Posłowie łamią konstytucję

Redakcja
Udostępnij:
Sejm jest obecnie sparaliżowany (a tym samym częściowo również państwo), ponieważ posłowie zamiast pracować, uczestniczą w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego - alarmuje prof. Marek Bankowicz, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tego samego zdania jest prof. Antoni Kamiński, politolog z Polskiej Akademii Nauk, przewodniczący Stowarzyszenia Obywatelska Polska.

WYBORY. Nikt nie zwrócił się do marszałka Sejmu o zamrożenie pensji

79 posłów z Wiejskiej - czyli niemal co piąty! - walczy o możliwość zasiadania w ławach eurodeputowanych w Brukseli i Strasburgu. Większość pozostałych pomaga kolegom w walce o mandaty. W kampanię zaangażował się również premier (który sam jest posłem) i jego bliskie otoczenie, z parlamentarzystami na czele. - W Europie tylko we Włoszech mamy do czynienia z równie wielką patologią, bo tak trzeba nazwać gromadny udział posłów w wyborach do Parlamentu Europejskiego - podkreśla prof. Bankowicz.
Pytani przez nas posłowie nie widzą problemu, że od pewnego czasu zajmują się nie tym, za co dostają niemałe kwoty. W sumie bowiem co najmniej 25 tysięcy złotych miesięcznie z pieniędzy podatników idzie na utrzymanie posła, jego biura i in.
- Szukacie dziury w całym. Przecież podczas kampanii spotykamy się z ludźmi, czyli robimy, co do nas należy - mówi nowosądecki poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który o miejsce w PE zabiega w Warszawie.
Podobne stanowisko zajmują inni posłowie-kandydaci. Żaden z nich nie zwrócił się do marszałka Sejmu o zamrożenie pensji i wpłat na utrzymanie biur poselskich na czas kampanii.
Innego zdania niż wybrańcy narodu są profesorowie Bankowicz i Kamiński.
- Nie ulega dla mnie wątpliwości, że za okres zaangażowania w starcie wyborcze posłowie nie powinni dostawać wynagrodzenia - twierdzi politolog z UJ. - Z moralnego punktu widzenia posłowie nie powinni wyciągać ręki po pieniądze, które im się nie należą. Płacimy im za stanowienie prawa, a nie za porzucanie czy lekceważenie miejsca pracy, by w tym czasie zabiegać o finansowo znacznie lepiej płatne stanowisko w innym miejscu - przekonuje prof. Antoni Kamiński.
Nasz rozmówca zwraca uwagę, że gdyby każdy z nas robił podobnie w swojej pracy, zostałby z niej wyrzucony dyscyplinarnie.
- Każda sytuacja, w której poseł nie bierze aktywnego udziału w pracach Sejmu, jest naganna - przypomina prof. Paweł Sarnecki, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego UJ. Krakowski konstytucjonalista zwraca uwagę na konstytucyjny przepis (artykuł 104), który nakłada na posłów obowiązek złożenia ślubowania. W nim zapewniają, że będą rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec narodu, dbać o interesy państwa, a także przestrzegać konstytucji.
- Moim zdaniem posłowie, którzy startują do Parlamentu Europejskiego, łamią mandat poselski, a tym samym konstytucję oraz naruszają zasady państwa demokratycznego. To samo dotyczy senatorów (tych o mandat do PE ubiega się 7) - twierdzi prof. Sarnecki. Szef Katedry Prawa Konstytucyjnego UJ podkreśla, iż posłowie zobowiązali się aktywnie pracować przez całą konstytucyjną kadencję, a ta trwa cztery lata, chyba że zostanie w legalny sposób skrócona.
Prof. Marek Bankowicz zwraca uwagę, że od polityków należy oczekiwać perspektywicznego myślenia. Obecni posłowie dwa lata temu powinni pamiętać, że w środku kadencji Sejmu odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Zatem powinni wówczas wybrać: albo wziąć udział w wyborach do parlamentu krajowego, a w razie zdobycia mandatu ich powinnością ma być dotrwanie do końca kadencji, albo poczekać i starać się o fotel w PE.
Krakowski politolog uważa, że do wypełnienia czteroletniego mandatu posła z Wiejskiej obliguje zarówno lojalność wobec wyborców, jak i kierowanie się regułami zawartymi w zasadach etyki poselskiej i w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora.
Włodzimierz Knap
[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie