Powodzi się tylko dużym

Redakcja
Rozmowa z Jerzym Węgrzynem, prezesem Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Handlowców Powiśla Dąbrowskiego

Jaka jest sytuacja przedsiębiorców na Powiślu Dąbrowskim?

   Sytuacja jest obrazem tego, co dzieje się w kraju. Wszyscy uważają, że jest źle i czekają na poprawę. Ja jestem optymistą. Od 20 lat prowadzę firmę i patrząc na rządy różnych ekip, widzę prawidłowość, to zawsze, gdy rządzi lewica, przyjmuję nowych pracowników, gdy prawica - muszę redukować etaty. Podobnie dzieje się w innych firmach.
   Z jakimi problemami najczęściej borykają się właściciele firm?
   Właściwie w dobrej sytuacji są tylko te firmy, które "zbywają" swoją produkcję poza granicami powiatu. Przedsiębiorcy, produkujący na nasz rynek, borykają się z kłopotami. Społeczeństwo jest zbyt ubogie, by wchłonąć proponowaną ilość towaru.
   Po wybudowaniu tanich supermarketów w Dąbrowie, w bardzo trudnej sytuacji znalazły się małe, wiejskie sklepiki. Z rozmów z właścicielami wiem, że ludzie kupuję u nich najczęściej "na zeszyt". Otrzymaną pensją czy emeryturą regulują raz w miesiącu należności. Resztę wydają, często za jednym razem, w którymś z dużych sklepów w Dąbrowie. Stało się to swoistą modą w małych miejscowościach.
   Co należałoby zrobić, żeby poprawić tę sytuację? Jakie udogodnienia mogłyby wprowadzić gminy, by ułatwić rozwój przedsiębiorcom?
   W Dąbrowie do niedawna nie było w radzie miasta reprezentacji rzemieślników czy przedsiębiorców. Obecnie ich obecność jest znikoma. Doszło do paradoksu, że ustalane były u nas podatki tylko "z górnej półki". Teraz są one podnoszone tylko o stopę inflacji, a to już jest duża korzyść.
   Ponadto konieczna jest odpowiednia polityka władz. Znam gminę, gdzie burmistrz zwolnił okresowo ze wszystkich podatków, które nakłada, tych przedsiębiorców, którzy zatrudnili bezrobotnych. I to poskutkowało, bezrobocie spadło, a firmy zaczęły inwestować. Takie rozwiązanie należałoby również zastosować w Dąbrowie. Za każdego przyjętego bezrobotnego, na przykład przez pół roku, właściciel byłby zwalniany z podatków albo byłaby umarzana jakaś część podatku.
   Dzięki takim posunięciom władz, korzystne dla właścicieli firm byłoby zatrudnienie 1 -2 bezrobotnych.
   Nikt nie jest instytucją charytatywną. Jeśli firma będzie mieć z tego jakieś korzyści - na pewno zainwestuje. Pomoc gminy pozwoliłaby utworzyć stanowisko, utrzymać je przez, na przykład, trzy lata. Jeśli pracownik się sprawdzi, zostanie na stałe. Na swoim przykładzie wiem, jak trudno o dobrego fachowca. Na jednym ze stanowisk przez pięć lat przewinęło się około 30 osób i żaden się nie sprawdził, przyczyną był alkohol.
   W czym upatruje pan szansę dla rozwoju przedsiębiorczości na Powiślu?
   Podstawą dla małych firm jest znalezienie mocnego partnera. Dużego zakładu, który potrzebowałby kooperantów. Jedna, duża fabryka może skupić wokół siebie wianuszek drobnych zakładów rzemieślniczych. Dzięki temu udałoby się zatrudnić ogromną rzeszę ludzi. W tej chwili nowoczesny system dostaw na godzinę spowodował, że duży producent musi być otoczony siecią małych firm, magazynów, które muszą produkować blisko, by w odpowiednim momencie dostarczyć produkt.
   Czym mogłoby Powiśle zachęcić potencjalnego inwestora?
   Jest linia kolejowa, wprawdzie wykorzystywana obecnie w minimalnym zakresie i zdewastowana, jest w miarę dobra droga dojazdowa i są również wyznaczone tereny gminne, gdzie można inwestować. Gdyby udało się tu ściągnąć jakiegoś większego inwestora, to teren rzeczywiście by zyskał. Uważam, że mógłby to być tylko przemysł spożywczy.
   Czemu nie udaje się zachęcić przedsiębiorców?
   Nie do końca jest uregulowana sprawa własności terenów w rejonie ulicy Oleśnickiej. Są to tereny przeznaczone pod przemysł, ale należałoby je wpierw wykupić od prywatnych właścicieli. Firma, która by tu chciała działać, musi mieć już określony, przygotowany teren. Wykupienie czy zamiana ziemi przez gminę w przypadku kilkudziesięciu różnych właścicieli to dodatkowe trudności. Ale one powinny być rozwiązane zawczasu. Tak, by potencjalny przedsiębiorca miał do dyspozycji 10 ha działkę, z pełnym uzbrojeniem.
   Za jakiś czas przemysł w końcu u nas zaistnieje. Firmy europejskie będą poszukiwać taniej ziemi i siły roboczej. Może nie za rok, ale za kilkanaście lat sytuacja Powiśla ulegnie zmianie.
RozmawiaŁa
Barbara Jaworska

Restauratorzy załamani decyzją premiera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3