Poeta na monetach

MM
Udostępnij:
(INF. WŁ.) Już o 5 rano ustawiła się wczoraj przed oddziałem Narodowego Banku Polskiego w Krakowie kolejka numizmatyków. W środę weszły do obiegu trzy nowe monety kolekcjonerskie - upamiętniające 150. rocznicę śmierci Juliusza Słowackiego. Złota moneta o nominale 200 zł kosztuje 940 zł, a srebrna 10-złotówka - 32 zł. Od wczoraj możemy też płacić 2-złotówkami z wieszczem, wykonanymi ze stopu Golden Nordic (w żółto-złotym kolorze); wybito ich 420 tysięcy.

Wszystkie monety sprzedawane są w oddziałach NBP w całym kraju. Numizmatycy mogą przy okazji uzupełnić zbiory o 2-złotówkę z wizerunkiem Adama Mickiewicza, która została wyemitowana w poniedziałek, z kilkumiesięcznym opóźnieniem.
W Krakowie srebrnych monet ze Słowackim zabrakło wczoraj już o godzinie 10.30, natomiast złotych zostało jeszcze około 20, chociaż mała emisja -tylko 1,9 tysiąca sztuk na cały kraj - powinna była zachęcićkupujących. - Niektóre monety, np. szczególnie ładne albo wychodzące w serii, cieszą się dużym powodzeniem i zostają wyprzedane natychmiast - mówi Maria Foitik, zastępca dyrektora Oddziału Okręgowego Narodowego Banku Polskiego w Krakowie. - Inne można kupować jeszcze przez kilkanaście dni po emisji - tak było z ostatnią nową monetą z Ernestem Malinowskim, która nie sprzedała się w ciągu jednego dnia.
Kraków zajmuje drugie miejsce w Polsce (po Warszawie) pod względem kupna złotych monet. Jednak okazuje się, że w tutejszym oddziale NBP monety najlepiej sprzedają się w okresie I Komunii i pod koniec roku, kiedy są kupowane jako prezenty dla pracowników.
(MM)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie