Policyjna doba

MIGA
Benzynowi wandale

Ciało w Ropie

W poniedziałek policja w Gorlicach została powiadomiona przez mieszkańca Ropy o znalezieniu w miejscowej rzece ciała mężczyzny. Przybyła na miejsce specjalna grupa operacyjno-dochodzeniowa ustaliła, że są to zwłoki 65-letniego ropianina. Mężczyzna mieszkał samotnie. Po raz ostatni widziano go w niedzielę po południu. Jak wstępnie ustalono przyczyną śmierci mężczyzny było utonięcie. Wstępnie wykluczono też udział osób trzecich.

Benzynowi wandale

W Ropie na stacji benzynowej nieznany sprawca przewrócił dystrybutor z benzyną na ziemię. Na szczęście nie doszło do wycieku benzyny. Straty oszacowano na 600 zł. Nieznani złodzieje włamali się też do budynku stacji paliw w Kobylance (gmina Gorlice). Skradli m. in. akcesoria samochodowe - straty wyliczono na 2 tys. zł.

Do domu piechotą

Gorlicka policja zatrzymała do rutynowej kontroli dwóch rowerzystów. Jeden z nich jechał w Libuszy, a drugi przejeżdżał ul. Mickiewicza w Gorlicach. Jak się okazało obaj mężczyźni byli nietrzeźwi. 36-letni rowerzysta z Libuszy miał 1,82 promila alkoholu, a 55-latek, któremu sprawdzono stan trzeźwości w Gorlicach miał 1,79 promila alkoholu. Rowerzyści wrócili do domu piechotą.

Potrącony pieszy

W Mszanie Dolnej na ul. Piłsudskiego 81-letni mieszkaniec tej miejscowości wyszedł na jezdnię zza stojącego samochodu ciężarowego i został potrącony przez volkswagena golfa. Mężczyzna z ciężkimi obrażeniami został przewieziony do szpitala w Rabce.
(MIGA)

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.