Pośpiech do spadku

TYM
Pomimo zgłoszonego ostrzeżenia w księdze wieczystej i toczącego się postępowania sprawdzającego w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie, Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza Wydział Ksiąg Wieczystych wpisał 3 stycznia br. nieruchomość przy ul. Brzozowej 8 na rzecz Izajasza Beigla. W następstwie tej decyzji lokatorzy kamienicy zwrócili się do Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie o specjalne potraktowanie sprawy przekazania zamieszkiwanego przez nich budynku, ponieważ - ich zdaniem - Izajasz Beigl nie jest jedynym spadkobiercą nieruchomości.

Miasto przekazało zarząd nad kamienicą, w sprawie której toczy się postępowanie sprawdzające w prokuraturze, a pełnomocnik właściciela przebywa w areszcie

   Podejrzenia mieszkańców potwierdziły się podczas rozmów z rodziną Beiglów, zamieszkałą w Izraelu, na podstawie których stwierdzili, że krąg spadkobierców jest liczny, a sprawa nabycia spadku po współwłaścicielach nieruchomości wydaje się bardzo skomplikowana. W podejrzeniach co do bezprawnego przejęcia kamienicy utwierdził lokatorów także fakt, że pełnomocnikiem mocodawcy jest Feliks T., wobec którego w Komendzie Wojewódzkiej Policji prowadzone jest dochodzenie w sprawie przywłaszczenia mienia pożydowskiego, w związku z czym od początku marca przebywa on w areszcie.
   W efekcie zaistniałej sytuacji, do Prokuratury Okręgowej w Krakowie wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie postępowania spadkowego, dotyczącego kamienicy przy ul. Brzozowej 8, skierowało Stowarzyszenie Lokatorzy w Obronie Prawa.
   - Według naszego rozeznania, doszło do wprowadzenia sądu w błąd, ponieważ Izajasz Beigel nie jest jedynym spadkobiercą nieruchomości. Zachodzi również podejrzenie, że działający w jego imieniu pełnomocnik posłużył się podrobionymi dokumentami.__W tej sprawie toczy się postępowanie karne w Prokuraturze Apelacyjnej. Nasz niepokój budzi również szybkość dokonania wpisu do ksiąg wieczystych (w ciągu 5 dni) oraz przejęcie zarządu nad nieruchomością - wyjaśnia Wojciech Kozdronkiewicz, prezes Stowarzyszenia LwOP, które - podobnie jak lokatorzy kamienicy - ma zastrzeżenia również do Zarządu Budynków Komunalnych w Krakowie. Według nich, działania ZBK pozwoliły na wydanie w ciągu 2 dni (zgodnie z przepisami - przysługiwał na to miesiąc) nieruchomości przy ul. Brzozowej 8 w administrację Mieczysławowi B., upoważnionemu przez Feliksa T. substytutowemu pełnomocnikowi właściciela.
   - Obecnie prowadzimy wewnętrzne postępowanie kontrolne, mające na celu ustalenie, czy osoby zajmujące się przekazaniem kamienicy złamały przepisy, dotyczące procedur związanych z postępowaniem w tego rodzaju sprawach. Do 2 tygodni powinniśmy znać odpowiedź, czy wszyscy działali zgodnie z literą prawa - wyjaśnia Marek Hareńczyk, p.o. dyrektor ZBK w Krakowie.
   - Przekazanie budynku nastąpiło na podstawie pisma Wydziału Mieszkalnictwa UMK. Zrealizowaliśmy tylko jego decyzję - stwierdza główny specjalista ds. eksploatacji, którego pieczątka widnieje na piśmie przekazania nieruchomości w zarząd i administrację Mieczysławowi B. Na sporządzonym dokumencie przekazania widnieje data 25 lutego 2003r. Natomiast - według lokatorów - miało do tego dojść 1 marca. W związku z zaistniałymi okolicznościami, lokatorzy kamienicy przy ul. Brzozowej 8 wnieśli skargę do prezydenta miasta Krakowa na działalność Wydziału Mieszkalnictwa UMK. Według ich relacji, w dniu 28 lutego prokurator, prowadzący dochodzenie w sprawie budynku przy ul. Brzozowej 8, poinformował mieszkańców, że w tym samym dniu skierował do Wydziału Mieszkalnictwa UMK pismo z poleceniem wstrzymania przekazania kamienicy. Zdaniem lokatorów, 4 marca pracownicy Wydziału Mieszkalnictwa twierdzili, że takiego pisma nie otrzymali.
   Obecnie lokatorzy kamienicy przy ul. Brzozowej 8 obawiają się szybkiego obrotu tą nieruchomością. Uważają, że może dojść do zbycia kamienicy przez obecnych pełnomocników na rzecz innych osób, co może pociągnąć nieodwracalne następstwa prawne nieruchomości. Przebieg wydarzeń, dotyczących przejęcia kamienicy, skłania ich do wniosku, że urzędnicy, którzy powinni bronić ich interesów, działają na korzyść osób, wobec których prowadzone jest postępowanie karne.
   _- W celu odebrania zarządu nad budynkiem gmina będzie musiała teraz wstąpić na drogę sądową. Można przypuszczać, że będzie to żmudny i długotrwały proces.
Przykładem jest budynek przy ul. Brzozowej 16, gdzie gmina złożyła wniosek do sądu cywilnego o zwrot zarządu nad nieruchomością w styczniu 2002 r. i do tej pory nie wyznaczono terminu wokandy, a zarządca budynku - pomimo usilnych próśb ZBK - nie zrezygnował z zarządu_ - stwierdza Wojciech Kozdronkiewicz.
(TYM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie