Pokonali mistrzów olimpijskich

ML
SIATKÓWKA. Zwycięstwo i porażka - to dorobek Polaków w rozegranych w weekend w Hoffman Estates pod Chicago meczach z USA w Lidze Światowej. USA - Polska 0-3 (22-25, 19-25, 20-25)

Polska: Nowakowski, Kurek, Bartman, Kubiak, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Jarosz, Woicki.

Tym razem włoski szkoleniowiec Andrea Anastasi w wyjściowej szóstce zaufał Michałowi Kubiakowi na przyjęciu i Piotrowi Nowakowskiemu na środku. Obaj nie zawiedli. Podobnie jak w poprzednich meczach atutem polskiej ekipy był blok i obrona. To głównie dzięki tym elementom potrafili rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. Dobrze w ataku zaprezentował się Zbigniew Bartman (najskuteczniejszy w zespole - 16 pkt). Na pochwały zasługuje zwłaszcza obrona, która w decydujących momentach funkcjonowała bezbłędnie. Dla Polaków wygrana nad mistrzami olimpijskimi była czwartą w tegorocznej LŚ.

- Wygraliśmy 3-0, pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony, dlatego nie chciałbym niczego zmieniać. Udało nam się utrzymać wysoką formę i z tego cieszę się najbardziej - powiedział Anastasi.

USA - Polska 3-1 (25-21, 15-25, 25-18, 25-22)

Polska: Nowakowski, Kurek, Bartman, Kubiak, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Jarosz, Woicki, Ruciak, Bąkiewicz.

Anastasi postawił na tą samą szóstkę, co dzień wcześniej. W pierwszym secie zawiodła przede wszystkim zagrywka, którą biało-czerwoni nie potrafili postraszyć rywali, a przyjęcie mieli na poziomie 29 procent. Amerykanie wyszli na pięciopunktowe prowadzenie - 14-9 i dogonić rywali się nie udało. Na początku drugiej partii obraz się odwrócił i Polacy szybko wyszli na prowadzenie 7-1. Znakomitą zmianę dał Michał Ruciak (za Michała Kubiaka), który po wejściu na parkiet zdobył dwa punkty z rzędu i było 14-7. Gra zaczęła układać się w każdym elemencie i biało-czerwoni zdominowali seta.

Polacy nie potrafili kontynuować dobrej passy w kolejnych dwóch odsłonach. Trzeciego seta wyraźne przegrali, więcej szans mieli w czwartym, w którym nieznacznie prowadzili. Amerykanie wyrównali jednak 15-15 i po serii niewymuszonych błędów Polaków - podwójne odbicie Żygadły, nieskuteczny atak Bartmana i słaba postawa Kurka - wygrali spotkanie.

- Popełniliśmy mnóstwo błędów, spowodowanych własną, niezbyt dobrą postawą, a nie wymuszonych grą przeciwnika. Zwłaszcza czwarty set był straszny w naszym wykonaniu. To był nasz pierwszy mecz w Lidze Światowej, w którym zaprezentowaliśmy się bardzo słabo - ocenił Anastasi.

Polaków czekają jeszcze spotkania w Płocku z najsłabszą ekipą w grupie - Portoryko (24 i 25 czerwca) oraz w Katowicach z Brazylijczykami (29 i 30 czerwca).

(PAP/ART)

WYNIKI

Grupa A, w innych meczach: Brazylia - Portoryko 3-0 (25-20, 25-20, 25-23) i 3-0 (25-10, 25-20, 25-20).

1. Brazylia 8 21 22-5

2. USA 8 15 16-13

3. Polska 8 12 14-12

4. Portoryko 8 0 2-24

Grupa B: Rosja - Japonia 3-0 i 3-0; Niemcy - Bułgaria 3-2 i 1-3.

1. Rosja 8 24 24-1

2. Bułgaria 8 13 16-16

3. Niemcy 8 8 14-21

4. Japonia 8 3 7-23

Grupa: C: Finlandia - Serbia 2-3 i 3-2; Argentyna - Portugalia 3-1
1. Argentyna 7 17 18-7

2. Serbia 8 13 17-14

3. Finlandia 8 8 13-21

4. Portugalia 7 7 11-17

Grupa D: Włochy - Francja 1-3 i 3-1; Korea Płd. - Kuba 0-3 i 0-3.

1. Włochy 8 19 22-9

2. Kuba 8 15 17-13

3. Korea Płd. 8 10 13-17

4. Francja 8 4 9-22

(ML)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie