MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Powiat krakowski. Tąpnęło na wysokim szczeblu. Podsumowanie minionego roku w podkrakowskich gminach

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
2017 rok przyniósł wielkie zmiany w powiecie krakowskim. Ustąpił starosta Józef Krzyworzeka, jego miejsce zajął Wojciech Pałka
2017 rok przyniósł wielkie zmiany w powiecie krakowskim. Ustąpił starosta Józef Krzyworzeka, jego miejsce zajął Wojciech Pałka Fot. Barbara Ciryt
Nie brakło emocji w ostatnich 12 miesiącach w podkrakowskich gminach. Były protesty i wybory uzupełniające. Największe zmiany zaszły w powiecie - wybrano nowego starostę, zarząd, prezydium rady. Jedni tracili nerwy na utarczki, inni prowadzili samorządową grę.

Przypominamy tegoroczne działania władz i zwykłych mieszkańców oraz wpadki bezmyślne lub starannie wykalkulowane. Czym mogą się pochwalić, a co chcieliby głęboko schować samorządowcy, urzędnicy, przedsiębiorcy?

Szczyt władzy powiatowej. Sąd podcina fotel starosty

W powiecie krakowskim to był rok wyborczy. Roszady na szczycie władzy zafundował sąd. Zmusił Józefa Krzyworzekę do rezygnacji ze stanowiska starosty, uznając go winnym umarzania i nienaliczania podatków firmie Kraków Business Park i dwukrotnego zatajenia zarobków w spółce Creation powiązanej z Kraków Business Park.

Starostą został jego zastępca Wojciech Pałka. Zmiana pociągnęła zmianę. Wicestarostą został Tadeusz Nabagło, dotychczasowy przewodniczący Rady Powiatu, a na przewodniczącą wybrano Alicję Wójcik.

Szczyt chciwości. Urzędniczka kradnie pieniądze z 500+

Anna K., pracująca w GOPS w Iwanowicach defraudowała pieniądze przez cztery lata. Połakomiła się na pieniądze dla najuboższych. Najpierw kradła z puli na świadczenia: wychowawcze, becikowe, alimentacyjne.

Było jej mało więc kradła i to, co przychodziło z rządowego programu 500+. Urzędniczka przywłaszczyła sobie ponad 100 tys zł. 63 razy bezprawnie wypłaciła sobie świadczenia. Sprawa trafiła do prokuratury.

Szczyt złośliwości. Prezydium rady udaje, że go nie ma

Grzegorz Stokłosa, przewodniczący Rady Gminy Mogilany zrezygnował z funkcji. Zobowiązał do pełnienia obowiązków wiceprzewodniczącą Renatę Strzebońską, ale i ona zrezygnowała, a obowiązki przekazała wiceprzewodniczącej Joannie Nowickiej, która też zrezygnowała. Nikt nie zwołał sesji.

Wojewoda może to zrobić w marcu, gdy wyczerpie procedury. Ta gra sprawi, że rada nie uchwali budżetu. Zrobi to RIO, inwestycje obetnie i choć Unia sypie groszem Mogilany nie skorzystają.

Szczyt bez honoru. Radny pojawia się i znika

Radny z Wołowic zrezygnował z mandatu, a potem zajął miejsce w radzie, które sam opuścił. Radny Robert Jaros podpisywał faktury i umowy, które gmina Czernichów (w której był radnym) zawierała z firmą jego żony.

Nie mógł być pełnomocnikiem żony, więc wojewoda poinformował kiedy wygasi jego mandat i dał Radzie Gminy możliwość, by zrobiła to sama. Ale wszystkich ubiegł sam radny i zrzekł się mandatu. Wydawało się, że honorowo. Do czasu, bo dwa miesiące potem wystartował w wyborach i wygrał je.

Szczyt weta. Radni głosują przeciw... choćby przeciw sobie

Przy ważnych uchwałach radni zabierzowscy pokazywali, że górę bierze polityka. Patowe głosowanie koalicja-opozycja 10 do 10 weszło im w krew.

Kuriozalnym głosowaniem wykazała się opozycja, gdy w wieloletniej prognozie finansowej wywalczyła zapisy jakie chciała, a na koniec odrzuciła całą uchwałę. Nawet jeśli radni mówili, że walczą o chodniki w Balicach, to gdy znalazły się pieniądze na całe zadanie, to połowa radnych głosowała przeciw.

Szczyt dziecinady. Przedszkola kręcą na siebie bicz

Gmina Michałowice nie ma samorządowych przedszkoli więc w trosce o fundusze rodziców zaoferowała placówkom prywatnym, by przystąpiły do konkursu i działały jak samorządowe. Jako prywatne otrzymują 75 proc. podstawowej dotacji, po konkursie gmina chciała dać 110 proc. dotacji (772,71 zł miesięcznie na dziecko).

Warunkiem była rezygnacja z czesnego od rodziców. Żadne przedszkole nie zgodziło się. Teraz gmina chce w niespełna rok wybudować własne przedszkole dla 200 dzieci. Prywatne przedszkola będą miały konkurencję, wkrótce mogą zostać na lodzie.

Szczyt całodobowy. Opieka medyczna „wędruje” do wsi

Po włączeniu placówek opieki nocnej i świątecznej tzw. całodobowej w sieć szpitali, zrobiło się zamieszanie w połowie powiatu. Mieszkańcom Skawiny NFZ organizował opiekę w Radziszowie, jednej z podmiejskich wiosek.

Tam przypisał też mieszkańców Liszek i Czernichowa, które leżą za Wisłą. Słomniki straciły placówkę opieki całodobowej, w zamian została otwarta w Kocmyrzowie. Po nerwowych akcjach, negocjacjach sytuację „odkręcano”. Nie jeden tracił przy tym zdrowie.

Szczyt wykop(k)ów. Na kartoflisku wykopać czołg

Fragmenty radzieckiego czołgu 70 lat leżały w ziemi. Piotr Michalski, rolnik z Sułoszowej wiedział od ojca, że zakopano na jego polu maszynę wojenną. Gdy orał, wciąż zaczepiał pługiem o żelastwa, na niektórych połaciach nic nie rosło. Tu były rowy przeciwczołgowe i potężna linia umocnień. Próbował zainteresować tym wojsko, ale bezskutecznie, więc sadził ziemniaki jakby nigdy nic.

W końcu sprawą zajęli się członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego GEO-HIS z Racławic. Przyjechali eksploratorzy z całej Polski i wykopali fragmenty czołgu, a pole rolnika z Sułoszowej trafiło na karty historii.

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

WIDEO: Jak walczyć ze świątecznymi kaloriami?

Źródło: Tarnowskie Media sp. z o.o.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski