Pojedynek snajperów

Redakcja
Nadal nie wiadomo, kto zagra w barażu o trzecią ligę z Garbarnią. Lider zagra z rewelacją tegorocznej wiosny, natomiast wciąż goniący bochnian Kolejarz Stróże wyjeżdża na mecz do Muszyny.

MECZ KOLEJKI:

BKS Bochnia - Lubań Maniowy

   Od 23 kwietnia oba zespoły nie straciły w meczach ligowych ani jednego punktu. Tym razem ktoś jednak musi ponieść straty.
   - Mocno wierzymy, że nie będzie to nasza drużyna - mówi kierownik bocheńskiej drużyny Władysław Wójcik. - Czeka nas bardzo trudne zadanie, gdyż Lubań gra na wiosnę naprawdę rewelacyjnie. Mimo wszystko jesteśmy dobrej myśli. Na drobną kontuzję stawu skokowego narzeka wprawdzie Mirosław Dzieński, jednak znając tego zawodnika, jestem pewny, iż zagra przeciwko Lubaniowi.
   Trener Lubania Aleksander Brożyniak również docenia klasę przeciwnika, ale nie ukrywa, że jego podopiecznych interesuje tylko zwycięstwo: - Zderzą się czwartoligowi potentaci, ale BKS musi wygrać, by zachować pierwsze miejsce, my gramy o prestiż i chcemy zaprezentować się z jak najlepszej strony. Ten pojedynek będzie dla nas prawdziwym sprawdzianem, bo faktem jest, że BKS i Kolejarz zdecydowanie górują nad resztą stawki. Jedziemy po trzy punkty, choć będzie bardzo ciężko, gdyż zagramy bez Mariana Kocisa, który ma nogę w gipsie, i prawdopodobnie bez braci Marcina i Tomasza Bochenków, zdających dzisiaj egzaminy na Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Zawsze na pierwszym miejscu stawiam naukę, więc__nie ma dylematu, co bracia mają dziś robić. Mamy maleńką nadzieję, iż egzaminy pójdą im szybko i zdążą dojechać do Bochni. Niepewny jest również występ Piotra Poręby, narzekającego na ból pleców.
   W dzisiejszym meczu na boisku spotkają się także dwaj najlepsi i najskuteczniejsi zawodnicy wschodniej grupy IV ligi - Mariusz Krzywda z BKS-u i Grzegorz Ciesielka z Lubania.
   - Jeśli o mnie chodzi to nie przykładam zbyt wielkiej wagi do takich klasyfikacji. Zdecydowanie najważniejszy jest interes drużyny. Nieważne, kto strzela bramki, ważne, żeby zespół odnosił zwycięstwa. Co by jednak nie mówić, to będąc na czele takich klasyfikacji, człowiek ma z tego pewną satysfakcję - przyznaje Krzywda. Podobnego zdania jest Ciesielka: - Na pierwszym miejscu stawiam dobro zespołu. Jest dla mnie wielkim zaszczytem fakt, że od kilku tygodni jestem liderem waszego rankingu i tuż za Mariuszem na liście najlepszych strzelców ligi.
(PIET, KW)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie