Policja na tropie niebezpiecznych odpadów....

Policja na tropie niebezpiecznych odpadów. Kolejny wywóz ze Skawiny i próba nielegalnego składowania na Śląsku

Zdjęcie autora materiału
Barbara Ciryt

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Policja na tropie niebezpiecznych odpadów.  Kolejny wywóz ze Skawiny i próba nielegalnego składowania na Śląsku
1/9
przejdź do galerii

©Fot. KPP Kraków

Policja kolejny raz w ciągu niespełna miesiąca namierzyła nielegalny wywóz odpadów na Śląsk. Przedsiębiorstwo, do którego docierały ciężarówki ze Skawiny, nie ma zgody na przyjmowanie odpadów.
- Nasi policjanci we współpracy z gliwickimi funkcjonariuszami doprowadzili do zatrzymania pięciu osób, biorących udział w tym procederze - informuje sierż. szt. Agnieszka Piekło-Bielarz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Krakowie obserwowali wielokrotnie jak z firmy Clif ze Skawiny (to firma, która jest potentatem w zbieraniu odpadów niebezpiecznych). 8 października wytropili ciągniki siodłowe, które w Bytomiu usiłowali opróżnić w rejonie nasypu kolejowego. Jak pisaliśmy wówczas w tej sprawie zatrzymano dwie osoby.



Tym razem mundurowi tropili nielegalny wywóz odpadów 26 października. Z firmy ze Skawiny wyjechał ciągnik siodłowy z naczepą skrzyniową kurtynową wypełnioną po brzegi odpadami w opakowaniach typu mauser (rodzaj beczek, pojemników). Pojazd jechał na Śląsk, a policja dwoma nieoznakowanymi pojazdami za nim, cały czas monitorując trasę.

Jak relacjonują policjanci w Gliwicach kierujący ciągnikiem siodłowym zjechał na teren pokopalniany, gdzie doszło do przepięcia przyczep pomiędzy wskazanym pojazdem, a innym ciągnikiem siodłowym. Następnie odpady dojechały do placu, na który przybył kolejny zestaw pojazdów. Tam rozpoczęto wyładunek zawartości naczepy za pomocą wózka widłowego. Wtedy policja przystąpiła do działania. Funkcjonariusze wylegitymowali kierujących, dokonali kontroli pojazdów i dokumentów przewozowych.

Według dokumentacji kierowcy od dwóch tygodni systematycznie mieli dostarczać ciecz, która zgodnie z deklaracją miała być plastyfikatorem (substancją używaną jako dodatek do tworzyw sztucznych) z podkrakowskiego przedsiębiorstwa.

Krakowscy policjanci powiadomili gliwickich funkcjonariuszy. - W trakcie wspólnych działań śląskich i małopolskich policjantów ustalono, że przedsiębiorstwo, do którego przyjechały ciężarówki, nie ma zgody na przyjmowanie odpadów. Śledczy zatrzymali wszystkich pięciu mężczyzn biorących udział w procederze - informuje rzeczniczka KPP w Krakowie.

Ciężarówki uczestniczące w akcji zostały przewiezione na parking na koszt przewoźnika wraz z załadunkiem. Pobrano próbki odpadów, żeby stwierdzić, czy są one szkodliwe dla środowiska.

- W trakcie oględzin ujawniono kilkaset pojemników typu mauser zawierających odpady, etykiety o treści „kwas mrówkowy 85 procent” i dokumentację przewozową. Wyniki badań odpadów jednoznacznie wskazały, że w cieczach tych są substancje niebezpieczne - informuje policja.

Tymczasem zatrzymanym w czasie akcji pięciu mężczyznom grozi do 5 lat więzienia.



KONIECZNIE SPRAWDŹ:



WIDEO: Poważny program

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo