Polska dla bogatych. Pan płaci, Pani płaci.

Zbigniew BartuśZaktualizowano 
Fot. Archiwum
Fot. Archiwum
Przeciętny Polak, na którego podatkach opiera się rodzimy budżet, w większości krajów Zachodu nie zapłaciłby w ogóle podatku dochodowego. Za mało zarabia! Natomiast zamożni, jak prezydent Krakowa Jacek Majchrowski czy prezes Comarchu Janusz Filipiak, musieliby oddać zachodniemu fiskusowi znacznie więcej niż oddają polskiemu.

Fot. Archiwum

PODATKI. Większość Polaków oddaje państwu w formie podatków, składek i opłat połowę swych dochodów. Najzamożniejsi i ich firmy nie płacą często nic lub prawie nic.

W krajach rozwiniętych każdy, kto ma roczne dochody nie przekraczające 4-5 średnich miesięcznych pensji, w ogóle nie płaci podatku dochodowego (PIT). W Wielkiej Brytanii nie płacą go ci, którzy zarobią poniżej 9,4 tys. funtów rocznie, w Niemczech - 8,35 tys. euro, we Włoszech - 8 tys. euro, w Irlandii - 7,9 tys. euro, w USA - 10 tys. dolarów.

W Polsce, od lat, kwota wolna od podatku wynosi niecałe 3,1 tys. zł, czyli 729 euro. W efekcie, co jest kuriozum, podatek dochodowy muszą u nas płacić nawet zarabiający 260 zł miesięcznie. - A minimum socjalne na osobę wynosi 1000 zł netto - mówi prof. Mieczysław Kabaj, nestor polskich ekonomistów z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.

Prof. Marek Belka, szef NBP, zauważa, że podatek dochodowy płaci u nas wyjątkowo duży odsetek obywateli: ok. 25 mln z 38,5 mln (wliczając w to dzieci i 2 mln emigrantów). Dla porównania - w 63-milionowej Wielkiej Brytanii jest 29 mln płatników PIT; generalnie na Zachodzie są oni mniejszością.

Prof. Kabaj tłumaczy, że państwa rozwinięte nie opodatkowują niskich dochodów, bo to nie tylko rodzi nędzę, ale i zabija skłonność do samodzielnego radzenia sobie w życiu. Z wszelkich badań wynika, że łupienie np. debiutujących na rynku przedsiębiorców czy osób podejmujących niskopłatne zajęcia, by przeżyć, nie ma sensu - wręcz szkodzi.

Rozwinięte kraje sięgają za to głębiej do kieszeni zamożnych. Stawki PIT dla najlepiej zarabiających wynoszą tam od 40 do 57 procent, Francuzi chcieli nawet wprowadzić 75 proc. Konserwatywny rząd Davida Camerona obniżył w zeszłym roku podatki Brytyjczykom zarabiającym ponad 150 tys. funtów do 45 proc. Wywołało to oburzenie dużej części społeczeństwa i labourzyści chcą przywrócić 50 proc. Według dziennika "The Guardian", będzie to "z pewnością jeden z gorących tematów kampanii wyborczej".

W Polsce najwyższa stawka PIT - 40 proc. - została zniesiona przez rząd PiS. Najlepiej zarabiający (ponad 85,5 tys. zł rocznie) płacą od kilku lat 32 proc. Tzn. płacą średniacy, czyli ok. pół miliona osób, bo najwięksi krezusi nauczyli się podatki "optymalizować", czyli uciekać z dochodami za granicę. I często nie oddają polskiemu fiskusowi nic.

Prof. Kabaj podkreśla, że to, co dzięki łaskawości polskiego państwa zostaje w kieszeni wyższych menedżerów, urzędników, wziętych prawników czy lekarzy, nie napędza koniunktury w Polsce, tylko na Zachodzie, bo tam bogaci robią zakupy. - Krajową koniunkturę pobudza najbardziej podnoszenie dochodów uboższym, bo jest ich wielu i kupują podstawowe, wytwarzane w Polsce towary i usługi - mówi profesor.

Rząd Donalda Tuska osłabił jeszcze siłę nabywczą biedniejszych, likwidując większość ulg, a przede wszystkim podnosząc VAT. Według rządowych prognoz, prawie 47 procent tegorocznych wpływów budżetu państwa pochodzić będzie właśnie z VAT, jedna czwarta - z akcyzy, 17,6 proc. z PIT, a 9,4 proc. - z CIT, czyli podatku dochodowego od firm. Wielkość i udział CIT maleje.
Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wylicza, że tylko 37 proc. firm płaci ten podatek. Przeciętna oddaje państwu 0,44 proc. wartości swych obrotów, ale małe firmy płacą średnio 2 proc., a duże, w tym zagraniczne sieci handlowe - 0,2 proc. lub nic. Prezes ZPP proponuje zastąpienie CIT podatkiem od obrotów.

A co z PIT? Wiktor Wojciechowski z Forum Obywatelskiego Rozwoju postuluje podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego do ok. 6 tys. zł, co dałoby oddech uboższym. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha w ogóle wątpi w sens PIT, zwłaszcza tak skomplikowanego i kosztownego, jak polski. Zwolennicy likwidacji PIT chcą zastąpić go podatkiem od funduszu płac lub tzw. pogłównym.

Kraje OECD i UE starają się ograniczyć bogatym możliwość "optymalizacji podatkowej". Niemcy i Francuzi chcieliby ujednolicić w UE wysokość i zasady opodatkowania firm. Polski rząd nie planuje gruntownych zmian w systemie podatkowym z 1991 roku.

zbigniew.bartus@dziennik.krakow.pl

CZYTAJ WIĘCEJ:

Wolność, nierówność, frajerstwo. Na bogaczy Bóg czy nowy Stalin? >>

Polacy powinni zarabiać więcej. Ale politycy nie bronią słabszych >>

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Harnaś

W Polsce musi odbyć się rewolucja zbrojna inaczej nie dojdzie do zmian myślowych ,ekonomicznych,prawnych itd,itp.Polska to chory psychicznie kraj pełen idiotyzmów,skłóconych pazernych bez honoru grup ludzi przeszkadzających i zwalczających się na wzajem moim kosztem.

z
załamany

"W Polsce najwyższa stawka PIT - 40 proc. - została zniesiona przez rząd PiS. Najlepiej zarabiający (ponad 85,5 tys. zł rocznie) płacą od kilku lat 32 proc.

Jak widać to PIS stoi za wieloma złymi rzeczami a Wy tego nie widzicie, bo jesteści zapatrzeni w kaczora i pomniki w Smoleńsku

S
Stefan

Tak to wlasnie dziala,ze lupi sie biednych,a bogaci maja sie dobrze. Najlepszy numer jest w tym,ze bogaci przekonali biednych,ze im mniej bogaci zaplaca, tym lepiej bedzie biednym. I tak Polak-cebulak zapatruje sie w jakies Korwiny itp i mysli sobie,ze mocniejsze zaciskanie kapitalistycznej petli pomoze mu lepiej oddychac. :)

p
pomarszcz sobie

Ty wolałbyś kwakać?

f
fred

Już siedem lat rządzi nami POprawnie POlitycznie partia więc czego chcecie ? Nie gęgać tylko głosować - "by żyło się lepiej".

i
i co zrobisz?

Wprowadzisz monarchię absolutną?

z
zibi

Najłatwiej złupić biednych, a bogaci i tak sobie poradzą i się śmieją z ciemnoty. Przy wyborach tej władzy podziękuję za wszystko i mam nadzieję, że większość Polaków też tak zrobi.

b
brak nicka

w Watykanie

t
też obywatel

A ja uważam, że powinni go przeczytać wszyscy politycy łącznie z tymi, którzy wciskają kit naiwnym wyborcom o cudach jakich dokonają, gdy tylko oddamy im władzę.

n
nick

bo ten system ktory jest to jest istna targowica i nikt tego nie zmieni dopoki mamy sytem partyjny bo to jest problemem

o
obywatel

Ten artykuł powinien przeczytać i wyciągnąć wnioski szanowny pan Donald T.

D
DissBlaster

To ciekawe... I jak ta walka z mafią przy korycie wygląda? Powiem Ci jak.

Przed wyjazdem z kraju na FB organizowany był duży protest, zapisało się prawie 50 tysięcy osób. Poszedłem. Przyszło 150 ludzi (słownie - sto pięćdziesiąt). Później spakowałem walizki i wyjechałem do Hiszpanii, bo w Polsce nic się nie zmieni. Ludzie to w większości idioci, więc od 20 lat władza traktuje ich jak idiotów, i chyba należycie.

Niedługo Polska przestanie istnieć i należy zdać sobie z tego sprawę. Albo wszyscy wracamy i każdy wychodzi na ulicę, albo uchodźcy zostają na uchodźstwie, a ludzie, którzy się męczą - męczą się nadal.

r
rbev

dookładnie, uciekinierzy za granicę to miękkie kluski, jak myślą że się zaadaptują w nowych ojczyznach to powodzenia. ale z mafią przy korycie trzeba walczyć , a nie uciekać od niej.

m
mich

No i co z tego. Nie widać żeby ktoś protestował, widocznie dobrze się nam żyję. Pozdrawiam

a
a124

Sprawa powinna być prosta i przejrzysta: Każdy kto w Polsce zarobi choć jedną złotówkę (czy to milioner czy to biedak) powinien od tej złotówki zapłacić podatek. Stawka podatkowa powinna być jednakowa dla wszystkich. Na przykład gdyby ta stawka wynosiła oczywiście przykładowo 10% to ten kto zarobił 100 złotych zapłaciłby podatku 10 złotych a ten kto zarobił 10 milionów zapłaciłby podatku 1 milion. Do tego wszystkiego należy maksymalnie uprościć przepisy podatkowe aby maksymalnie uniemożliwić kombinowanie przez podatników ale też maksymalnie ukrócić samowolę urzędasów. No i oczywiście za oszustwa podatkowe dotkliwe kary.
Bo dzisiaj jest jedno wielkie kombinowanie.
Chciałbym też dowiedzieć się jak to jest naprawdę z tymi podatkami w supermarketach - może pan redaktor wymógłby na odpowiednich instytucjach przygotowanie jakiegoś wiarygodnego raportu bo naród żyje w przekonaniu, że te wielkie sieci handlowe nie płacą podatków i to wpływa źle na pozostałych przedsiębiorców w Polsce.
Uważam, że gdyby system podatkowy w naszym kraju był przejrzysty i sprawiedliwy oraz bezwzględnie egzekwowany to byłoby Polakom dużo lepiej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3