Polisa pod dachem

Redakcja
Zanim ubezpieczysz mieszkanie

Oko w oko z agentem

 - Świadomość ubezpieczeniowa jest u nas niska. Wiele osób płaci najniższe składki, nie orientując się nawet, do jakiej kwoty ma ubezpieczony majątek - mówi Janina Stępień, broker ubezpieczeniowy. - Wiele osób chce zawrzeć ubezpieczenie najniższym kosztem. Niektórzy klienci nie chcą poświęcić nawet kwadransa na rozmowę z agentem. Później - gdy zdarzy im się nieszczęście - są zaskoczeni kwotą odszkodowania. Nierzadko, gdy towarzystwo nie wypłaci 100 proc wartości utraconego mienia, okradziony klient oskarża je o praktyki złodziejskie. Tymczasem powinien mieć żal do siebie, że nie przeczytał dokładnie warunków polisy, nie zapytał agenta, na jaką kwotę może liczyć w zamian za składkę, tylko się cieszył, że jest niska.

Oko w oko z agentem

 Warunkiem ubezpieczenia mieszkania jest zainstalowanie w nim solidnych zabezpieczeń. Drzwi wejściowe muszą być wyposażone w dwa wielozastawkowe zamki, posiadające atest Instytutu Mechaniki Precyzyjnej. Zabezpieczenia bez atestu nie są w ogóle honorowane przez firmy ubezpieczeniowe. Dlatego nie warto inwestować w zamki bez certyfikatu.
 Jeśli kwota spodziewanego odszkodowania za utracone mienie jest znaczna, wówczas agent odwiedza klienta w domu, by zbadać stan techniczny zabezpieczeń (przy niższej wartości ubezpieczenia na ogół wystarczy podpis klienta pod wnioskiem, że je posiada, ale jeśli minie się z prawdą, to w przyszłości może nie otrzymać w ogóle odszkodowania).
 - Rzetelny agent powinien - przed zawarciem polisy - zbadać stan techniczny drzwi - _mówi Janina Stępień, prezes Centrum Ubezpieczoniowego InterConcept-2. - Nawet jeśli mają one dwa zamki, ale poruszają się przy silniejszym pchnięciu, to wiadomo, że z wyważeniem ich nie będzie problemu._
 Warto zastanowić się, czy nie będzie opłacalne zainwestowanie w dodatkowe zabezpieczenia, które - oprócz zwiększonego poczucia bezpieczeństwa - pozwolą nam wykupić taniej polisę. Zainstalowanie domofonu przy drzwiach wejściowych większość firm gratyfikuje 5-procentową zniżką.
 Drzwi antywłamaniowe z atestem zapewniają na ogół 15-25 proc. zniżki. Jeśli w mieszkaniu jest tzw. monitoring (tzn. jest ono chronione przez firmę ochroniarską, która w razie włączenia się alarmu wysyła na miejsce zdarzenia grupę interwencyjną, pojawiającą się tam w ciągu 5-10 minut), klient może uzyskać nawet do 50 proc. zniżki.

Ile dostaniemy za składkę?

 Można ubezpieczyć tzw. stałe (ściany, podłogi, kominki, drzwi) i ruchome (meble, elektronikę, biżuterię itp.) elementy mieszkania. - Dobry agent powinien poinformować klienta, do jakiej wartości ubezpieczane jest mienie i czy możliwe jest odzyskanie 100 proc. jego wartości za dodatkową składką - mówi broker ubezpieczeniowy.
 Za spalone mieszkanie i znajdujące się w nim meble z reguły otrzymamy 100 proc. ich wartości, podczas gdy za wyniesiony przez włamywacza telewizor czy komputer - maksimum 70 proc.
 Najczęściej z naszych mieszkań wynoszona jest biżuteria i elektronika. Z tego powodu przedmioty te ubezpieczane są bardzo nisko. Biżuteria, dla przykładu jest ubezpieczana tylko od 5 do 50 proc. jej wartości.
 Jedynie renomowane towarzystwa w droższych wariantach ubezpieczeń pokrywają całość szkody, ale pod określonymi warunkami (np. gdy klient ma w domu monitoring). W przypadku, gdy ma on tylko zabezpieczenia połowiczne, to za utraconą biżuterię może uzyskać maksimum równowartość 1000 dolarów.
 Możliwe jest ubezpieczenie mieszkania jako części budynku wielomieszkaniowego na wypadek jego zniszczenia (np. w wyniku wybuchu gazu). Brana jest wówczas pod uwagę wartość rynkowa mieszkania. W przypadku całkowitego zniszczenia bloku, właściciel mieszkania odzyskuje 100 proc. jego wartości.

Czekając na odszkodowanie

 Gdy stwierdzimy szkodę np. kradzież, natychmiast powinniśmy zgłosić ją na policji, która wszczyna postępowanie. Natomiast towarzystwu ubezpieczeniowemu musimy przedstawić specyfikację strat. W przypadku np. pożaru czy zalania mieszkania specjaliści z działu likwidacji szkód oszacowują wartość szkody (skutki zalania przez ulewę czy szkód wodociągowych szacowane są zazwyczaj dopiero po kilku dniach). Zgodnie z kodeksem cywilnym odszkodowanie powinno zostać wypłacone klientowi w terminie do 30 dni. Natomiast jeśli policja prowadzi postępowanie, to firma ubezpieczeniowa ma na to dwa tygodnie od czasu jego zakończenia.

(ola)

Protokoły sanitarne pomogą otworzyć biznes?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie