Powiat myślenicki. Płacimy cenę za bagatelizowanie maseczek i dystansu?

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne fot. Grzegorz Olkowski / Polska Press
Takiego tygodnia jeśli chodzi o liczbę nowych zakażeń nie było od początku pandemii. Była ona tak duża, że kończy się on wprowadzeniem na terenie powiatu tzw. czerwonej strefy, gdzie obostrzenia i rygory są największe.

FLESZ - Rząd ogłasza nowe obostrzenia

W minionym tygodniu w powiecie przybywało nawet ponad 30 zakażeń dziennie, a liczba aktualnie zakażonych przekroczyła 230. Również w ostatnich dniach wśród mieszkańców powiatu myślenickiego odnotowano pierwszy zgon spowodowany współistnieniem COVIV-19 i innych schorzeń. Zmarła to 87-latka. Również w tym tygodniu pierwsza szkoła (I LO w Myślenicach) z powodu koronawirusa wśród nauczycieli przeszła czasowo na zdalne nauczanie.

W sumie od początku trwania pandemii zakażone zostały 674 osoby, a 435 ozdrowiało (to dane z piątku 2 października).

Dynamika zakażeń z ostatnich tygodni najpierw (19 września) spowodowała objęcie powiatu strefą żółtą, a od dziś znalazł się on już w strefie czerwonej. Oznacza to obowiązek noszenia maseczek już nie tylko w zamkniętych obiektach użyteczności publicznej, ale również tych na zewnątrz, czyli na ulicy, w parkach itd.

Apel o ich noszenie wystosował po wyjściu ze szpitala, gdzie był leczony właśnie z powodu zakażenia koronawirusem, proboszcz myślenickiej parafii narodzenia NMP ks. Zdzisław Balon. - Mogę powiedzieć jedno: Covid naprawdę jest i jest bardzo groźny. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Dlatego bardzo proszę: uważajcie na siebie, niech maseczka nie będzie pod brodą, ale niech zasłania usta i nos, w kościele i wszędzie, gdzie się spotykacie z innymi, to jest bardzo ważne – mówi duchowny w filmiku zamieszczonym na Facebooku.

To, że nie wszyscy się do takich apeli księdza i nie tylko stosują świadczą policyjne statystki. Od 21 do 30 września br. policjanci za brak maseczek upomnieli 159 osób.

112 upomnień usłyszały osoby niezachowujące dystansu społecznego, 49 razy upominano za gromadzenie się, a 5 razy za zbyt dużą liczbę pasażerów w środkach komunikacji zbiorowej. Teraz może nie skończyć się tylko na upomnieniu.

- W związku z tym, iż powiat myślenicki znalazł się w czerwonej strefie, myśleniccy policjanci w dalszym ciągu kontrolować będą przestrzeganie przepisów związanych z koronawirusem. Osoby lekceważące obostrzenia narażają się na karę grzywny – mówi mł. asp. Dawid Wietrzyk, oficer prasowy KPP w Myślenicach.

Strefa czerwona wiąże się nie tylko z noszeniem maseczek wszędzie w przestrzeni publicznej. To też np. zakaz organizowania jakichkolwiek wydarzeń kulturalnych. W kościołach liczba wiernych nie może przekraczać 50 proc. miejsc tam dostępnych. To samo dotyczy komunikacji publicznej.

W gminie Myślenice przedszkola samorządowe ograniczają wstęp jedynie do pracowników i dzieci.

Tak duża liczba zakażeń w powiecie (i szerzej) stanowi wyzwania także dla szpitala powiatowego w Myślenicach, który z uwagi na to, że posiada oddział zakaźny został zaliczony do szpitali II stopnia zabezpieczenia. Sam oddział został zaś przekształcony w „covidowy”. Oznacza to, że wszystkie 17 łóżka są przeznaczone wyłącznie dla pacjentów z dodatnim wynikiem testu, którzy wymagają hospitalizacji. Warto dodać, że łóżka te zapełniły się w trzy dni od przekształcenia oddziału i jeśli któreś się zwalnia to jedynie na krótką chwilę. Wymagało to zwiększenia obsady personelu na tym oddziale. Dyrektor szpitala Adam Styczeń nie pozostawia złudzeń, że odbyło się to łatwo. - Zabieramy personel pielęgniarski z jednego oddziału i delegujemy do pracy na oddziale zakaźnym, bo trudno sobie wyobrazić, że dwie pielęgniarki na zmianie będą w stanie obsłużyć 17 pacjentów z COVID, którzy są w różnym stanie, również ciężkim – mówi.

- Jest problem w dalszym ciągu, bo karetki przywożą pacjentów z wynikami dodatnimi na SOR, gdzie nie mamy możliwości ich izolowania. Mamy jedynie dwa stanowiska dla pacjentów z podejrzeniem i dodatkowe dwa na oddziale chorób płuc. Plus na każdym oddziale jest izolatka na wypadek jeśli trafiłby pacjent np. do zabiegu chirurgicznego nie nagłego. Wtedy robi się test i izoluje do czasu uzyskania wyniku – mówi dyrektor.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie