Pomocny Lotnikowi

PAN
Lotnik Kryspinów to niezwykle ciekawa drużyna, która w tym sezonie walczy o utrzymanie i ostatnie zwycięstwo z Partyzantem Dojazdów 2-0 w 99 procentach gwarantuje ligowy byt.

Grupa I

   Lotnik gra zrywami, w jednym sezonie jest w czołówce tabeli, by w kolejnym bronić się przed spadkiem. Kolejny sezon zapowiada się więc dla ekipy z Kryspinowa niezwykle obiecująco. Aby się utrzymać, działacze Lotnika sięgnęli w przerwie zimowej po dwóch ligowców. O Januszu Nawrockim, który w Lotniku jest grającym szkoleniowcem, napisano już wiele, drugim ligowcem jest Marcin Rusin. Właśnie on był bohaterem meczu z zespołem z Dojazdowa, bowiem strzeli jedną bramkę, przy drugiej asystował.
   Popularny "Rusek" to postać barwna i ciekawa. Jak sam zaznacza, karierę zaczynał od występów w Mydlniczance i grze w tenisa stołowego. Wypatrzył go Wawel i ściągnął do drużyny juniorów grającej wówczas w lidze międzyokręgowej. Kolegów w zespole miał słusznych: Rafał Knap (obecnie Górnik Wieliczka), Łukasz Łuszczek (Kmita Zabierzów), Krzysztof Szumiec (Orkan Szczyrzyc) i innych. Bardzo mocna ekipa była zapleczem drugoligowej wówczas drużyny i Rusin zaliczył kilka występów na tym szczeblu. Upadek Wawelu zapoczątkował okres tułaczki piłkarza, który zwiedził wiele klubów: Wiślankę Grabie, Tramwaj, ostatnio Słomniczankę. Nigdzie nie mógł zagrzać miejsca, choć bramki strzelał wszędzie. Trafił do Lotnika, gdzie miał wielu kolegów, dodatkowo prywatnie związany jest z córką prezesa tego klubu.
   - Przestałem wierzyć, że zrobię karierę piłkarską i zabrałem się za własny interes. Z piłki na poziomie piątej czy czwartej ligi nie da się wyżyć, więc gram amatorsko w Lotniku i pracuję. Mam tę satysfakcję, że w meczach, w których grałem w Lotniku, wszystkie wygraliśmy.
   Rusin zajmuje się sprowadzaniem samochodów, które sprzedaje potem głównie kolegom z boiska. Sprzedał już około 20 samochodów, a grono klientów systematycznie się powiększa. "Rusek" trafia w potrzeby piłkarzy, można u niego zamówić odpowiedni model, czasami nawet kolor. Pomaga mu kolega z Lotnika Ryszard Witanowski mający własny warsztat. Praca nie pozwala piłkarzowi na regularne treningi i udział we wszystkich meczach.
   - Sumienie mam spokojne, utrzymaliśmy się praktycznie z Lotnikiem, a w przyszłym sezonie musimy być przynajmniej w środku tabeli.
(PAN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie