Połączenie lekiem na problemy krakowskiego dworca

Redakcja
Jest szansa na dokończenie budowy dworca Fot. Anna Kaczmarz
Jest szansa na dokończenie budowy dworca Fot. Anna Kaczmarz
KONTROWERSJE. Chodzi o Regionalny Dworzec Autobusowy oraz PKS w Krakowie. W obu spółkach udziały ma marszałek województwa małopolskiego. W przypadku PKS jest jedynym właścicielem udziałów, a współwłaścicielem RDA jest także prezydent Krakowa.

Jest szansa na dokończenie budowy dworca Fot. Anna Kaczmarz

PKS domaga się od RDA zapłaty za bezumowne korzystanie z gruntu, na którym stoi dworzec przy ul. Bosackiej w Krakowie. Chce 5,4 mln zł wynagrodzenia. RDA żąda od PKS 50 mln zł odszkodowania za to, że sporny grunt nie został wniesiony aportem do spółki zarządzającej dworcem autobusowym. W tej kwocie są m.in. nakłady na budowę dworca (33 mln zł).

Po połączeniu obu spółek spory znikną. Rozwiązanie można by więc uznać za genialne, gdyby nie przeszłość. Kiedy przygotowywano się do budowy, władze Małopolski naciskały, by powstała nowa spółka odpowiedzialna tylko za tę inwestycję. Chodziło o to, by PKS nie miał wpływu na zarządzanie dworcem, a tym samym, by nie był preferowany wobec innych przewoźników.

Wtedy zdecydowano się na założenie spółki RDA, a PKS miał wnieść do niej grunt, na którym miał powstać nowy dworzec. Ponieważ były spory, co do wartości gruntu, do tej pory do transakcji nie doszło.

Zmienił się jednak właściciel PKS, bo minister skarbu przekazał go samorządowi województwa. Ten chce teraz połączyć RDA i PKS, czyli tak naprawdę wrócić do sytuacji prawnej sprzed początków budowy dworca. Zarząd Województwa Małopolskiego nie ukrywa, że kolejnym krokiem - po utworzeniu nowej spółki - będzie próba sprzedaży części przewozowej nowej spółki, a więc obecnego PKS, tyle że już bez nieruchomości.

Argumentem za połączeniem RDA i PKS jest też szansa na dokończenie budowy dworca. Kiedy planowano inwestycję, zakładano, że budynek będzie miał kilka kondygnacji. Prawo do nadbudowy istniejącego budynku ma PKS, ale z powodu trudności finansowych nie jest w stanie dokończyć obiektu. Nowa spółka, zwłaszcza po wyzbyciu się przewozów i zamknięciu sporów o tytuł prawny do gruntu, będzie miała realne szanse na zrealizowanie projektu zgodnie z pierwotnym zamierzeniem.

Grzegorz Skowron

gskowron@dziennik.krakow.pl

Rekord upadłości w 2021 roku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie