Porażka wiślaczek

JOT
KOSZYKÓWKA. W Gdyni rozpoczął się finałowy turniej Pucharu Polski koszykarek. Trofeum nie obroni Wisła Can-Pack, która w półfinale uległa Lotosowi. W drugim meczu CCC Polkowice dość niespodziewanie pokonał lidera ekstraklasy KSSSE AZS Gorzów Wlkp. 69-58 (17-17, 18-16, 25-13, 9-12). Dziś finał: Lotos - CCC. Lotos Gdynia - Wisła Can-Pack 69-67 (18-23, 20-18, 16-9, 15-17)

Punkty: Philips 18 (3x3), Wright 14 (2x3), Jujka 11, Matovic 11, Leciejewska 6, Hodges 5 (1x3), Tomiałowicz 4, Halvarsson 0 - Burse 21, Fernandez 16 (1x3), Kobryn 13 (1x3), Majewska 8, Castro Marques 7 (1x3), Wielebnowska 2, Cohen 0, Pawlak 0, Zohnova 0.

Trener "Białej Gwiazdy" Jose Ignacio Hernandez potraktował kolejną potyczkę z Lotosem prestiżowo i - mimo zmęczenia zespołu Euroligą oraz podróżą z Krakowa - rzucił do boju najlepsze siły, nastąpiła tylko jedna zmiana w wyjściowej piątce. Zamiast zwykle zaczynającej mecz Liron Cohen wyszła Paulina Pawlak, była zawodniczka drużyny z Gdyni. Obok niej zaczęły Marta Fernandez, Iziane Castro Marques, Janell Burse i Ewelina Kobryn. Polski center w pierwszej kwarcie znów popisał się "trójką", co Kobryn czyni coraz częściej. Gdynianki prowadziły, ale wiślaczki opanowały sytuację i wygrały pierwsza odsłonę. W drugiej było już plus 10 na korzyść gości, ale gdynianki, niesione dopingiem widowni, goniły wynik, jednak do przerwy Wisła Can-Pack prowadziła 41-38.

Trzecia kwarta była najsłabsza w wykonaniu gości, po 30 min Lotos przeważał 54-50. Zmobilizowało to krakowianki do kolejnego ataku. W 34 min Burse trafiła z wolnych i z akcji, było 59-58 dla "Białej Gwiazdy". Wisła potem prowadziła kilkakrotnie różnicą 4 pkt. Jeszcze w 38 min po trafieniu Iziane Castro Marques było 67-63. Jednak odtąd rzuty przestały się przyjezdnym udawać, za to trafiały gdynianki: Oliwia Tomiałowicz, a na 30 s przed końcem Erin Philips za 3 pkt oraz Tanasha Wright z wolnego. Przy stanie 69-67 dla Lotosu jeszcze próbowała odmienić wynik rzutem zza linii 6,25 m Liron Cohen, jednak spudłowała.

Dwukrotnie już w lidze wiślaczki przegrały z Lotosem, wczoraj nastąpiła trzecia porażka. Choć krakowianki były nieco lepsze w zbiórkach (34-32, Burse 9) przegrały całą walkę. Nie bez znaczenia w meczu było to, że wiślaczki stoczyły w środę ciężki bój w Eurolidze, a rywalki mogły odpoczywać.

(JOT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie