Port dla tirów

Redakcja
(INF. WŁ.) Przyspieszeniu uległy roboty przy budowie największego na południu Polski drogowego, towarowego przejścia granicznego w Zwardoniu-Mycie. Pomogły oczywiście wysokie temperatury, które stopiły, zalegającą w górach, grubą warstwę śniegu.

W Zwardoniu powstaje największy w Polsce południowej terminal

   Na ukończeniu są podstawowe prace ziemne, trwa zalewanie ławic fundamentowych pod przyszłe obiekty. Projektanci nadali budynkowi głównemu imponujący, fantazyjny charakter. Powstanie aż na trzech poziomach. Koncepcja zrodziła się na deskach projektantów z Biura Rozwoju Krakowa oraz krakowskiej pracowni W-ARCH.
   - Wykorzystaliśmy naturalne ukształtowanie terenu - wyjaśnia Wojciech Wójtowicz, szef W-ARCH. - Jeden z "tarasów" zajmie miejsce odpraw samochodów osobowych, dwa pozostałe przeznaczone będą do kontroli ruchu towarowego.
   Takiego przejścia na granicy ze Słowacją rzeczywiście jeszcze nie było.

   - Zarówno polscy, jak słowaccy celnicy będą mogli odprawiać jednocześnie po kilkanaście wielkich ciężarówek - powiedział wczoraj "Dziennikowi" Marian Miodoński, dyrektor Zakładu Drogowych Przejść Granicznych w Bielsku-Białej, występującego jako inwestor w imieniu wojewody śląskiego. - Będzie to więc największy tego typu punkt odpraw celnych na południowej granicy, większy nawet od Cieszyna - Boguszowic. Szacujemy zresztą, że po otwarciu terminalu w Zwardoniu, transgraniczny ruch w Cieszynie zmniejszy się o połowę.
   Przypomnijmy, iż na mocy międzynarodowego porozumienia podpisanego w połowie lat dziewięćdziesiątych, Zwardoń ma przejąć w najbliższych latach rolę najważniejszego miejsca na polsko-słowackiej granicy. Obie strony prowadzą tutaj drogi ekspresowe, zaś przejście kolejowe jest już wykorzystywane zarówno w ruchu towarowym, jak pasażerskim.
   - Budowa terminalu nie jest łatwa, głównie ze względu na niekorzystne warunki terenowe - tłumaczy Janina Lorenc z BRK, sprawująca nad inwestycją nadzór autorski. - Trzeba było na przykład wymienić niestabilny grunt, żeby zacząć prace budowlane. Obecnie wykonywany jest już czwarty segment posadowienia budynku głównego, mury oporowe oraz niwelacja terenu. Instalowany jest również kolektor.
   Jeszcze nie tak dawno mieszkańcy Myta dość gwałtownie protestowali przeciwko budowlanemu rozmachowi w ich sąsiedztwie. Obecnie atmosfera jest spokojna, być może dlatego, że przy okazji prowadzenia wodociągu do obiektów terminalu podłączono do wody bieżącej również ich domy. W kompleksie celno-obsługowym znaleźć ma zatrudnienie 400 osób! Oprócz odpraw prowadzona tu będzie stała kontrola weterynaryjna, fitosanitarna i wszelkie inne, niezbędne przy międzynarodowych przewozach towarów.
   Swoje placówki otworzą banki, agencje celne, towarzystwa ubezpieczeniowe, będzie tu również hotel, kantory, restauracja i punkty gastronomiczne. Przetarg na pomieszczenia ogłoszony zostanie, kiedy budynki będą już prawie gotowe.
   Zapytaliśmy przekornie, co stanie się z terminalem, gdy Polska i Słowacja przyjęte zostaną do Unii Europejskiej, a więc granica celna między nimi przestanie istnieć.
   - Będzie to punkt odpraw dla tirów z państw nie należących do Unii - _wyjaśnia dyrektor Miodoński. - Poza tym budynki zostały zaprojektowane w taki sposób, że w przyszłości mogą pełnić najrozmaitsze funkcje, nie związane z kontrolą celną i graniczną._
ADAM MOLENDA

Z pasji do szycia powstało niezwykłe miejsce w Zielonej Górze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie