Polaków portret własny 2, czyli wystawa o naszej tożsamości [WIDEO]

Łukasz Gazur
Ekspozycja nawiązuje do pierwszej wystawy MNK w Sukiennicach
Ekspozycja nawiązuje do pierwszej wystawy MNK w Sukiennicach fot. Andrzej Banaś
Udostępnij:
To najważniejsza wystawa tego roku w Polsce. Chodzi o „#dziedzictwo” w Muzeum Narodowym w Krakowie. Czy powtórzy sukces legendarnej ekspozycji M. Rostworowskiego?

Dr hab. Andrzej Szczerski, wicedyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie i kurator pokazu „#dziedzictwo” nawet nie ukrywa, że chce odwoływać się do legendarnych wystaw przygotowanych przez Marka Rostworowskiego - szczególnie do ekspozycji „Polaków portret własny”.

- Wystawa Rostworowskiego była dla mnie inspiracją, właśnie dlatego, że zadawała pytania o naszą tożsamość. Osiągnięcia tego nie sposób powtórzyć, ale warto kontynuować jego sposób myślenia. Jak sądzę, dziś znów możemy poszukać odpowiedzi na pytania, które zadał. Za nami ponad ćwierć wieku od końca komunizmu, w przyszłym roku obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości - tłumaczy.

Do wystawy „Polaków portret własny” odwoływał się też prezydent Andrzej Duda. - Pamiętam, jak zwiedzałem z rodzicami tamtą wystawę. Cieszę się, że znów możemy mówić o polskiej dumie - mówił podczas wczorajszego wernisażu.

W wieczór otwarcia pod gmachem pojawiła się też grupa protestujących, którzy krzyczeli, że „dla Polaków najważniejsza jest konstytucja”.

Polacy tworzą świat

Jak podkreśla wicedyrektor Szczerski, chodziło mu o zastanowienie się nad polskim kanonem, który jest zachowany w bardzo konkretnej kolekcji, czyli w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. To zapis dyskusji o tym, czym jest polskość i co dla naszej tożsamości jest istotne. Ale - jak dodaje - ważne było też przypomnienie o zjawiskach, z których większość nie zdaje sobie sprawy. Przypomina m.in. o wkładzie Polaków w budowanie kultury różnych regionów świata. Działalność Malinowskiego w Peru, Domeyki w Chile albo Adama Kulczyckiego na Tahiti są świetnymi przykładami.

Różnorodnych ciekawostek na tej wystawie nie brakuje. Wystarczy wspomnieć mapę I Rzeczpospolitej, utkaną w 1858 roku przez Filipinę Pełczyńską, haftowaną z ludzkich włosów.

Ale są i zegarki produkowane przez Phillipe’a Patka, który był Polakiem z pochodzenia. Albo ikona z wyobrażeniem... Jana III Sobieskiego - bo dla prawosławnych także był obrońcą wiary przed Turkami.

Czasy się zmieniły

Nawet ostatni akord ekspozycji, czyli wyświetlane zdjęcia osób, które zrobią sobie selfie (czyli zdjęcie z ręki swoim smartfonem) nawiązuje do wystawy „Polaków portret własny”. U Rostwo-rowskiego było... lustro. - Czasy się zmieniły, ludzie się zmienili. Mają już inne rozrywki. Do tego tamten moment był specyficzny. Rok po wybraniu Jana Pawła II na papieża i rok przed wybuchem „Solidarności”. Marek Rostworowski świetnie wyczuł moment dziejowy - tłumaczy Janusz Wałek, emerytowany pracownik MNK, który współpracował przy tworzeniu wystawy „Polaków...”.

Z kolei Mariusz Zawiślak, specjalista do spraw marketingu, zaznacza, że wystawa PR-owy sukces odniesie na pewno.

- Już sam pomysł sprzedaży podwójnego biletu - razem z „Damą z gronostajem” - da frekwencyjny sukces. „Wystawy totalne” dobrze się sprzedają. Bo zapowiedzi brzmią trochę tak, jakby cała Polska była w jednym miejscu. - dodaje Zawiślak.

Autorka: Aleksandra Suława

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie