Potrzeba więcej policji w centrum

PIOTR TYMCZAK
Brak policjantów jest odczuwalny szczególnie na Starym Mieście i w weekendy FOT. WOJCIECH MATUSIK
Brak policjantów jest odczuwalny szczególnie na Starym Mieście i w weekendy FOT. WOJCIECH MATUSIK
Zdaniem radnych z Dzielnicy I Stare Miasto zapisanie 562 tys. zł w tegorocznym budżecie na dofinansowanie policji w porównaniu z czterokrotnie większą kwotą wydaną na organizację zabawy sylwestrowej jest "rażącym dowodem nonszalancji, niekompetencji i braku odpowiedzialności radnych oraz władz miasta".

Brak policjantów jest odczuwalny szczególnie na Starym Mieście i w weekendy FOT. WOJCIECH MATUSIK

BEZPIECZEŃSTWO. Dzielnica wnioskuje o zwiększenie patroli. Radni miejscy będą debatować z właścicielami lokali, jak zaprowadzić porządek w centrum.

Taki zapis znalazł się w uchwale radnych z "jedynki", w której zwrócili się oni z wnioskiem do Rady Miasta o trzykrotne zwiększenie środków w budżecie Krakowa na wsparcie dla policji.

Przedstawiciele dzielnicy zawnioskowali również o to, aby dodatkowe środki były przeznaczone na patrole policji na terenie Starego Miasta oraz Kazimierza od piątku do soboty w godzinach od 20 do 5 rano.

W uzasadnieniu radni ze Starego Miasta zaznaczyli, że ubiegłoroczne zabójstwa i ataki maczetami na ulicach Krakowa spowodowały znaczny spadek poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców i turystów. Podali przy tym statystykę. W 2009 roku miasto przekazało na policję 9,546 mln zł, w 2010 - 1,014 mln zł, w 2011- 914 tys. zł, w 2012 - 475 tys. zł, w 2013 - 385 tys. zł, natomiast w tym roku - 562 tys. zł.

- Od lat mamy ten sam problem z zakłócaniem ciszy i porządku na ulicach Starego Miasta i brakiem odpowiedniej liczby patroli - twierdzi Barbara Zarzycka-Rzeźnik, przewodnicząca Komisji Praworządności i Porządku Publicznego Rady Dzielnicy I. - Kwota, jaką zarezerwowano na policję, jest żenująca - dodaje.

- Na pewno przydałoby się więcej policjantów, szczególnie w centrum. Ważne jednak, aby pieniądze na nie były sensownie wydane - komentuje przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider.

Zaznacza, że kwoty na patrole są ustalane z policją, tak aby były najlepiej wykorzystane. Podkreśla też, że udało się w policji uzupełnić wakaty i w tym roku będzie w Krakowie o 200 funkcjonariuszy więcej.

Od lutego mają przyjeżdżać ze szkół i rozpoczynać służbę. Do tego będą dodatkowe pieniądze na płatne patrole, czyli pracę funkcjonariuszy po godzinach.

- Za 150 tys. zł podpisaliśmy już umowę z prezydentem Krakowa na patrole płatne, których będzie około 150 więcej. A zatem ich liczba, szczególnie w centrum, znacząco wzrośnie. Mamy też zapowiedź prezydenta, że otrzymamy 750 tys. zł na radiowozy - mówi Wadim Dyba, komendant miejski policji w Krakowie.

- Nie chcemy działać tylko restrykcyjnie - zaznacza przewodniczący Kośmider. Razem z radną Małgorzatą Jantos zamierza zorganizować cykl spotkań z właścicielami lokali w centrum miasta i porozmawiać z nimi o tym, aby było bezpieczniej, ciszej, mniej agresywnie.

- Chcemy im uświadomić, że jeżeli dalej tak będzie, to nie tylko znajdziemy tych stu dodatkowych policjantów, ale oni będą ścigać każdą rzecz i będą wnioski o zamknięcie lokalu. Uważamy jednak, że nie tak to powinno wyglądać - twierdzi radny Bogusław Kośmider.

- Zależy nam na tym, aby był dialog zamiast restrykcji - dodaje radna Jantos.

Samorządowcy z Dzielnicy I czekają głównie na patrole. Radny Tomasz Daros podkreśla:

- W weekendowe noce na terenie ścisłego centrum i Kazimierza wiele restauracji i pubów jest otwartych, ruch bardzo duży, a patroli policji i straży miejskiej nie można uświadczyć. Nieraz w ciągu dnia dwa patrole straży mijają się na Trakcie Królewskim. Takie patrole powinno się przesunąć na godziny nocne, kiedy poczucie bezpieczeństwa jest mniejsze - mówi Tomasz Daros.

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krakowianin

Ale naszemu państwu o to właśnie chodzi, przerzucono większość zadań na samorządy a teraz jeszcze państwo chce by miasta finansowały policje nie mając wpływu na to co ta policja robi, a w Krakowie nic nie robi.

D
Dlaczego Kazimierz

i Stare Miasto ? Co z innymi dzielnicami ? Pozamykac sklepy z alkoholem w nocy i policji nie bedzie potrzeba wiecej. Czy te dwie dzielnice sa uprzywilejowane ?

C
Cracoviak

Piękne zdjęcie milicyjna wisła gts kroczy razem na właściwą stronę błoń do centrum miasta.

B
Beata

W miejsce zamkniętych sklepów powstaną natychmiast meliny. Temat już przerabiały nie takie metropolie. Niestety lepiej zaakceptować wolny ale legalny rynek niż wprowadzać martwe przepisy i prohibicję. Stawiał bym jednak na konkurencję co gwarantuje wzrost jakości czyli jednak wzmocnienie straży miejskiej jako municypialnych. Na razie garstka strażników wzbudza takie emocje jakby ich było co najmniej 10 tysięcy a tyle to chyba jest policjantów.

Z
Zbigi

Nie przesadzać. Owszem, policjant w eleganckim mundurze może dawać poczucie bezpieczeństwa, ale nie policjant uzbrojony po zęby (ze strachu co wrażliwszy czlowie może dostać ataku serca, gdyż może pomyśleć, że policnat go zastrzeli) - czyli elegancki mundur - TAK, broń - NIE. Może lepiej zwiększyć też ilość strażników miejskich (przynajmniej nie nosża pistoletów, a więc nie ma ryzyka zabóstwa). W ogóle to przede wszystkim powinno się likwidować przyczyny agresji, a więc ALKOHOL. Kraków - niestety - płynie wódą. Co krok jest sklep monopolowy, bardzo często otwarty całą dobę. Przynajmniej powinno się zamknąć nocny handel alkoholem. Dlaczego np. tak mało jest dyżurnych aptek nocnych a na każdym rogu ulicy jest nocny sklep z alkoholami. Skandal!!! Powinno się stanowczo domagać od Posłów i Senatorów wprowadzenia zapisu do USTAWY ANTYALKOHOLOWEJ zakazującego sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Alkohol jest czynnikiem kryminogennym i wypadkogennym.

E
Endriu

Jako były strażnik , zawiedziony zmianami, po stracie pracy, znasz odpowiedź , ale wolisz jątrzyć....Zakończyło się już bezmyślne zmuszanie do maksymalnej liczby mandatów. Dla przypomnienia "były ..." - wykroczenia nie są ścigane obligatoryjnie a fakultatywnie a za bezpieczeństwo odpowiada Policja.

x
xyz

A gdzie jest Straż Miejska? Kiedyś strażnicy reagowali w miarę szybko na kazde zgłoszenie a dziś zgroza. Nie reagują na wykroczenia a przecież za to im się płaci z moich podatków. Kto rozliczy straż w Krakowie i ih komendanta za nieróbstwo?

x
xyz

A gdzie jest Straż Miejska? Kiedyś strażnicy reagowali w miarę szybko na kazde zgłoszenie a dziś zgroza. Nawet noca ich nie zobaczysz. Nie reagują na wykroczenia a przecież za to im się płaci z moich podatków. Kto rozliczy straż w Krakowie i h komendanta za nieróbstwo?

x
xyz

A gdzie jest Straż Miejska? Kiedyś strażnicy reagowali w miarę szybko na kazde zgłoszenie a dziś zgroza. Nawet noca ich nie zobaczysz. Nie reagują na wykroczenia a przecież za to im się płaci z moich podatków. Kto rozliczy straż w Krakowie i h komendanta za nieróbstwo?

A
Aga

Przecież policja to budżet centralny ! Dlaczego miasto ma dokładać z pieniędzy własnych? Finansowanie policji spoczywa na barkach rządu nie miasta Krakowa. Jeśli policja nie wywiązuje się z zadań to miasto powinno wzmocnić rolę i pozycję straży miejskiej jako policji municypialnej. Na własną jednostkę ma wpływ,,, na policję żaden. I pora głośno i czytelnie powiedzieć kto nie zapewnia bezpieczeństwa ; to POLICJA !

Dodaj ogłoszenie