Potrzeba odmiany mentalności

ZAB
KLASA A, OŚWIĘCIM. Strażak Rajsko plasuje się na przedostatnim miejscu w oświęcimskiej klasie A, ale w zespole Józefa Gembali zanosi się na wielkie zmiany.

Nie jest żadną tajemnicą, że w Rajsku pojawiło się kilku nowych piłkarzy. - Jest jednak za wcześnie, by operować nazwiskami, póki wszystkie sprawy formalne nie zostaną dograne - podkreśla Józef Gembala. - Nie wiadomo, jakie życzenia mają sami zawodnicy, a i z mojej strony muszą mi mentalnie pasować do koncepcji składu - dodaje szkoleniowiec.

Józef Gembala potrzebuje zawodników na każdą pozycję. - Mile widziani byliby napastnicy - uzasadnia. - Nie chodzi mi o to, by byli to zawodnicy, myślący tylko o tym, jak "wkręcić" przeciwnika w murawę aż po pachy, ale żeby prostymi środkami przedostali się przed bramkę rywali i pomyśleli o tym, jak trafić do siatki. Z tego rozlicza się napastnika, a nie z wrażenia artystycznego - dodaje.

Potrzebni są zawodnicy, potrafiący odmienić oblicze zespołu. - Jesienią przekonaliśmy się, że same nazwiska do zdobywania punktów nie wystarczą - tłumaczy trener Gembala. - Z zaledwie dziewięcioma punktami plasujemy się na przedostatnim miejscu, tracąc do wyprzedzającego nas Grocja dwa punkty oraz cztery do plasujących się dwa "oczka" wyżej Jawiszowic - zwraca uwagę szkoleniowiec.

Pierwszy trening trener zaplanował na 15 stycznia. W meczu otwierającym okres gier kontrolnych piłkarze Rajska przegrali z B-klasową Włosienicą 1-2. - Na etapie, kiedy na boiskach zalegał śnieg, cudów zagrać się nie dało - podkreśla trener Gembala. - Na pewno chłopcom brakowało dokładności, a i rywal też był wymagający. To nic, że na co dzień sklasyfikowany jest niżej. Ma w swoich szeregach wielu zawodników, którzy nie mają miejsca w składzie piątoligowego Przeciszowa oraz Przemka Szpieglę, który pokazał się już w kilku klubach wyższego szczebla w powicie oświęcimskim. Powinniśmy wygrać pierwszy mecz, ale dały o sobie znać stare przywary, dlatego przegraliśmy. Na cały okres przygotowawczy zaplanowanych siedem gier kontrolnych, co powinno wystarczyć, ale pod warunkiem, że gralibyśmy na trawie - kończy szkoleniowiec.

Chyba praca nad mentalnością udaje się trenerowi Gembali, bowiem Rajsko pokonało liderujacą w VI lidze oświęcimską Unię 4-3.

(ZAB)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie