Polka docisnęła pedał gazu

Redakcja
Nasza zawodniczka trochę obawiała się sobotniego biegu, choć rozgrywany był jej ulubionym "klasykiem". - Trasa jest niesamowicie pokręcona, jak w motocrossie. To będzie droga przez mękę - mówiła przed biegiem Kowalczyk.

Justyna Kowalczyk znokautowała rywalki w biegu na 10 km stylem klasycznym w Lillehammer i awansowała na 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Norwegowie byli pod wrażeniem

To była droga przez mękę, ale dla rywalek Polki. Kowalczyk zaczęła w mocnym tempie, prowadziła już na pierwszym pomiarze czasu (0,8 km) przed Norweżką Therese Johaug o 2,1 sekundy. Potem Kowalczyk systematycznie zwiększała swoją przewagę. Jej najgroźniejszą rywalką okazały się nie Norweżki, ale Szwedka Charlotte Kalla, która na półmetku traciła do Polki 4,6 sekundy. Ostatnie kilometry to był pokaz siły Kowalczyk, która na mecie wyprzedziła Kallę o ponad 12 sekund, trzecia była Marit Bjoergen ze sporą stratą ponad 25 sekund, Johaug straciła jeszcze więcej, bo aż 39 sekund.

To pierwsze zwycięstwo Kowalczyk w PŚ na ziemi norweskiej w biegach długodystansowych, wcześniej wygrała bieg sprinterski w Drammen. To zarazem jej dziesiąty triumf w biegu na 10 km "klasykiem", co jest najlepszym osiągnięciem w historii.

- Trasa była bardzo szybka, moi serwismeni świetnie dobrali smary. To, że wygrałam z Norweżkami na ich ziemi, nie ma specjalnego znaczenia. To jest Puchar Świata i nieważne jest, gdzie rozgrywane są zawody. Zawsze chcę wygrywać. Z mojej strony to nie był perfekcyjny bieg, taktyka była trochę inna. Kiedy okazało się, że Kalla zaczyna mocno napierać, musiałam zmodyfikować swój plan. Miałam mały kryzys gdzieś między 5 a 7 kilometrem, ale najważniejsze, że go pokonałam - mówiła po biegu Kowalczyk.

Bardzo wysoko ocenił bieg swojej podopiecznej trener Aleksander Wierietielny. - Rywalki nie śpią, ale udało się. Justyna świetnie taktycznie rozegrała bieg. Mocno zaatakowała na dwóch ostatnich podbiegach i zwiększyła przewagę nad świetnie biegnącą Kallą, która do 8 kilometra niewiele do niej traciła - mówił szkoleniowiec.

Trener odniósł się też do niektórych informacji prasowych, sugerujących, iż jest konflikt między nim a Kowalczyk. - To są bzdury, po prostu plotki. Nic złego się nie dzieje. To, że pojawiają się w trudnym okresie napięcia, to nic niezwykłego. Tak jest w każdym zespole. Najważniejsze, że Justyna ma motywacje i chęć do pracy. Ja także mam motywację - stwierdził Wierietielny.

Z wielkim uznaniem o zwycięstwie Kowalczyk piszą norweskie media. "Nokaut! ", "Demonstracja siły", "Strzał ostrzegawczy przed igrzyskami", "Ciężkie baty naszych biegaczek przed Soczi" - oto niektóre tytuły z norweskich mediów.

Wczoraj rozegrano biegi sztafetowe. W naszej kobiecej drużynie nie wystąpiła Kowalczyk. Nasza liderka tak to tłumaczyła: - Nie będę uczestniczyła w sztafecie, bo mamy już kwalifikację olimpijską, nie muszę więc w tej chwili pomagać dziewczętom. One teraz muszą sprawdzić się, wybrać spośród siebie trójkę najlepszą. Na igrzyskach na 98 procent pobiegnę w sztafecie, tradycyjnie na drugiej zmianie. Teraz wracam na krótki okres do Polski, a potem czekają mnie zawody w Davos - mówiła nasza najlepsza biegaczka. Słabo zaczęła Kornelia Kubińska, ukończyła bieg na 16. pozycji, Paulina Maciuszek wyprowadziła nas na 11. miejsce, Sylwia Jaśkowiec na 9., Agnieszka Szymańczak nie utrzymała tej pozycji, Polki były 11.
Andrzej Stanowski

WYNIKI

Kobiety - bieg na 10 km techniką klas.: 1. Justyna Kowalczyk 24.59,4; 2. Charlotte Kalla (Szwecja) strata 12,4; 3. Marit Bjoergen (Norwegia) 25,6; 4. Therese Johaug (Norwegia) 39,0; 5. Julia Czekaliewa (Rosja) 1.03,1; 6. Heidi Weng (Norwegia) 1.06,8... 42. Kornelia Kubińska 3.04,7; 43. Paulina Maciuszek 3.04,9.

Klasyfikacja generalna PŚ: 1. Bjoergen 369, 2. Kalla (Szwecja) 341, 3. Kowalczyk (Polska) 314, 4. Johaug (Norwegia) 270... 49. Maciuszek 3.

Mężczyźni bieg na 15 km techniką klas.: 1. Paal Golberg (Norwegia) 35.00,0; 2. Aleksiej Połtoranin (Kazachstan) strata 14,2 s; 3. Didrik Toenseth (Norwegia) 15,5... 33. Maciej Kreczmer 1.23,1.

Klasyfikacja generalna: 1. Martin Johnsrud Sundby (Norwegia) 291 pkt., 2. Aleksander Legkow (Rosja) 223, 3. Maksim Wylegżanin (Rosja) 220.

Sztafeta kobiet (4x5 km): 1. Norwegia I 58.38,9; 2. Finlandia strata 1.13,1; 3. USA I 1.36,5... 11. Polska 3.15,6 (Kubińska, Maciuszek, Jaśkowiec, Szymańczak).

Sztafeta mężczyzn (4x7,5 km): 1. Rosja I 1:19.04,3; 2. Norwegia II strata 1,6 s; 3. Norwegia I 1,8.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie