reklama

Ponad 100-procentowe rajstopy

WESZaktualizowano 
Pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu IH odwiedzili 17 sklepów, 7 hurtowni i jeden zakład produkcyjny. Badaniami objęto 222 partie wyrobów pończoszniczych (pochodzących z 25 zakładów) o wartości prawie 40 tys. złotych, z czego zakwestionowano 80 partii. Ocenie organoleptycznej, polegającej na sprawdzeniu wyglądu ogólnego wyrobu i jego zgodności z normami, poddano 21 partii skarpet i 9 partii rajstop. Porównanie ich faktycznego rozmiaru z deklarowanym na etykiecie wypadło na korzyść producentów.

Lepszej jakości, lepiej oznaczone

 Przeprowadzona ostatnio w Małopolsce przez Inspekcję Handlową kontrola jakości wyrobów pończoszniczych pozwoliła stwierdzić sporą poprawę w tej branży (w porównaniu do stanu sprzed roku). Poprawiła się zarówno jakość rajstop, pończoch i skarpet (w ub. roku kwestionowano 80 proc. ocenianych laboratoryjnie partii, w tym - o połowę mniej), jak też ich oznakowanie (obecnie zastrzeżenia wzbudziły oznaczenia 36 proc. sprawdzanych partii, podczas gdy przed rokiem 70,3 proc.).
 Do badań laboratoryjnych pobrano próbki z 3 partii skarpet i 2 - rajstop, z czego zakwestionowano 2 asortymenty skarpet. Ustalony procentowy skład surowca odbiegał w sposób zasadniczy od deklarowanego na etykietach. W obu przypadkach producent zadeklarował skład: 40 proc. bawełny, 40 proc. akrylu, 18 proc. poliamidu i 2 proc. elastanu. Tymczasem jedna sprawdzana partia skarpet (130 par) posiadała skład: 38,8 proc. bawełny, 37,8 proc. poliestru, 17 proc. akrylu, 4,6 proc. polipropylenu, 1,8 poliuretanu, a druga partia (120 par) miała: 37,7 proc. bawełny, 51,8 proc. poliestru, 6,6 proc. polipropylenu, 2,6 proc. poliuretanu, 1,3 proc. poliamidu. Pozostałych partii nie kwestionowano.
 Inspektorzy sprawdzili też - w oparciu o wymagania obowiązującej normy - prawidłowość oznakowania 222 partii wyrobów pończoszniczych, kwestionując 80 partii pończoch, podkolanówek, skarpetek i rajstop.
 Zastrzeżenia ich wzbudziło np.: takie oznakowanie wyrobów, które mogło wprowadzać w błąd, co do kraju pochodzenia, a także brak danych dotyczących nazwy producenta oraz jego adresu, znaku firmowego, składu surowcowego, jakości wyrobu, wielkości i obwodu bioder. Niektórzy producenci niewłaściwie oznaczali rozmiary, wyrażając je cyfrowo, np. 39 - 41 lub 42 - 44, zamiast deklarowania długości stopy w centymetrach, z kolei na etykietach pończoch zamiast długości stopy i wysokości krocza podawany był wzrost i obwód bioder. Wymiary podane w formie cyfr często nie były poprzedzone informacją - czego to wymiar.
 Zdarzało się też używanie nazwy "bawełniane" dla skarpet wyprodukowanych z domieszką tworzywa sztucznego, a także deklarowanie na etykietach składu surowcowego w sposób zasadniczo odbiegający od faktycznego lub w taki sposób, iż suma składników, z jakich rajstopy czy skarpety zostały wykonane, przekraczała 100 procent. Grzechem przeciwko ustawie o języku polskim było z kolei oznaczenie koloru, składu surowcowego, wielkości wyrobu oraz wszystkich wymaganych danych wyłącznie w języku obcym, z pominięciem polskiej wersji językowej, choć trzeba przyznać, że - w porównaniu z kontrolami z lat ubiegłych - zmniejszyła się ilość towarów oznakowanych tylko w językach obcych. Nadal jednak są przypadki, że - na wyrobach produkcji krajowej - rozmiar czy kolor jest podany wyłącznie w języku obcym.
 Niekiedy napisy na opakowaniach mogą wprowadzić kupujących w błąd co do kraju pochodzenia wyrobu. Jeśli np. na opakowaniu rajstop znajduje się nadruk: "I Filati. Made in Italia. Gatta Calzifico", to nabywca ma prawo sądzić, że są to rajstopy włoskie. Dopiero mikroskopijny napis "wyprodukowano z przędz włoskich" oraz umieszczony wewnątrz opakowania - w miejscu niewidocznym dla nabywcy - adres i nazwa producenta pozwala zorientować się, że jednakowoż jest to wyrób rodzimej produkcji.
 Wynikiem kontroli było skierowanie trzech wniosków o ukaranie do kolegium ds. wykroczeń, nałożenie 18 mandatów karnych, powiadomienie o jednej nieprawidłowości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a także kilkadziesiąt wystąpień do producentów, importerów, dostawców i kontrolowanych przedsiębiorców.
  (WES)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3