Poezja i nowe przysłowia

Redakcja
Jerzy Tawłowicz: KILKA SKWAREK DO GRULI

Ech! Wando!

Co ty sobie o mnie myślisz? Niby czemuż to miałbym cieszyć się z tego, że jakiś baran śmierdzące wory ze śmieciami po Waszym rabiańskim lesie rozrzuca?! Śmieci znaleźć można nie tylko u Was, bo i po innych podhalańskich lasach wcale rzadkością nie są. Zawsze mnie taki widok wkurza! I nadziwić się nie mogę ludzkiej głupocie. Zmartwiłem się troszkę, że nie udało Ci się w miastowej karczmie męskiego striptizu zobaczyć! Jak to Cię nie wpuścili?! Toż to jawna dyskryminacja i brak szacunku dla talentu, wiedzy, doświadczenia i wielu innych Twych zalet! Jak Cię nie wpuścili, to miej ich w nosie. Może na przedwiośniu trafi się jakiś parobecek i zrobi Ci pokaz prywatny?!... Czytam sobie piątkową gazetkę i nic nie rozumiem! Ty martwisz się, że zimowe chłody opóźniają nam wiosnę, a (tuż obok) Leśnik Grzegorz robi "zimowy bilans" i wychodzi mu, że mamy tej zimy poważne "manko" w mrozach - co najmniej miesiąc, a może i więcej! Martwisz się też, że Święty Grzegorz lodów na rzekach nie uwolnił? Myślę, że moglibyśmy te stare powiedzenia (które się ostatnio nie sprawdzają!) pozamieniać na nowe. Na przykład takie: "Na Świętego Grzegorza... zima od gór do morza". A ponieważ w ostatnim tygodniu czciliśmy jeszcze innych Świętych, to można by też napisać tak: (po wtorkowych doświadczeniach) "św. Katarzyna zamiecią w oczy zacina" lub "Na św. Cypriana śniegu po kolana" (to z czwartku), albo (z soboty): "Na Bożeny i Krystyny śniegu na dachach po kominy". Spróbujmy je polansować - a nuż się przyjmą?! W ostatnich dniach w moim miasteczku wiele się działo, bo zjechali do nas Polonusi z całego świata na swe zimowe mistrzostwa sportowe. Odwiedzili nas też kandydaci (na okoliczność najbliższych wyborów) i nawet sam miłościwie panujący nam Pan Prezydent (pewnie też kandydat?)! Od razu poprawiło mi się samopoczucie, bo poczułem, że jestem dla nich ważny... Przyznaję jednak, że przez ostatni tydzień, zamiast wsłuchiwać się w polityczne obietnice i prognozy, pławiłem się w poezji! Zacząłem w niedzielę na Harendzie u Jana Kasprowicza, a skończyłem, słuchając pięknych wierszy młodych poetów na Wielkiej Gali Poezji w zakopiańskiej Szkole Artystycznej. Mówię Ci - rośnie nam zdolna "konkurencja"! I wiesz... Dzięki tej liryce, choć za oknem wiszą sople i wiatr śniegiem miecie (nawet bez okolicznościowego striptizu!), czuję, że w moim sercu po raz kolejny rozgościła się wiosna... wiosna... wiosna...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie