Pojednanie!

pan
Podczas uroczystości jubileuszu 60-lecia piłkarskiego Podokręgu Chrzanów doszło do pojednania zwaśnionych piłkarskich central z Olkusza i Chrzanowa.

60 lat Podokręgu Chrzanów

   Trudno powiedzieć, kto pierwszy wyciągnął rękę, prezes Podokregu Chrzanów Józef Cichoń zapraszając na imprezę działaczy z Olkusza czy prezes Podokręgu Olkusz Jerzy Górnicki, który wygłosił swą mowę. To jest zresztą mało istotne, bowiem najważniejszy jest efekt końcowy.
   Górnicki: - Z okazji jubileuszu 60 lecia składam na ręce prezesa Józefa Cichonia najserdeczniejsze życzenia i gratulacje. Cieszę się, że w tak miłej atmosferze przebiegają te uroczystości jak również z tego, że obecnie Olkusz i Chrzanów mogą realizować na swoich terenach plany na rzecz lokalnego piłkarstwa.
   Cichoń: - Niech panująca obecnie atmosfera pojednania sprawi, że między naszymi Podokręgami zapanuje zgoda, a nie waśnie, które niczego dobrego nie czynią.
   W ten sposób zakończył się pięcioletni spór, który odbił się szerokim echem w Małopolsce. Po reformie administracyjnej kraju działacze klubowi z powiatu chrzanowskiego zapragnęli przywrócić do życia Podokręg Chrzanów. Działacze z Olkusza nie chcieli do tego dopuścić, a powód był prosty, utrata ponad połowy klubów i spadek prestiżu olkuskiej centrali. W 2000 roku prezesem został Józef Cichoń. Miał przewagę, bowiem po reformie do powiatu chrzanowskiego włączona została gmina Alwernia z Krakowa, a na jej terenie działało sporo klubów, w tym ten z Okleśnej kierowany przez Cichonia. Na wyborach solidarność była ogromna, Chrzanów głosował na Cichonia, Olkusz na swojego kandydata. Cichoń dążył do rozłamu i oddać mu trzeba, że uczciwie o tym mówił. Początek to walka z wiatrakami, bo Małopolski Związek Piłki Nożnej nie chciał słyszeć o reformie. Po trzech latach uległ, ale w tym czasie obie strony czyniły sobie ogromne nieprzyjemności. Obecny sezon jest pierwszym, w którym Olkusz i Chrzanów prowadzi odrębne rozgrywki. Jednym i drugim wychodzi to wspaniale, powoli zapomina się o dawnych waśniach, po deklaracji obu prezesów to co złe puszczone zostało w niepamięć. Do błędu uczciwie przyznał się sam Ryszard Niemiec.
   - Nie będę ukrywał, że byłem przeciwny powstaniu Podokręgu Chrzanów jak również tego, że się myliłem. Dziękuje działaczom z Chrzanowa, bowiem swoim uporem doprowadzili do reaktywacji swojego podokręgu, a nam w centrali uświadomiono, że w zasadzie w każdym powiecie powinien działać podokręg i do tego obecnie dążymy. Gratuluje pięknego jubileuszu i życzę powrotu do tradycji gdy z rejonu Chrzanowa wywodzili się ligowcy i reprezentanci.
(pan)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie