Powiat krakowski. Wielkanoc pod kontrolą policji. Funkcjonariusze będą dbać o bezpieczeństwo

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Policjanci z powiatu krakowskiego zapowiadają kontrole zarówno związane z obostrzeniami epidemiologicznymi, jak i bezpieczeństwem w ruchu drogowym Fot. KPP Kraków
Wytężona praca dla policjantów zapowiada się na czas świąt wielkanocnych. Podczas epidemii koronawirusa funkcjonariusze z powiatu krakowskiego przez cały weekend i święta będą dbać o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, ale także o to, żeby mieszkańcy stosowali się do wprowadzonych obostrzeń.

FLESZ - Będziemy zamknięci na dłużej?

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie szczególną uwagę zwracają na przestrzeganie obostrzeń ustanowionych w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa.

Codziennie będą sprawdzać, czy mieszkańcy objęci kwarantanną stosują się do jej zasad. Należy pamiętać, że okres kwarantanny jest szczególnie ważny, ponieważ, łamiąc taki nakaz nie tylko narażamy się na możliwość zapłacenia wysokich kar, ale przede wszystkim narażamy osoby z najbliższego otoczenia, rodzinę lub inne napotkane osoby na zarażenie wirusem, czyli utratę przez nich zdrowia, a może nawet śmierć. Zdecydowane działania stróże prawa będą stosować również wobec osób niestosujących się do obowiązku noszenia maseczki, ale także wobec łamania innych nakazów i zakazów

- informuje podkom. Justyna Fil, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krakowie.

Funkcjonariusze zadbają o bezpieczeństwo i upłynnienie ruchu drogowego. Policja zapowiada, że szczególną uwagę zwróci na kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość oraz tych nieprawidłowo wyprzedzających inne pojazdy, a także na stan techniczny pojazdów i trzeźwość kierujących.

Dodatkowo należy pamiętać, że drugi dzień świąt, który według tradycji nazywany jest „śmigusem-dyngusem”, to dla wielu młodych ludzi okazja do zachowań, które znacznie odbiegają od tradycyjnych obchodów „lanego” poniedziałku. Dlatego apelujemy o rozwagę i bezpieczną zabawę. W wielu miejscach pojawić się mogą liczne grupy młodzieży, których zachowanie staje się chuligańskim wybrykiem naruszającym granicę dobrej i bezpiecznej zabawy. Należy tu również pamiętać o przestrzeganiu zakazu gromadzenia się

- zaznacza rzeczniczka policji.

Mundurowi przypominają, że w ubiegłych latach niejednokrotnie młodzi ludzie bez zachowania umiaru oblewają wiadrami wody przypadkowych przechodniów, w tym osoby starsze i dzieci. Nieraz dochodziło też do oblewania przejeżdżających samochodów, co stwarzało zagrożenie w ruchu drogowym.

Za naruszenia przepisów w związku z obchodami tradycji „lanego” poniedziałku, policjanci mogą nie tylko stosować pouczenie ale i ukarać mandatem, a w razie odmowy jego przyjęcia skierować wniosek do sądu o ukaranie.

Naganne zachowania mogą polegać między innymi na:

  • oblewaniu wodą przechodniów, jeśli ma to charakter chuligański,
  • wlewaniu wody do klatek schodowych,
  • wlewaniu środków komunikacji miejskiej,
  • rzucaniu woreczkami, pojemnikami z wodą
  • wylewaniu cieczy przez okno

Za te wykroczenia grozi mandat do 500 zł. Oblewanie pasażerów autobusów, bądź rzucanie woreczkami z wodą w pojazdy może naruszać przepisy ruchu drogowego.

Pomysłowość i brak wyobraźni młodych ludzi niejednokrotnie mogą doprowadzić do tragedii, dlatego też policjanci nie będą tolerować chuligańskich wybryków. Każde zachowanie, które będzie niezgodne z prawem spowoduje zdecydowaną reakcję mundurowych. Rodzice powinni też zwracać uwagę dzieciom, że oblewanie osób, które tego sobie nie życzą jest zabronione, a jeżeli nieletni zniszczy innej osobie odzież, torebkę, telefon lub inny przedmiot, konsekwencje finansowe poniosą jego rodzice

- dodaje podkom. Justyna Fil.

Krzeszowice. Misternie zdobi pisanki i kraszanki. To nie prz...

Akcja wsparcia dla seniorów. Świąteczne rozmowy, upominki i ...

Bibice. Tu Niedziela Palmowa zawsze była pełna pucheroków - ...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Policjanci mogliby trochę mniej kontrolować szybkość jazdy, gdyż powolna jazda to SMOG (konieczność jazdy na niskich biegach na obszarze zabudowanym - jazda 50 km/h współczesnym autem NIE jest możliwa na najwyższym biegu, bez zmniejszenia trwałości silnika), a więcej mandatów wlepiać pieszym i rowerzystom. Nie może być tak, że dla przeciętnego 'zjadacza chleba" (w tym zawodowych kierowców - np. autobusów) są drakońskie ograniczenia szybkości, a policjanci i kierowcy limuzyn rządowych bezkarnie pędzą 200 i więcej km/h. 200 km/h powinna pędzić wyłącznie KARETKA REANIMACYJNA. To dla RZĄDU powinny być najbardziej restrykcyjne przepisy i za byle co rząd powinien trafiać pod SĄD.

Dodaj ogłoszenie