Podskórnym implantem zapłacisz za zakupy lub drinka. Twórca urządzenia pochodzi z Lublina

Piotr Nowak
Piotr Nowak
- Naszego implantu płatniczego nie można zapomnieć ani zgubić. Nie wypadnie on nam z portfela, nikt go też stamtąd nie zabierze – tak swój pomysł zachwala Wojciech Paprota, szef Walletmor.
- Naszego implantu płatniczego nie można zapomnieć ani zgubić. Nie wypadnie on nam z portfela, nikt go też stamtąd nie zabierze – tak swój pomysł zachwala Wojciech Paprota, szef Walletmor. Facebook Walletmor
Już kilkadziesiąt osób w Polsce zdecydowało się na wszczepienie podskórnego implantu płatniczego. Niepozorne urządzenie pozwala zastąpić portfel lub kartę kredytową. Za realizację pomysłu odpowiada polsko-brytyjski startup Walletmor. Założycielem firmy i pomysłodawcą implantu jest przedsiębiorca z Lublina.

- Naszego implantu płatniczego nie można zapomnieć ani zgubić. Nie wypadnie nam z portfela, nikt go też stamtąd nie zabierze. Implantu nie da się zeskanować, sfotografować ani zhakować, jak karty kredytowej czy debetowej, aby później użyć wydrukowanych na niej danych – tak swój pomysł zachwala Wojciech Paprota, szef Walletmor.

Twórca polsko-brytyjskiego przedsiębiorstwa ma 24 lata i pochodzi z Lublina. Wiedzę z zakresu ekonomii i zarządzania zdobywał uniwersytetach w Singapurze, Hongkongu i Londynie. Lublinianin jest pomysłodawcą pierwszego na świecie implantu płatniczego wszczepianego do ręki człowieka.

- Implant jest dosłownie zawsze pod ręką, dzięki czemu możemy realizować płatności nawet w sytuacjach, w których nie zabieraliśmy portfela ze sobą, na plaży, gdy chcemy zapłacić za lody na basenie, w dyskotece za drinka, czy w osiedlowej Żabce, gdy robimy szybkie zakupy. Mając implant nie musimy wyciągać portfela wieczorem na widok wszystkich osób stojących za nami w kolejce - wyjaśnia Paprota.

Wszczep
Urządzenie ma wielkość małej agrafki i około pół milimetra grubości. Składa się z układu scalonego i krzemowej otoczki spełniającej rolę anteny, zamkniętych w hermetycznej obudowie z biopolimeru. Stworzyli go naukowcy z laboratoriów VivoKey Technologies Inc. z Seattle. Firma zapewnia, że obudowa została przebadana. Testy potwierdziły, że nie powoduje chorób ani alergii.

Urządzenie wszczepia się pod skórę poprzez niewielkie nacięcie. Teoretycznie jest możliwość, żeby zabieg wykonywać samemu w domu. Jednak twórca zaleca skorzystanie z pomocy rekomendowanych punktów medycznych, klinik medycyny estetycznej lub studiów modyfikacji ciała.

- Sam zabieg zajmuje około 15 minut - przyznaje szef Walletmor. I dodaje: - Nasze urządzenie działa już od razu po wszczepieniu, a zagojenie rany po niewielkim nacięciu na skórze trwa zazwyczaj od dwóch do czterech tygodni.

Implant nie wymaga własnego źródła zasilania. Według zapewnień twórcy, samodzielnie nie wytwarza też jakichkolwiek fal i uruchamia się wyłącznie przy płatności zbliżeniowej. Nie będzie mógł zatem służyć do śledzenia czy inwigilacji właściciela.

Szukasz pracy na Lubelszczyźnie? W tych zawodach będzie cięż...

Zainteresowanie
Firma Walletmor została zarejestrowana w maju 2020 r. w Londynie. Od 1 stycznia 2021 r. jej pierwszy na świecie implant płatniczy wszczepiony do ręki został wprowadzony do sprzedaży. Od tego czasu na urządzenie w swoim ciele zdecydowało się kilkadziesiąt osób w Polsce. Sporym zainteresowanie cieszy się także za naszą zachodnią granicą, w Niemczech i Holandii, a także w Skandynawii.

Na zakup implantu trzeba wydać 199 euro. Z urządzenia można korzystać po założeniu konta na platformie iCard i zasileniu jej środkami. Po wykonaniu tych czynności można zacząć płacić za zakupy. Utrudnieniem dla polskich użytkowników może być brak możliwości prowadzenia konta w złotówkach. Obecnie wśród dostępnych walut jest m.in. euro i funt.

Wideo

Materiał oryginalny: Podskórnym implantem zapłacisz za zakupy lub drinka. Twórca urządzenia pochodzi z Lublina - Kurier Lubelski

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tak na marginesie
13 kwietnia, 14:47, Darek:

Hahaha ale ludzie są głupi na własne życzenie szukają sobie problemów, już akurat wieżę jakiemuś cwaniaczkowi że to jest nie wykorzystywane w żaden sposób np że nie może Cię śledzić lub sprawdzać kiedy i za co płaciłeś. Ręce opadają jak ludzie są głupi instalując sobie takie rzeczy..

Kiedyś pewna prosta kobiecina. spytana jakie jest jej zdanie n/t demokracji, odpowiedziała: "a jakich jest więcej -- mądrych, czy głupich?"

Z
Znaki czasu

"...wszyscy:

mali i wielcy,

bogaci i biedni,

wolni i niewolnicy

otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło

i że nikt nie może kupić ni sprzedać,

kto nie ma znamienia -

imienia Bestii

lub liczby jej imienia.

[..]

A wrzód złośliwy, bolesny, wystąpił na ludziach,

co mają znamię Bestii,

i na tych, co wielbią jej obraz."

D
Darek

Hahaha ale ludzie są głupi na własne życzenie szukają sobie problemów, już akurat wieżę jakiemuś cwaniaczkowi że to jest nie wykorzystywane w żaden sposób np że nie może Cię śledzić lub sprawdzać kiedy i za co płaciłeś. Ręce opadają jak ludzie są głupi instalując sobie takie rzeczy..

G
Gość

#Cyberpunk2077

Dodaj ogłoszenie