Polacy, ofiary 11 września

Jerzy Filipiuk
15 lat temu, 11 września, w Nowym Jorku był słoneczny poranek. Z metra wysypywali się ludzie spieszący do pracy, do szkół, liczni turyści. O godz. 8.47 w wieżę World Trade Center wbił się samolot. Nagle świat się zmienił

W tamten słoneczny wtorkowy poranek 11 września 2001 roku mało kto myślał o tym, jak bardzo głębokie te zmiany dotkną cały świat. W ataku na wieże World Trade Center zginęły 2602 osoby, także Polacy.

Było ich ośmioro.

Wszyscy urodzili się w Polsce, wszyscy zginęli w Nowym Jorku, wszyscy w północnej wieży Twin Towers, czyli jednej z dwóch najwyższych i najbardziej charakterystycznych wież z kompleksu siedmiu budynków, tworzących razem World Trade Center na Dolnym Manhattanie.

Była godz. 8.47 miejscowego czasu, gdy boeing 767, samolot nr 11 linii lotniczych American Airlines, który wystartował z Bostonu i miał udać się do Los Angeles, uderzył w północną fasadę wieży północnej WTC. Leciał z prędkością około 750 km/h i miał około 40 tys. litrów paliwa. Trafił między 93. a 99. piętro budynku.

Setki ludzi zginęło od siły uderzenia (w tym wszystkie 92 lecące w samolocie), inni od ognia lub dymu, jeszcze inni po skoku z okien budynku...

Ośmioro Polaków, pracujących na poziomie uderzenia samolotu i wyższych piętrach, nie miało szans na uniknięcie najgorszego. Zginęli w pracy, która sprawiała im satysfakcję, w budynku, który wydawał się być bezpieczny, w firmach, które dawały im szansę rozwoju, w mieście, które stwarzało im perspektywy na zawodowy awans, w kraju, który dla większości z nich stał się drugą ojczyzną.

Jakie były ich losy przed przyjazdem do USA?

Jak sobie radzili w amerykańskiej rzeczywistości?

Jakie były ich ostatnie chwile przed śmiercią?

Jak wspominają ich najbliżsi?

Gdzie są ich symboliczne groby?

Na naszych stronach przedstawiamy losy naszych rodaków, których okrutny los 15 lat temu pozbawił życia w zamachu, jakiego wcześniej nie było w dziejach świata. Opisujemy też historię krakowianina Henryka Siwiaka, który tego samego dnia przed północą zginął zamordowany na jednej z nowojorskich ulic.

Anna DeBin

Dorota Kopiczko

Gina Sztejnberg

Maria Jakubiak

Józef Piskadło

Jan Maciejewski

Łukasz Milewski

Norbert Szurkowski


***

11 września 2001 roku 19 porywaczy z Al-Kaidy uprowadziło cztery samoloty. Dwie maszyny trafiły w północną (godz. 8.47) i południową (godz. 9.04) wieżę World Trade Center, trzecia w budynek Pentagonu (godz. 9.38), a czwarta rozbiła się na południowy wschód od Pittsburgha (godz. 10.03). O godz. 10 zawaliła się południowa, a o godz. 10.29 północna wieża WTC.

Według komisji badającej terrorystyczne zamachy, w wyniku czterech zamierzonych katastrof lotniczych zginęły 2973 osoby, w tym 2602 w WTC oraz 125 w Pentagonie.

Wideo

Materiał oryginalny: Polacy, ofiary 11 września - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Taka prawda
Samoloty były tysiące świadków kamery i zdjęcia za jednym razem nie da się oklamac całego świata przed fikcją poprostu prawda to prawda
G
Gość
odpowiedź: co najmniej jedna - Gina Sztejnberg
na co mogę wymienić te 100 zdobytych punktów?
t
telemaniak
Chyba w telewizji.
s
samoloty widzialem
na wlasne oczy
b
bomby
Pytanie za sto punktów: ilu żydów wtedy zginęło? Za zniszczeniem wieżowców stoją żydowskie bomby, a nie samoloty, których nie było.
Dodaj ogłoszenie