Pole bławatne...

WOJ
Udostępnij:
Czyje te osty, wójta czy starosty? - pytają mieszkańcy północno-zachodniej części ul. Traugutta w Miechowie. Pełnym rozmachem, aż do CPN przy ul. Warszawskiej, ciągnie się łan dorodnych ostów. Jak zawieje mocniej, nasiona są w stanie zakiełkować nie tylko w obrębie wypielęgnowanych wokół tej ulicy posesji czy w osiedlu Kolonijki, ale nawet na połowie miejskich terenów zielonych.

   Z daleka wygląda to nawet jak plantacja bawełny, ale z bliska takową nie jest, niestety.
   - _W roku ubiegłym rosła tu jakaś pszenica. Nadmiar ostów najwyraźniej zniechęcił dzierżawcę do żniwowania. A w tym roku także do orki i uprawy - _informują ci mieszkający najbliżej. Mieszkańcy interweniowali w tej sprawie u władz gminnych, gdyż ponoć to gminny grunt. W odpowiedzi można było usłyszeć, że nie ma mocy przerobowych.
   Przerobić się tego nie da, ale wykosić można by było.
Tekst i fot. (WOJ)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie