Powiat myślenicki. Obok koronawirusa szerzy się inna plaga - hejt

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
W spocie wzięli udział przedstawiciele Straży Miejskiej, Policji, KP Państwowej Straży Pożarnej, Straży Leśnej i Zespołów Ratownictwa Medycznego
W spocie wzięli udział przedstawiciele Straży Miejskiej, Policji, KP Państwowej Straży Pożarnej, Straży Leśnej i Zespołów Ratownictwa Medycznego Fot. Straż Miejska w Myślenice/ITV Myślenice
Zakażona koronawirusem sołtys Rudnika pisze w mediach społecznościowych o wylewającej się na nią i jej bliskich fali hejtu. W tym samym czasie, z inicjatywy myślenickiej Straży Miejskiej, powstał film, będący zarazem apelem o empatię i podziękowaniem dla służb za ich pracę.

FLESZ - Koronawirus: uwaga na fake newsy

Zofia Góralik, była radna powiatowa, oraz długoletnia sołtys Rudnika mówi nam o niewybrednych SMS-ach i telefonach do niej i jej rodziny, która została objęta kwarantanną. Jak mówi w telefonicznej rozmowie z nami, doszły ją słuchy, że w jednym ze sklepów ktoś ostrzegał ludzi, aby poszli się zbadać jeśli byli na poczcie, bo mogli się zarazić.

- Przecież nie prowadzę agencji pocztowej już od ponad roku. Najbardziej jednak boli mnie to, że atakowana jest moja rodzina – mówi i dodaje, aby pamiętać, że zarazić się może każdy i każdego może spotkać to co spotkało ją. - Tak się broniłam unikając dużych sklepów i skupisk ludzi, a jednak to ja jestem kolejną ofiarą Covid19 – napisała na Facebooku, a jej wpis spotkał z dużym pozytywnym odzewem.

Odium spada też na strażaków, którzy jako grupa zawodowa od dawna cieszą się największym zaufaniem społecznym i nie spotykali się nigdy z negatywnym odbiorem. Koronawirus, który pojawił się w szeregach strażaków z Komedy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Myślenicach (wg. danych z czwartku potwierdzono zakażenie ośmiu funkcjonariuszy) trochę to zmienił. Incydenty są pojedyncze, ale jednak się pojawiają. - Jest i druga strona medalu, to głosy wsparcia i zapewnienia o modlitwie. Tych jest zdecydowanie więcej – mówi mł. bryg. Roman Ajchler, dowódca JRG w Myślenicach.

W sieci właśnie pojawił się spot, m.in. właśnie z udziałem myślenickich strażaków. Powstał on z inicjatywny Straży Miejskiej w Myślenicach. - Chciałem w ten sposób oddać należny szacunek nie bohaterom, ale zwykłym ludziom: sąsiadom, znajomym, którzy żyją pośród nas. Takimi są policjanci, lekarze, strażacy, medycy, pielęgniarki, laboranci, salowe i wiele innych osób, które z poświeceniem szyje maseczki, albo organizuje posiłki dla medyków– mówi Tomasz Burkat, komendant SM w Myślenicach i dodaje, że nikt nie jest „wirusoodporny”, a maseczki, przyłbice i rękawiczki nie chronią przez lawiną hejtu, agresji i cyberagresji.

Koronawirus: aktualizowany raport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie