Potęga miłości

Redakcja
Udostępnij:
Byłem świadkiem fascynującego przedstawienia, które mógłbym zatytułować: potęga miłości.

Grzegorz Tabasz: LEŚNY DZIENNIK

Cytrynka, żółtego motyla wiosny, znacie zapewne doskonale. Jego druga połowa, o białawych lekko seledynowych skrzydełkach często uchodzi uwadze. Chyba, że traficie na ich lot godowy. Na wysokości jakiś trzech metrów, wolniutko leciała sobie pani cytrynkowa, a pół metra za nią, niczym uwiązany na niewidzialnej nici, podążał pan cytrynek. Zwykle motyle poruszają się szybko, nie licząc przystanków na kwiatach. Tym razem ślimacze tempo uzyskiwały trzepocząc szybko skrzydełkami, które musiały być ustawione pod nienaturalnym kątem. Efekt był zadziewający: głośny furkot i powolna, powietrzna defilada. Gdyby gdzieś obok przyczaił się owadożerny ptak, nawet niezgrabny wróbel schwytałby lecące motyle z dziecinną łatwością. Tym razem leśna droga była oazą spokoju. I miłości. Zakochana para w końcu przysiadła na gałęzi wierzby, gdzie zaloty przeszły do następnej, bardzo zdecydowanej fazy, zakończonej zapewne skutecznym przedłużeniem rodu cytrynków. Jednak z żalem muszę wam powiedzieć, że owe wspaniałe przedstawienie to czysta chemia, zupełnie pozbawiona prawdziwych uczuć. Nie wierzycie? Posłuchajcie. Samiec reaguje na każdy trzepoczący w powietrzu obiekt, który kolorem i kształtem przypomina samicę. Często podlatuje do bielinków, ale porzuca je od razu. Dlaczego? Z powodu perfum. Samice jego własnego gatunku wydzielają niepowtarzalny i niemożliwy do pomylenia zapach. To feromony płciowe. Samica gotowa do rozrodu na widok potencjalnego partnera zaczyna je wydzielać w dużej ilości. Trzepot skrzydełek ma skierować zapach w stronę samca i oszołomić go do imentu. I to już wszystko, cała anatomia motylowego uczucia: trochę kształtu, nieco barwy i garść zapachu. Miłość to prosta rzecz...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie