Pogotowie przestało być straszne

ZIOB
Udostępnij:
Ponad miesiąc temu tarnowskie Pogotowie Ratunkowe zaapelowało do pacjentów, by w razie nagłej potrzeby nie obawiali się wzywać karetki.

W razie potrzeby - zadzwoń!

Po wejściu w życie reformy służby zdrowia ludzie bali się wzywać pogotowie, gdyż sądzili, że ich wezwania mogą zostać uznane za nieuzasadnione i trzeba będzie zapłacić. Niektórzy sądzili, że teraz za każdy przyjazd karetki i fachową pomoc medyczną należy uiścić opłaty. Bywało, w Tarnowie i okolicy, że z tych powodów karetka była wzywana do pacjenta dopiero w ostatniej chwili, gdy zagrożone było życie.
- Po naszych wyjaśnieniach i apelach wszystko wróciło do normy - _twierdzi Marek Latała, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie. - _W uzasadnionych przypadkach nasza pomoc jest bezpłatna i każdy, kto jest w potrzebie, nie powinien zwlekać z wezwaniem pogotowia.
Dyrektor Latała mówi, że prawie 100 procent wezwań jest obecnie kwalifikowanych jako uzasadnione.
- Często pomocna jest zainstalowana u nas "gorąca linia" - _wyjaśnia dyrektor. - _Jeśli ktoś ma wysoką goraczkę z powodu anginy i dzwoni do nas o pomoc, sprawę tę przekazujemy dyżurującym całą dobę lekarzom w przychodni rejonu IV, którzy dysponują samochodami i łącznością telefonii komórkowej. W całodobowej przychodni w Tarnowie nocą jest do dyspozycji dwóch internistów i dwóch pediatrów. Za ich przyjazd chorzy również nic nie płacą.
Zdarzają się jeszcze jednak wezwania pogotowia do osób nietrzeźwych, zwykle leżących na ulicy. Jeśli w takich przypadkach fatygowała się zwykła karetka, trzeba zapłacić 50 zł, a jeśli wyjeżdżała R-ka, opłata wzrasta do 280 zł. Opłatami tymi obarcza się osoby nietrzeźwe, jednak tzw. ściągalność tych należności jest bardzo niska. Pomoc karetki reanimacyjnej jest droższa od pobytu w izbie wytrzeźwień.
(ZIOB)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie