Pomoc dla Łapanowa. Mieszkańcy sąsiednich gmin i powiatów licznie wsparli powodzian

Barbara Rotter-Stankiewicz
Dary dla powodzian z Łapanowa przekazywali mieszkańcy, rolnicy, firmy zdjęcia: archiwum Urzędu Gminy Gdów
Sześć tygodni temu należący do bocheńskiej gminy Łapanów, przeżył powodziową klęskę. Woda nadeszła tak szybko, że mieszkańcy nie zdążyli uchronić przed nią ani zwierząt, ani samochodów, ani budynków. Nic więc dziwnego, że o pomoc w usuwaniu skutków kataklizmu poprosili sąsiadów z okolicznych gmin.

FLESZ - Od 1 sierpnia po receptę do pielęgniarki

Najbliżej, za miedzą jest gmina Gdów, a tam ludzie zawsze skorzy do pomocy w takich sytuacjach. Już w czasie powodzi w 1997 r. wspomagali mieszkańców Wrocławia, 10 lat temu - Gorzyc koło Sandomierza, a potem Szczurowej.

Teraz mieli znacznie bliżej i zareagowali najszybciej. Już na drugi dzień po kataklizmie zawieźli do Łapanowa butle z wodą pitną przekazane przez Urząd Gminy. Po rozeznaniu sytuacji i deklaracjach poszkodowanych, czego najbardziej im brakuje, ogłoszono zbiórkę materiałów budowlanych, środków czystości, płodów rolnych.

- Przez tydzień przedsiębiorcy, firmy, mieszkańcy z Gdowa i okolic przywozili dary dla Łapanowa. Składali je w naszym garażu - mówi prezes gdowskiej OSP, sołtys Zbigniew Gumułka.

- Była woda, dużo chemii gospodarczej, mopy, ręczniki, materiały budowlane. Jakaś pani z Radomia zaoferowała meble, przekazałem tę informację do Łapanowa, bo problem był z transportem, ale to poruszające, że nawet ludzie z daleka byli gotowi do pomocy - opowiada.

W akcję zaangażowali się mieszkańcy, lokalne firmy (m.in. Kuter Port Nieznanowice, z Gdowa: Firma Sprzątająca „Błysk", Piwowarczyk Transport – Spedycja - Logistyka, Kręgielnia Gdów FOLMAR Kunice, NAXPOL, MARINEX Marszowice) oraz Koła Gospodyń Wiejskich czy inne organizacje m.in. ze Stryszowej, Krakuszowic, Książnic, Kunic, Zalesian, Zagórzan, Czyżowa, Pierzchowa. Transport z Gdowa do Łapanowa zapewnili: gdowscy strażacy, STILL MEBLE Gdów, INSTBUD Nieznanowice.

Wśród ofiarodawców byli też rolnicy z różnych miejscowości. Na przykład gospodarze z Niewiarowa – Józef i Piotr Stachnikowie oraz Antoni i Krzysztof Zającowie przekazali dla zniszczonego gospodarstwa w sąsiedniej gminie słomę, kiszonki i siano.

- Kolega mojego syna przeczytał w internecie apel o pomoc dla Łapanowa. Skosiliśmy półtora hektara łąki – całe siano trafiło do Łapanowa. Mieliśmy jeszcze słomę – suchutką, spod dachu. Doładowaliśmy „do wiwatu”, jak dawniej snopki, zabezpieczyli pasami i pojechało... – opowiada Józef Stachnik, sołtys Niewiarowa.

Wiele osób pomagało też na miejscu przy porządkowaniu i sprzątaniu terenu, czyszczeniu ulic po powodzi. Tu, jak zwykle, prym wiedli strażacy.

Na apel Łapanowa odpowiedzieli jednak nie tylko najbliżsi sąsiedzi, ale również mieszkańcy powiatów krakowskiego i myślenickiego.

Pomoc organizowały tam m.in. panie z KGW oraz druhowie z OSP w Tenczynku, dołączyły zakonnice z tamtejszego Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia. W centrum wsi stanęła przyczepa, na którą składano materiały budowlane. Niektórzy dali pieniądze, za które również kupiono materiały budowlane, m.in. cement, farby, wyposażenie łazienek.

Akcję wsparło wiele firm z gminy Krzeszowice, indywidualni sponsorzy i mieszkańcy. Na pomoc ruszyli też mieszkańcy innych gmin powiatu krakowskiego, m.in. Wielka Wieś i Jerzmanowice-Przeginia, a także strażacy z Białego Kościoła, Rusocic, Krzęcina i Jerzmanowic.

Mieszkańcy powiatu myślenickiego nie byli gorsi. W pomoc powodzianom zaangażowali się członkowie Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, a zbiórkę zainicjowali: Malta Służba Medyczna Oddział Myślenice i Zespół Parafialny Caritas - Betania.

Natomiast nauczyciele z Zespołu Szkół w Dobczycach zachęcili uczniów, by na koniec roku szkolnego zamiast kwiatów dla wychowawców przynieśli środki czystości i sprzęty dla powodzian. Młodzież przyszła po świadectwa z... mopami, wiadrami i ścierkami.

Zbiórki odbyły się także: w Myślenicach, Dobczycach, Brzączowicach i Dziekanowicach. Wszytko to, co przekazali mieszkańcy zawieziono do Łapanowa. W ostatnim transporcie znalazły się m.in. farby i inne artykuły remontowe zakupione za 3600 zł, które zebrali wolontariusze z Betanii.

Po raz kolejny okazało się, że mimo utyskiwań na panującą znieczulicę, w dramatycznych okolicznościach możemy liczyć na sąsiedzką pomoc.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3