Potrzeba więzi

Redakcja
Pamięć o przodkach, świadomość własnych korzeni, tradycji i dziedzictwa - tworzy kanwę nowego życia

OKIEM PSYCHOLOGA

Pamięć o przodkach, świadomość

własnych korzeni, tradycji i dziedzictwa

- tworzy kanwę nowego życia

   Tak dziwnie się składa, że święto, które uchodzi za najsmutniejsze z racji swojego klimatu, pozostaje zarazem świętem najbardziej rodzinnym. Dzień Wszystkich Świętych to okazja do spotkania się całej, szerokiej rodziny, która rozpierzchła się po kraju i zagranicy.
   Ta rozszerzona rodzina odgrywa bardzo pozytywną rolę w życiu społecznym oraz w kształtowaniu się indywidualnego poczucia tożsamości i zakorzenienia jednostki. Jest nośnikiem wartości, ładu i ambicji. Nie przypadkiem tam, gdzie spotyka się najwięcej wielopokoleniowych rodzin, a więc w Małopolsce, Wielkopolsce i na Śląsku, obserwujemy największy etos pracy i uczciwości oraz najlepsze wyniki edukacyjne. Jednocześnie posiadanie i kultywowanie więzów rodziny daje jednostce poczucie zakorzenienia i bezpieczeństwa, chroniąc ją przed największą plagą naszych czasów
- poczuciem pustki i samotności.
   Nie jest dzisiaj łatwo zawrzeć prawdziwą, bezinteresowną przyjaźń, więc rodzina jeszcze długo pozostanie naturalnym emocjonalnym i życiowym oparciem, pomagając przy staraniu się o pracę, interesach, wspólnym tworzeniu biznesu. Nadchodzące święto jest zatem okazją do wspomnień o zmarłych, ale również do spotkania z żywymi. Rodzina obejmuje bowiem nie tylko żyjących, lecz też i naszych wszystkich przodków
- naszą historię i tradycję.
   Obecnie można zauważyć powrót do tradycji rodzinnych, czego dowodem jest wzmożone zainteresowanie heraldyką, poszukiwaniami genealogicznymi, zbieraniem dokumentów i pamiątek rodzinnych, poszukiwanie familijnych korzeni. Coraz częściej słyszymy o organizacji zjazdów rodzinnych, tworzeniu stron www poświęconych rodom, niekoniecznie o znanych nazwiskach. Od dawna już istnieje duże zainteresowanie dziejami własnych przodków w rodzinach o pochodzeniu szlacheckim - tam bowiem pamięć o antenatach była najsilniej kultywowana, tym bardziej iż łączono ją
z silną dumą rodową. Ale czcić należy wszystkich przodków, niezależnie od pochodzenia, i w dziejach każdej rodziny można znaleźć coś, co mogłoby być pretekstem do odczuwania dumy.
   Mamy w Polsce (a szczególnie w Krakowie) piękną i godną tradycję rodów mieszczańskich. Wreszcie istnieje piękna tradycja rodów rolniczych. To właśnie włościanie przez wieki tworzyli trzon narodu, oni go żywili, płacili podatki, bronili przed wrogiem. Nadmierna i niesprawiedliwa eksploatacja w pewnym okresie naszej historii z (głównie
w XVII i XVIII wieku) spowodowała gwałtowne pogorszenie warunków bytowania tej grupy ludności, co m.in. przyczyniło się do znacznego osłabienia i w końcu katastrofy państwa. Od XIX wieku obserwuje się jednak odrodzenie swoistej dumy tej grupy ludności (ruch ludowy), nawet mimo ciężkich warunków materialnych. Teraz zaś jesteśmy świadkami jej ogromnego awansu cywilizacyjnego. Wyjazd na groby przodków na wsi stanie się niedługo powodem do dumy.
   Na kilka dni przed dniem Wszystkich Świętych jakże słuszne okazują się słowa profesor Marii Janion: "Do Unii Europejskiej tak - ale tylko z naszymi zmarłymi". Pamięć o nich, świadomość własnych korzeni, tradycji i dziedzictwa - tworzy kanwę nowego życia.
ANDRZEJ MIRSKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie