Pokłócili się o pierścionek i Sebastiana P. topił w wannie partnerkę w obecności ich trzyletniego syna. Ruszył proces

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Oskarżony Sebastian P.
Oskarżony Sebastian P. Artur Drożdżak
37-letni Sebastian P. zaprzecza przed krakowskim sądem, by usiłował pozbawić życia swoją partnerką przez utopienie jej w wannie z wodą. - Jestem niewinny, a ta kobieta próbuje mnie wrobić - przekonywał na sali rozpraw. Grozi mu dożywocie.

WIDEO: Krótki wywiad

Sebastian P. to z zawodu mechanik samochodowy, który dorabiał sobie jaki operator koparki. Był już karany za oszustwo i odsiedział 14 miesięcy za kratkami. Na wolność wyszedł we wrześniu 2018 r. Tego samego dnia pojawił się u partnerki Anny P. i wulgarnie ją znieważył. Kilka miesięcy później zniszczył drzwi o wartości 1700 zł do jej mieszkania i groził kobiecie śmiercią. Ma za to prokuratorskie zarzuty.

O tym zniszczeniu Sebastian P. mówi, że tylko pukał do drzwi, a wulgarne zwroty i groźby określa słowem „przekomarzanie się z Anną P.”.

Do najpoważniejszego incydentu doszło w maju ub. roku, gdy para odwiedziła matkę mężczyzny, pokłóciła się podczas wizyty i osobno wróciła do ich lokum w Nowej Hucie. Już wcześniej dochodziło do awantur między Anną P. i Sebastianem P. On zarzucał jej nadmierną kontrolę. Ona jemu brak pracy, fakt, że stale bywa u poprzedniej partnerki, z którą ma dziecko. Nie kryła swojej zazdrości z tego powodu. Tamtego wrześniowego dnia agresja Sebastiana P. była szczególnie nasilona.

Z ustaleń prokuratury wynika, że pijany wpadł do łazienki, w której ciężarna Anna P. kąpała ich trzyletniego synka. Na widok furii mężczyzny próbowała telefonicznie zawiadomić sąsiada, że czuje się zagrożona, ale nie zdążyła nic więcej powiedzieć. Adam R odebrał połączenie, gdy jechał tramwajem, słyszał odgłosy walki i krzyki oraz groźby Sebastiana P., że zabije kobietę.

Ona wzywała pomocy i krzyczała „nie bij, tu są dzieci”, „nie w brzuch”. Adam R słyszał, że mężczyzna poddusza partnerkę. Zjawił się o kwadrancie, a gdy wszedł do łazienki pary zauważył, że Sebastian P. trzyma za włosy kobietę, dusi ją, bije jej głową o kant wanny i zanurza w wodzie. Świadkiem tego był ich synek. Adam R. podjął interwencję i odciągał agresywnego mężczyznę. W końcu pojawiła się policja i skuła kajdankami Sebastiana P. Twierdził, że zabije partnerkę, bo ją kocha, zarzuca jej romans z sąsiadem.

W prokuraturze nie przyznał się do próby zabójstwa. Opowiadał, że Anna P. straszyła go kuratorem, gdy wyszedł z więzienia i że „znowu go zamknie”. Twierdził, że tamtego dnia tylko się kłócili w łazience o pierścionek zaręczynowy,, bo Anna P. podejrzewała, że pierścionek należał do poprzedniej partnerki Sebastiana P. Jak zapewniał mężczyzna nie mógł utopić kobiety, bo w wannie było 5 - 10 cm wody. Raz wtedy uderzył w twarz Annę P. otwartą i popchnął do wanny, ale wody tyko dotknęła pośladkami i nic się jej nie stało.

Pokrzywdzoną przesłuchano pod nieobecność oskarżonego. Komentował to słowami, że boli go, iż Anna P. nie chce mu spojrzeć w oczy. Mówił to załamanym głosem, a gdy składał wyjaśnienia prawie płakał.

Oskarżał partnerkę, że jest niewyżyta seksualnie, raz, jak mówił, dopuściła się na nim gwałtu. Potwierdzał, że przyznawała mu się do romansu z sąsiadem. Za swoje czyny Sebastian P. odpowiada w warunkach ograniczonej poczytalności.

Wideo

Materiał oryginalny: Pokłócili się o pierścionek i Sebastiana P. topił w wannie partnerkę w obecności ich trzyletniego syna. Ruszył proces - Gazeta Krakowska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Patola made in Nowa Huta.

k
kr

krakow

K
Kawaler

Te kobiety teraz to czysta patologia z tym dziecko a z tym romans i czesto przeszlosc partnera im nie przeszkadza....biora bandziorow wiec za to placa...zal mi ich, dlatego ja sprawdzam rodzine wokol jak spotykam sie z jakas przewaznie roszczeniowa panienka.

G
Gość
2 marca, 8:03, Gość:

to napewno modło się zdarzyć tylko w Krakowie!!!

Czytaj ze zrozumieniem, to nowohucka patologia.

G
Gość

to napewno modło się zdarzyć tylko w Krakowie!!!

K
Krakauer

Nowa Huta, bloki, patologia i moralna degregolada. Jak najdalej od Krakowa.

Dodaj ogłoszenie