Pojedzie Pociąg Pamięci

Smol
Od 17 lat w Tarnowie obchodzona jest rocznica pierwszego transportu więźniów do obozu zagłady w Oświęcimiu, który wyruszył spod tarnowskiej łaźni rankiem 14 czerwca 1940 r. W tym roku mija 65 lat od czasu, gdy pierwsi więźniowie pojechali właśnie z Tarnowa do KL Auschwitz.

65. rocznica I Transportu do KL Auschwitz

   13 czerwca wyprowadzono ich 753 z tarnowskiego więzienia do łaźni, przy której znajduje się dziś pomnik Pierwszego Transportu. Następnego dnia do Oświęcimia pojechało 728. Części z nich udało się uciec, a część została szczęśliwie wykupiona przez rodziny zanim ich koledzy 14 czerwca rankiem wsiedli do pociągu osobowego wiozącego ich w kierunku Auschwitz. Nikt wtedy z jadących tym pociągiem nie wiedział dokąd jadą i jaka przyszłość ich czeka.
   W Tarnowie do dziś mieszka uczestnik pierwszego transportu, Eugeniusz Niedojadło. Gdy 14 czerwca wyruszał w "podróż" do KL Auschwitz miał 19 lat. Był w niemieckim obozie zagłady do samego końca, do dnia ewakuacji więźniów KL Auschwitz i tak zwanego marszu śmierci w styczniu 1945 r.
   - _Przeżyłem w KL Auschwitz-Birkenau 1680 dni - _wspomina Eugeniusz Niedojadło, który wydał właśnie książkę zatytułowaną po prostu "Bilans życia".
   Innym z uczetników pierwszego transportu był Józef Stós. Wspomina: - Gdy wybuchła II wojna światowa, zostałem aresztowany przez krasnoarmiejców i wzięty przez nich do niewoli, ale tam w ogóle nie dawali jeść, szybko więc uciekłem. Byłem wtedy młodym chłopakiem, na rok przed maturą. Gdy trafiłem z pierwszym transportem do KL Auschwitz byłem już oswojony z niewolą, ale to były naprawdę trudne chwile, chwile upodlenia człowieka.
   Józef Stós spędził w obozach koncentracyjnych ponad pięć lat, z czego w Oświęcimiu ponad cztery lata. Po wojnie pracował w zawodzie architekta. Zaprojektował kościół w Złotej koło Brzeska. Wraz z proboszczem tej parafii wymyślili, aby to właśnie Złota stała się corocznym miejscem spotkań więźniów pierwszego transportu. Zaczęli się tam spotykać w połowie lat 80. Stąd wzięły się również tarnowskie obchody rocznicy Pierwszego Transportu.
   Z 728 więźniów, którzy 14 czerwca 1940 r. wyruszyli z Tarnowa, przeżyło obóz KL Auschwitz-Birkenau około 200 uczestników pierwszego transportu. Dziś żyje ich jeszcze około 40. Niektórzy z nich na tarnowskie obchody oświęcimskie przyjeżdżają zza granicy. Jerzy Wojnas przyjeżdża na przykład ze Szwecji i obiecuje, że będzie przyjeżdżał do Tarnowa w czerwcu aż do setnych swoich urodzin.
   Tarnowskie obchody rocznicy pierwszego transportu do Oświęcimia rozpoczną się w poniedziałek 13 czerwca. W Sali Lustrzanej o godz. 10 rozpocznie się z tej okazji uroczysta sesja Rady Miejskiej. Następnie uczestnicy uroczystości spotkają się pod pomnikiem Pierwszego Transportu, gdzie obecnie prowadzone są intensywne prace porządkowe. Plac pod pomnikiem już wcześniej wyłożono kostką, a teraz przycinane są krzewy.
   14 czerwca o godz. 8 rano z tarnowskiego dworca PKP wyruszy Pociąg Pamięci, którym w stronę Oświęcimia pojadą uczestnicy pierwszego transportu sprzed 60 lat.
   Zaplanowano także odsłonięcie dwóch tablic pamiątkowych. Jednej na budynku tarnowskiego więzienia, drugiej na budynku dawnej łaźni.
   W poniedziałek otwarto już w TCK wystawę fotograficzną prezentującą sylwetki uczestników Pierwszego Transportu z 1940 r. Są to fotografie zrobione im współcześnie, m. in. podczas odbywających się w styczniu uroczystości związanych z 60. rocznicą wyzwolenia KL Auschwitz.
(Smol)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie