Porwania w Małopolsce. Wśród ofiar były dzieci, starsza kobieta i kibol

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Oskarżony o porwanie Mariusz Z. Artur Drożdżak
Porywacze dobrze się orientują, jak wysoki okup mogą zażądać od rodziny uprowadzonej osoby. W Małopolsce rekordowy okup sięgnął miliona euro, udało się odzyskać niecałą połowę tej kwoty. Oto 10 spraw, w których w głównych rolach pojawiają się porywacze.

FLESZ - Ceny idą w górę. Co zdrożeje w 2020 roku?

1. Porwany kibol z Cracovii

Oskarżony o porwanie Mariusz Z.
Oskarżony o porwanie Mariusz Z. Artur Drożdżak

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie toczy się sprawa porwania 29-letniego Patryka P. kibola Cracovii, którego uwięzili członkowie bojówki Jude Gang i zażądali 150 tys. zł okupu. Tyle otrzymali. Oskarżonymi o porwanie dla okupu ze szczególnym okrucieństwem są bracia Mariusz i Jakub Z. oraz pięciu innych mężczyzn. Patryk P. znał braci Z. od lat i robił z nimi nielegalne interesy. Konflikt się rozpoczął, gdy już nie chciał robić przekrętów. Uznali, że za takie wyjście z grupy należy zapłacić im karę co najmniej 100 tys. Gdy unikał płatności, zaczęli go ścigać, w końcu go porwali i wymusili okup od jego ojca w grudniu 2017 r.

2. Uprowadzone dziecko

Skrzynia dla porwanego chłopca
Skrzynia dla porwanego chłopca Artur DroŻdżak

Dokonanie porwania dla okupu zarzuciła krakowska prokuratura Bogusławowi K. To pokłosie tego, że śledczy zakończyli wątek śledztwa dotyczący uprowadzenia 10-letniego Kamila, którego Bogusław K. zabrał sprzed szkoły w centrum Krakowa i pięć dni przetrzymywał w drewnianej skrzyni na obrzeżach miasta od 18 do stycznia 2017 r. Wypuścił go na wolność, gdy rodzice chłopaka zapłacili 100 tys. euro okupu. Na trop sprawcy udało się wpaść dopiero po 11 miesiącach, bo znakomicie się kamuflował i zacierał ślady przestępstwa.

3. Pokrzywdzona w trumnie

Porywacz kobiety Zbigniew K.
Porywacz kobiety Zbigniew K. Artur Drożdżak

Przed laty Bogusław K. odsiedział 7 lat więzienia za udział w innym porwaniu w Krakowie i wzięcie okupu. Bogusław K. z Konradem K. przygotowali i zrealizowali w 1997 r. spektakularne porwanie 43-letniej Haliny M., żony krakowskiego biznesmena. Uprowadzili ją sprzed siłowi Relax przy ul. Mogilskiej, wywieźli w rejon garaży przy ul. Kapelanka, i tam skutą, zakneblowaną, z narzuconym na głowę workiem, przetrzymywali w zamkniętej drewnianej trumnie przez 7 dni. Ofiara zdążyła jeszcze z ukrytego telefonu komórkowego powiadomić męża o porwaniu. Później sprawcy kontaktowali się listownie i telefonicznie z mężem porwanej, chcieli 100 tys. dolarów okupu i tyle uzyskali.

4. Z listy najbogatszych

Oskarżony o porwanie biznesmena Dariusz S.
Oskarżony o porwanie biznesmena Dariusz S. Artur Drożdżak

Policja po latach odkryła zakopane zwłoki krakowskiego biznesmena Zbigniewa Przewrockiego, jednego z najbogatszych Polaków z listy tygodnika Wprost. Zarzut uprowadzenia mężczyzny postawiono już oskarżonemu Bogusławowi K., temu samemu, który ma na koncie porwanie dziecka. W 2013 r. biznesmen przepadł bez śladu. Miał wtedy 76 lat. Został uprowadzony sprzed domu w centrum Krakowa. Porywacze chcieli 500 tys. zł okupu, ale potem kontakt z nimi się urwał. Teraz po latach okazało się, że więziony w skrzyni mężczyzna zmarł. Bogusław K. i jego wspólnik Dariusz S. mają z tego powodu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny. Ich proces rozpocznie się jeszcze w tym roku.

5. Porywacze ze Śląska

Skazana za porwanie kobiety Magda G
Skazana za porwanie kobiety Magda G Artur Drożdżak

Kierowany przez parę kochanków gang porywaczy w 2013 r. przygotowywał się do uprowadzenia trzech osób, ale zrealizował swój plan wobec czwartej typowanej ofiary. Kilku zamaskowanych mężczyzn zjawiło się przed willą na Woli Justowskiej w Krakowie i zabrało 60-latkę "na przesłuchanie". Tego samego dnia na posesji rodzina znalazła informację, by następnego dnia skontaktować się z podanym numerem telefonu. W czasie rozmowy porywacze zażądali 1,5 mln euro okupu. W negocjacjach ostatecznie kwota ta została zmniejszona do 280 tys. zł. Kobieta była przetrzymywana dwa tygodnie. Sprawcy ze Śląska usłyszeli już wyrok. Magda G.: 2 lata więzienia w zawieszeniu na 10 lat, Robert H. 6 lat i 2 miesiące, Dawid G. 5 lat i 2 miesiące i Damian D. 5 lat i 6 miesięcy. Sprawę dwóch kolejnych oskarżonych wyłączono.

6. Porwanie uczennicy

Oskarżony Jan G.
Oskarżony Jan G. Artur Drożdżak

Krakowski sąd skazał gang porywaczy, którzy w maju 2011 r. w biały dzień w środku miasta na oczach 10, 12 osób porwali 16-letnią uczennicę. Dziewczyna stała na przystanku tramwajowym przy Zakopiańskiej. Porywacze wymusili 333 tys. euro okupu. Usiłowali także porwać trzy kolejne osoby i dopuścili się dwóch rozbojów. Sąd skazał Dariusza P. na karę łączną 8 i pół roku więzienia, nakazał mu także zapłacić odszkodowanie ojcu porwanej w wysokości 200 tys. zł. Kara orzeczona dla Rafała P. to 7 i pół roku więzienia, a dla Adama S. - 5 i pół roku więzienia. Skazany na 4 lata Jarosław P. będzie musiał zapłacić 300 tys. zł odszkodowania ojcu porwanej. Krystian B. został skazany na cztery lata, Ireneusz na trzy i pół roku, a Dariusz D. na trzy lata i trzy miesiące. Wyroki w zawieszeniu uzyskali oskarżeni, którzy wymieniali w kantorach walutę z okupu. W Brazylii zatrzymano szefa gangu Jana G.-S., który teraz ma odrębny proces. Grozi mu 15 lat więzienia.

7. Partacze na Podhalu

Paralizator partaczy z  Podhala
Paralizator partaczy z Podhala Artur Drożdżak

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu skazał Stanisława J. na 4 lata więzienia. Sąd Apelacyjny w Krakowie po apelacji obrońców obniżył mu wymiar kary do 3 lat i 6 miesięcy. Marcin P. usłyszał wyrok 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Obaj odpowiadali za przygotowywania do porwań synów bogatych biznesmenów z Podhala. Porywacze liczyli na 4 mln zł okupu. Działali mało profesjonalnie i w aucie kolegi zostawili część sprzętu: kominiarki, gaz łzawiący i kajdanki. Dali się też nagrać potajemnie telefonem, gdy podchmielenie opowiadali o planach porwań dla okupu. Nagranie trafiło do jednego z biznesmenów, który miał być ofiarą. Po wpadce nie przyznali się do winy i twierdził, że to zmarły wcześniej wspólnik wszystko zaplanował, a oni mu jedynie pomagali.

8. Fikcyjne porwanie wróżki

Uniewinnieni od porwania wróżki
Uniewinnieni od porwania wróżki Artur Drożdżak

40-letnia Jadwiga P. po rozwodzie przeprowadziła się na ulicę Szlak. Prowadziła tu sklep, a potem firmę z branży cukierniczej. Po latach zbankrutowała. Zaczęła się obracać w półświatku. W 2006 r. pojawiła się na policji. Podała, że od miesięcy jest prześladowana przez członków grupy przestępczej. Mieli domagać się od niej pieniędzy.
Podała nazwiska bandytów, pseudonimy, adresy. Wiele się zgadzało, bo faktycznie wymienione przez nią osoby miały przeszłość kryminalną. Kolejne zeznania pani Jadzi brzmiały jeszcze bardziej sensacyjnie: mężczyźni wywieźli ją do lasu, zmusili do kopania łopatką dołu w śniegu, kazali rozebrać jej się do naga i wejść do środka. Dlaczego nie mówiła o tym do tej pory? Bała się. Po porwaniu - jak dodała pani Jadzia - odjechali, a ona sama, z Puszczy Niepołomickiej wróciła stopem do Krakowa. Po latach okazało się, że wszystko zmyśliła, a zatrzymanych 8 mężczyzn uniewinniono. Jako świadek Jadwiga P. okazała się niewiarygodna, gdy wyszło na jaw, że dorabia jako wróżka i jasnowidz

9. Porwanie pod Miechowem

Matka porwanej dziewczyny
Matka porwanej dziewczyny Artur Drożdżak

Dwa miesiące więzienia w zawieszeniu na pięć lat - takie wyroki usłyszeli Dawid D. ps. Szczerbaty i Marcin P. ps. Pali za pozbawienie wolności 16-latki ze wsi pod Miechowem. Dziewczyna wyskoczyła z pędzącego 60 km na godzinę auta, którym wieźli ją porywacze. Takie wydarzenia rozegrały się w czerwcu 2008 r. pod Miechowem. 16-latka jak co dzień szła w kierunku przystanku busa, spieszyła się do szkoły. Nagle obok niej zatrzymał się biały seat toledo. W środku siedziała dziewczyna i trzech pijanych mężczyzn. Dwaj mężczyźni siłą wciągnęli dziewczynę do środka. Auto ruszyło z piskiem opon. Dziewczyna broniła się ze wszystkich sił, krzyczała. Gdy zorientowała się, że mężczyźni nie żartują, rzuciła się w kierunku drzwi i nacisnęła klamkę, wyskoczyła z pędzącego pojazdu. W szpitalu okazało się, że ma złamaną kość potylicy i uszkodzony kręgosłup. Zawiadomiona policja ruszyła w pościg, ale porywacze przepadli bez śladu. Ujęto ich po kilku dniach. Twierdzili, że chcieli jedynie, by dziewczyna pokazała im drogę. Po zajściu prokuratura umorzyła sprawę pasażerki auta, bo uznała, że była tylko świadkiem porwania. Z kolei miechowski sąd umorzył proces przeciwko jednego z panów., bo okazało się, że jest niepoczytalny. Potem zapadły wyroki wobec pozostałych dwóch mężczyzn.

10. Porwanie za milion euro

Bogusław K. którego brat Tomasz K porwał syna biznesmena
Bogusław K. którego brat Tomasz K porwał syna biznesmena Artur Drożdżak

Członkowie krakowskiego gangu "Pyzy" stali za porwaniem syna jednego z krakowskich biznesmenów. 19-letni Bartłomiej U. został porwany na jednym z krakowskich osiedli po koniec stycznia 2001 r. Porywacze wciągnęli go do samochodu i odjechali. Po kilku dniach zażądali okupu w wysokości miliona dolarów. Ojciec Bartłomieja, były współwłaściciel myślenickiej Telefoniki i klubu Wisła Kraków, zaczął negocjować z porywaczami. Przez kilkanaście dni jeździł po całej Małopolsce chcąc zapłacić okup. W końcu wyznaczono miejsce przekazania pieniędzy - okup zostawiono na stacji benzynowej w podkrakowskich Balicach. Kilkadziesiąt minut później chłopak był wolny. Sprawców, trzech panów w tym Tomasza K i Tomasza P. ps. Posti, schwytano i odzyskano 350 tys euro.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Porwania w Małopolsce. Wśród ofiar były dzieci, starsza kobieta i kibol - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ha ha i panowie z JG zarzucają miskom brak honoru?

k
krak

dlaczego autor pisze tylko o braciach Z i pięciu innych a co z 6tym co zwiał żyje na sobie spokojnie a prokuratura nic nie robi

k
krakow

.

G
Gość

Śmiesznie niskie wyroki, w stanach dostaliby conajmniej 15 lat

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3