Pogoń za pieniędzmi

WOJ
Gra w wyższej klasie rozgrywkowej wiąże z większymi wydatkami. Na inauguracyjny mecz z Trzebinią przyjeżdża sędzia z Nowego Sącza - koszt sędziowania wzrośnie czterokrotnie. Będą dłuższe trasy do pokonania (na niektóre mecze nawet 110 km w jedną stronę). Drużyna juniorów awansowała do klasy okręgowej, co też musi pociągnąć za sobą większe koszty.

- Gra w IV lidze to nie tylko splendor, ale i dodatkowe wydatki - mówił do samorządowców Julian Łopata

 Na zebraniu z udziałem przedstawicieli władz samorządowych powiatu i gminy, części sponsorów i bardzo niewielu działaczy, prezes oraz trener Pogoni w jednej osobie Julian Łopata po raz kolejny udowodnił, że nie nadaje się do roli marionetki. - Chcieliśmy awansu, cieszyliśmy się z niego wszyscy, więc chyba konsekwencja tego nie spadnie tylko na jednostki - powiedział J. Łopata.
 - To jest normalne, że za wygrane mecze należą się zawodnikom premie, radni też biorą diety za posiedzenia. Szkolimy pięć grup zawodniczych. Przykładowo roczne utrzymanie trampkarzy (dojazdy na mecze, napoje, ubiory) to ok. 11 tys. zł. Może ograniczyć zakres szkolenia? - _zastanawiał się prezes Łopata.
 Głównym źródłem dochodów klubu jest dotacja z budżetu gminy w niezmienionej od ubiegłego roku wysokości - 45 tys. zł. Poza tym są przychody z administrowania parkingów, placów targowych, z umieszczenia reklam na koronie stadionu, sprzedaży kalendarzy klubowych, biletów, transferów, zarządzania miejskim kąpieliskiem.
 
- Niby dużo, ale konkretnej gotówki nie za wiele. Jak ktoś ma zapłacić za parkowanie 1,5 zł, woli stanąć "na zakazie". Policja i tak go nie spisze. Basen przynosi pieniądze jak jest pogoda. Sama wymiana wody to 2,5 tys. zł plus VAT. Musimy też mieć na uwadze stan techniczny obiektu. Konieczne jest zadaszone zejście dla sędziów, tabliczki do zmian zawodników. To wstyd, że od 25 lat nic konkretnego we wnętrzach nie zrobiono. I będziemy się wstydzić przed zespołami, które tu przyjadą. Czy powiat i gminę stać na IV ligę? - _nieco retorycznym pytaniem przed inauguracją sezonu zakończył dość długie wystąpienie.
 Burmistrz Włodzimierz Mielus pomógł, ile mógł. Dał pieniądze na remont dachu, zadaszenie nad trybuną. Jedynie jest zdecydowany przekazać kolejny parking w klubową administrację - ten przy północnej pierzei rynku od ul. Kilińskiego. Stanie się to już po najbliższym posiedzeniu zarządu.
 Zadziwiające było dla ogółu - po wypowiedzi przedstawiciela starostwa - po co rozbudowano nazwę Wydziału Oświaty Kultury i Sportu o... sport właśnie. W zapisie jest tylko 10 tys. zł na rok na rozwój powiatowego sportu i ewentualnie to, co się odejmie szkołom z subwencji oświatowej. Tylko na organizację imprez.
 Niektórzy proponowali skorzystać z dobrej woli podatników i ich wpłat w postaci darowizn na cele społeczno-wychowawcze. Każdy z nas może na takie cele przeznaczyć do 15 procent rocznego dochodu bez opodatkowania. Takich podmiotów jest w powiecie kilka tysięcy.
 Na razie pozostaje kwadrat parkingowy w północnej pierzei rynku i bezpłatne usługi lekarsko-medyczne Szpitala św. Anny dla zawodników, które obiecał dyrektor, lek. med. Marian Tambor.
 Inauguracja IV-ligowego sezonu w Miechowie już jutro.
(WOJ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie