Powiat myślenicki będzie w czerwonej strefie

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Zdjęcie ilustracyjne fot arkadiusz gola polska press
To, że powiat zostanie objęty czerwoną strefą zostało ogłoszone w czwartek, a zakazy i nakazy z tym związane zaczną obowiązywać od soboty. Wiąże się to m.in. z tym, że maseczki będą obowiązkowe już nie tylko m.in. sklepach, ale we wszystkich przestrzeniach publicznych, również na ulicach i w parkach.

FLESZ - Rząd ogłasza nowe obostrzenia

Jest to pokłosie dużej liczby nowych zakażeń koronawirusem w ostatnim czasie. Tylko przez ostatnie dwa tygodnie wśród mieszkańców powiatu przybyło 254 nowych zakażonych. W sumie, od początku pandemii zakażonych zostało już 656 mieszkańców.

Na terenie powiatu nie ma większych ognisk (przypadki zakażeń są rozproszone), z wyjątkiem Domu Pomocy Społecznej w Pcimiu, gdzie właśnie okazało się, że trzynaście osób z personelu jest zakażonych. Taki wynik dały testy przesiewowe wykonane wśród pracowników DPS-u. Żaden z nich nie miał objawów. Wczoraj testy wykonano mieszkańcom tej placówki, jako że część pracowników, który mają dodatni wynik testu, miało z nimi kontakt.
Z powodu koronawirusa od początku tego tygodnia (na dwa tygodnie) I Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Myślenicach przeszło na zdalne nauczanie. Powód to pięcioro zakażonych nauczycieli i kolejnych dwanaścioro w kwarantannie.

Czerwona strefa oznacza więcej obostrzeń, z których jedno z ważniejszych oznacza noszenie maseczek wszędzie w przestrzeni publicznej, a więc już nie tylko w przestrzeniach zamkniętych, ale również na ulicach, w parkach itd. (wkrótce, po zmianach, taki obowiązek będzie dotyczył również mieszkańców stref żółtych).

O noszenie maseczek apelują ozdrowieńcy, a wśród nich ks. Zdzisław Balon, proboszcz myślenickiej parafii NNMP i Adam Styczeń, dyrektor szpitala powiatowego w Myślenicach. Jak mówi ten drugi, to nie czas na „chojrakowanie”, bo zakazić może się każdy i również 40-latkowie mogą przechodzić je ciężko.

To, że zakażeń jest tak dużo widać w szpitalach, w tym również w myślenickim szpitalu powiatowym w Myślenicach, który z uwagi na to, iż posiada oddział zakaźny jest zaliczony do szpitali II poziomu zabezpieczenia. Na wspomnianym oddziale nie leczy się teraz innych chorób niż COVID i tylko pacjenci z tą chorobą tu trafiają. Miejsc na nim jest siedemnaście i wszystkie są stale zajęte, bo nawet jeśli któreś się zwalnia to zaraz zajmuje je nowy pacjent. - To oznacza, że wszyscy, którzy zachorują na COVID i będę wymagali hospitalizacji nie mogą mieć pewności, że trafią do szpitala w Myślenicach. Trafią tam, gdzie akurat będzie wolne miejsce, a może się zdarzyć, że będzie to np. w Nowym Sączu albo Dąbrowie Tarnowskiej – mówi dyrektor Styczeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie