Postraszyć Hernandeza nie na żarty

JUK
Radość polskich koszykarek po wygranej z Niemcami Fot. Krzysztof Porębski
Radość polskich koszykarek po wygranej z Niemcami Fot. Krzysztof Porębski
W niedzielę doszło w grupie C do sporej niespodzianki. Debiutant na mistrzostwach Europy Czarnogóra utarła nosa kadrze Hiszpanii. Podopieczne Jose Hernandeza są faworytkami całej imprezy, ale nie były w stanie poradzić sobie z Jeleną Skerović i spółką. Widać, że jeszcze nie złapały swojego rytmu. W drużynie hiszpańskiej wyróżniała się właściwie jedynie Alba Torrens. Inne podkoszowe zawodniczki mają poważne problemy.

Radość polskich koszykarek po wygranej z Niemcami Fot. Krzysztof Porębski

MISTRZOSTWA EUROPY koszykarek . Polki zakończą dzisiaj w Katowicach pierwszą fazę turnieju starciem z faworytem całych mistrzostw - Hiszpanią (godz. 18).

Trener Dariusz Maciejewski upatruje dzisiaj szansy dla Polski właśnie w kłopotach kadrowych hiszpańskiej ekipy. - Od dwóch lat uważnie przyglądam się reprezentacji Hiszpanii. Wygląda, że teraz ma jeden spory problem. Sancho Lyttle albo ma czasowy spadek formy, albo wychodzi u niej brak regularnych treningów. Jeśli się nie przebudzi, będzie to dla nas jakąś szansą. Trzeba pamiętać, że Amaya Valdemoro też ma problem z mięśniem achillesa i nie gra. Trzeba szukać słabszych punktów rywali.

Nawet przy takich osłabieniach Hiszpanki to wciąż prawdziwa konstelacja gwiazd - zarówno tych bardzo doświadczonych, jak i wschodzących młodych talentów. Takie nazwiska jak Anna Montanana, czy wspomniana wcześniej Torrens mówią same za siebie. Podopieczne Hernandeza to brązowe medalistki ostatnich mistrzostw świata. Polki deklarują jednak, że przykład Czarnogóry pozwolił im uwierzyć, że poniedziałkowe rywalki są do pokonania. - Myślę, że to zadziałało na nas mobilizująco. Chcemy pójść za ciosem po dobrym meczu z Niemkami - zapowiada Agnieszka Skobel.

Dla Eweliny Kobryn i Pauliny Pawlak dodatkową mobilizacją będzie, że zmierzą się ze swoim klubowym trenerem. Hernandez prowadzi bowiem Wisłę Can-Pack. Obie żartowały przed wyjazdem na mistrzostwa, że wykorzystają wszystko, czego się od niego nauczyły, przeciwko niemu. - Były wzajemne dogryzania - śmieje się Kobryn. - Trener pewnie będzie chciał nas widzieć w dobrej formie. Jak go ogramy, to będzie mógł powiedzieć, że jego nauki nie poszły na marne.

- Uprzedzałyśmy trenera Hernandeza, że nawet jeśli nie uda nam się wygrać wszystkich meczów, to na pewno wygramy z Hiszpanią - uśmiechnęła się Pawlak. - Ale to tylko żarty. Wiemy, jak silną drużyną jest hiszpańska ekipa. Miałyśmy dobry układ, że ten mecz był ostatnim dla nas w tej fazie rozgrywek.

Warto przypomnieć, że dla obu drużyn wynik tego meczu może mieć znaczenie w kolejnej fazie rozgrywek, bo tam rywalizacja toczyć się będzie z zaliczeniem wyników z pierwszego etapu.

(JUK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie