"Polityka miłości" w PO

Redakcja
Kandydat na kandydata PO na prezydenta, zaledwie jeden dzień po szumnych deklaracjach liderów Platformy, że prawybory w tej partii będą prowadzone fair, brutalnie zaatakował drugiego kandydata na kandydata - Bronisława Komorowskiego.

Blogost@n

Chodzi o wypowiedź, że Polska nie może mieć prezydenta, który dogaduje się zagranicą na migi. Wiadomo, że Sikorski atakuje w ten sposób właśnie Komorowskiego - w PO wszyscy wiedzą, że znajomość języków obcych nie jest, delikatnie mówiąc, specjalnością marszałka Sejmu (podobnie jak jego rozeznanie w sprawach międzynarodowych, skoro kiedyś Norwegię... zaliczył do krajów członkowskich UE!). Ten atak Sikorskiego na kolegę z PO zbiegł się w czasie z zapowiedziami startu jego kampanii prawyborczej. W PO "poszły konie po betonie". Tylko dlaczego ten galop jest tak brutalny? A to dopiero początek spirali nienawiści, która najwyraźniej zdominuje prawybory w PO - partii znanej w całej Europie z praktycznej realizacji "polityki miłości".

Eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki

ryszardczarnecki.blog.onet.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie