Pomnik naszej wdzięczności

Grażyna Starzak
Religia. Pierwszy w Krakowie kościół pod wezwaniem św. Jana Pawła II został wczoraj poświęcony na „Białych Morzach”.

Tłumy krakowian, mieszkańców Małopolski, przedstawiciele innych regionów i władz różnych szczebli ( z premier Beatą Szydło) wzięli udział we wczorajszym poświęceniu sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

- Sanktuarium jest żywym pomnikiem naszej wdzięczności wobec św. Jana Pawła II, który - jestem przekonany - cieszy się z tego daru naszych serc i wszystkim modlącym się w tej świątyni z wysoka błogosławi - mówił w czasie mszy św. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski. Uroczystość odbyła się w dniu 38. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na papieża.

Wczorajsze obrzędy konsekracji sanktuarium św. Jana Pawła II poprzedziła procesja z relikwiami papieża. Podczas mszy kard. Stanisław Dziwisz poświęcił środek ołtarza i cztery jego boki olejami świętymi. Ma to oznaczać, że Ewangelia jest niesiona na cztery strony świata.

Ściany kościoła namaścili krakowscy biskupi: Jan Zając, Jan Szkodoń, Damian Muskus i Grzegorz Ryś. Kolejnym aktem liturgicznym konsekracji było okadzenie kościoła. Woń kadziła ma być symbolem wznoszącej się do Boga modlitwy ludzi, którzy przychodzą do świątyni. Następnie na ołtarzu zapalono świece. Płonąca świeca oznacza Jezusa Chrystusa - Światłość Świata. Wedle starej, chrześcijańskiej tradycji, w podstawie ołtarza umieszcza się zazwyczaj relikwie męczenników. Zgodnie z tym zwyczajem w ołtarzu sanktuarium znalazły się wczoraj relikwie św. Stanisława.

Zanim to nastąpiło, zebrani wysłuchali homilii kard. Stanisława Dziwisza. Metropolita krakowski mówiąc, iż konsekrował wiele świątyń, wyznał, że jeszcze nigdy nie był tak wzruszony. Przypominając lata spędzone u boku Jana Pawła II podkreślał, że papież Polak „na oczach naszego pokolenia dorastał do świętości, jako duchowy przywódca milionów chrześcijan”. Podkreślając, że konsekracja sanktuarium wpisuje się w ważne wydarzenie 2016 roku, jakim była 1050. rocznica Chrztu Polski, przypomniał słowa papieża Polaka, że „nie można bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski”. Metropolita podziękował darczyńcom i budowniczym sanktuarium, wyróżniając jego kustosza - ks. prałata Jana Kabzińskiego, szefa Centrum „Nie lękajcie się”, w którym poświęcone wczoraj sanktuarium pełni centralną rolę.

Na zakończenie uroczystości odczytano list od Andrzeja Dudy przesłany na ręce kard. Dziwisza. Prezydent RP wspominając Jana Pawła II, dziękował tym, którzy przyczynili się do powstania sanktuarium.

Rozmowa z kardynałem Stanisławem Dziwiszem

- Przypomina sobie Ksiądz Kardynał moment, gdy 38 lat temu kard. Pericle Felici wygłosił formułę „Habemus papam” i odczytał z kartki nazwisko „Wojtiła”?

- Oczywiście. Stałem wówczas na placu św. Piotra obok fontanny, tej po lewej stronie, patrząc w stronę bazyliki. Gdy usłyszałem imię kardynała Wojtyły, ciarki przeszły przeze mnie. Niewątpliwie było to ogromne, wielkie wzruszenie. Chociaż rezultatu konklawe w jakiejś mierze się spodziewałem. Kardynał Wojtyła był jednym z tych, których kandydatura była brana pod uwagę. Przygotowano chyba 10 życiorysów potencjalnych kandydatów i wśród nich był także biogram kard. Wojtyły. Wiedziałem o tym, bo zwrócono się do mnie o uzupełnienie niektórych szczegółów biograficznych. To nie zmienia jednak faktu, że moment ogłoszenia wyboru przeżyłem niezwykle głęboko. Przecież wybierano i powoływano następcę św. Piotra. Miałem także świadomość, jakie będą konsekwencje tego wyboru dla Kościoła, świata i Polski.

- Wczoraj, w czasie konsekracji pierwszego w Krakowie kościoła, którego patronem jest Jan Paweł II, widziałam wzruszenie na twarzy Księdza Kardynała…

- Myślę, że wszyscy uczestnicy tej uroczystości byli wzruszeni, bo sanktuarium na „Białych Morzach” to dom Jana Pawła II i jednocześnie dom nas wszystkich. Cieszę się, że on powstał. Zachowanie pamięci o człowieku, który zmienił świat, to był nasz obowiązek. Od początku taki był zamysł, by sanktuarium przypominało postać św. Jana Pawła II i stało się prawdziwym domem świętego papieża. Po pięciu latach od jego erygowania przyszedł czas na konsekrację głównej świątyni - górnego kościoła. To wszystko pragniemy oddać Bogu i powiedzieć ludziom: „To wasze”.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kr@k

Zamiast budować budynki socjalne/komunalne w Krakowie, marnotrawione są pieniądze na budowę świątyń katolickich i "sprzedaży" ziemi państwu Watykan alias Kościół katolicki za 1-2% wartości gruntu. Do refleksji!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3