Powiat proszowicki. Po ulewie zalane piwnice i zamulone drogi

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Zamulona droga w Makocicach Aleksander Gąciarz
Strażacy usuwają skutki popołudniowej ulewy, która przeszła nad powiatem proszowickim.

FLESZ - "Moja woda" czyli pomysł prezydenta na suszę

Ulewa, która przeszła w poniedziałkowe nad powiatem proszowickim, mocno dała się we znaki. Do godziny 18.30 strażacy odnotowali 22 interwencje, ale szacowali, że ich liczba może dojść do czterdziestu. Najczęściej polegały na wypompowywaniu z zalanych piwnic budynków mieszkalnych. Pompować trzeba było również w siedzibie Urzędu Skarbowego oraz Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W Kowarach strażacy pomagali mężczyźnie, który wpadł do rowu i nie był w stanie sam się z niego wydostać. W czasie kulminacji deszczu wiele dróg i ulic zmieniło się w rwące potoki.

Skutki ulewy będą zapewne jeszcze długo widoczne. Zamulonych jest wiele fragmentów dróg i rowów, ucierpiały uprawy. Burza najbardziej dała się we znaki w gminach Proszowice, Pałecznica, częściowo również Koniusza i Radziemice.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"W Kowarach strażacy pomagali mężczyźnie, który wpadł do rowu i nie był w stanie sam się z niego wydostać." Szkoda tylko że tak nie było to mieszkańcy pomogli A nie straż jeśli nie znacie prawdy to sie nie odzywajcie ZAWSZE wszystko jest przypisane straży chociaż nic nie robią. To że ten człowiek żyje można zawdzięczac tylko I wyłącznie mieszkańca A nie straży która przyjechała po fakcie.

Dodaj ogłoszenie