Powiew optymizmu

ALG
Mimo kłopotów, jakie przeżywa w ostatnich tygodniach drużyna Proszowianki i nie najlepszych nastrojów panujących przed sezonem, około 200 sympatyków piłki nożnej z Proszowic wybrało się w niedzielę do Pińczowa. Kibice z pewnością nie żałowali czasu spędzonego na stadionie Nidy. Proszowianie bardzo pewnie pokonali gospodarzy 2-0.

Po zwycięstwie Proszowianki z Nidą w Pińczowie (2-0) w III lidze piłkarskiej

   Radość ze zwycięstwa może zepsuć protest, jaki wczoraj Nida złożyła do Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Żąda w nim walkowera za występ w Proszowiance nieuprawnionego, ich zdaniem, zawodnika Olafa Frączka (czytaj na str. 15 "Dziennika").
   Trener gości Dariusz Wójtowicz przed rozpoczęciem meczu zapewniał, że wierzy w swój zespół, ale jego mina zdradzała ogromną niepewność. Trudno się zresztą szkoleniowcowi dziwić. Do Pawła Weinara, który w dziwnych okolicznościach opuścił zespół w ostatniej chwili, dołączyli kolejni dwaj gracze. Trener nie mógł skorzystać z Marcina Gizy i Piotra Jawienia, którzy trenowali z zespołem przez kilka tygodni. Nieoczekiwanie w składzie pojawił się natomiast Piotr Bagnicki z Cracovii. Ten z kolei nie wziął udziału w żadnym treningu Proszowianki.
   - Najpierw próbowałem szczęścia w Koronie Kielce, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Potem dzięki uprzejmości trenera Piotra Kocąba trenowałem z Niedźwiedziem. W ostatniej chwili otrzymałem propozycję z Proszowianki, na którą chętnie się zgodziłem. Cieszę się, że mam gdzie trenować i grać - powiedział po spotkaniu Piotr Bagnicki, który okazał się szalenie pożytecznym nabytkiem. Nie tylko skutecznie wypełnił lukę powstałą w środku pomocy po odejściu Weinara, ale strzelił też bramkę. Kilka razy, wykorzystując doskonałe warunki fizyczne, próbował zaskoczyć bramkarza Nidy uderzeniami głową. - Myślę, że z czasem będzie jeszcze lepiej. Na pewno ciągle brakuje nam zgrania - mówił po meczu.
   W zespole z Pińczowa z kolei proszowiccy kibice rozpoznali aż trzy znajome twarze. Na boisku wystąpili znani z wcześniejszej gry w Proszowiance Paweł Kusek, Sławomir Świeca i Michał Świstak. Wszyscy byli zresztą podczas letniej przerwy bliscy powrotu do Proszowic. Ostatecznie wybrali ofertę Nidy. Żaden z nich nie może jednak zaliczyć swojego niedzielnego występu do udanych. - Gdybyś został w Proszowiance, dzisiaj pewnie ty cieszyłbyś się ze zwycięstwa - zagadnęliśmy po meczu Pawła Kuska. - Pewnie by tak było. Niestety, mecz nam zupełnie nie wyszedł. Podczas gier kontrolnych nasza gra wyglądała dużo lepiej. O wyniku zadecydowały dwa nasze błędy na początku. Dwie bramki ustawiły mecz. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak szukać punktów z najbliższymi rywalami. Jeżeli nam się nie powiedzie, nasza sytuacja stanie się bardzo trudna - odparł.
   Dzięki pokonaniu Nidy proszowianie przełamali serię pięciu kolejnych meczów bez zwycięstwa w III lidze (poprzednio wygrali 12 maja z Koroną Kielce). Po raz pierwszy od 13 kwietnia wygrali też na wyjeździe (ostatnio ze Starem w Starachowicach). Korzystny wynik na inaugurację zapewne doda im wiary we własne umiejętności. W następnych meczach poprzeczka będzie dla nich bowiem zawieszona dużo wyżej. Już w środę formę podopiecznych Dariusza Wójtowicza sprawdzi Hutnik Kraków.
(ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3