Powrót Golloba i Dobruckiego

Redakcja
Udostępnij:
Gollob nie mógł pojechać pod koniec lipca do Coventry, gdyż pięć dni przed turniejem o indywidualne mistrzostwo świata miał wypadek samochodowy, w którym poważnie ucierpiał jego obojczyk (złamana kość z przemieszczeniem). Od tamtego czasu bydgoszczanin nie wziął udziału w żadnych zawodach (miał zamiar wystąpić w jednym z biegów ligowych, lecz zdefektował jego motocykl), w tym także w sierpniowych mistrzostwach Polski (tym samym najlepszy polski żużlowiec nie został mistrzem kraju po raz piąty z rzędu!). Dopiero kilka dni temu Gollob zrobił bez rozgłosu trening na torze Polonii Bydgoszcz. Wypróbował 5-6 motocykli, przejeżdżając 50 okrążeń. Jeździł z ramieniem zabandażowanym pod kombinezonem, a po zakończeniu treningu stwierdził, że nadal odczuwa ból w ręce.

Jutro piąta runda żużlowego Grand Prix w Vojens

 Dwaj Polacy, Tomasz Gollob i Rafał Dobrucki, którzy z powodu kontuzji nie mogli wystartować w czwartej rundzie cyklu Grand Prix na żużlu, wrócą do grona najlepszych na świecie w sobotę wieczór w duńskim Vojens.
 - Teraz, gdy straciłem szansę na mistrzostwo świata, celem numer jeden jest dla mnie utrzymanie się w gronie ośmiu najlepszych, by nie musieć startować w GP Challenge - powiedział przed wyjazdem do Danii.
 Gollob spadł w klasyfikacji generalnej na 9. pozycję i w Vojens po raz pierwszy w tym roku musi rozpocząć zawody od eliminacji (wystąpi już w I biegu). Zważywszy że jego forma jest wielką niewiadomą, czeka go bardzo trudne zadanie. Ostatnią szansą na odrabianie strat do czołówki będzie Grand Prix Europy, które rozegrane zostanie 23 września w Bydgoszczy (dzikie karty najprawdopodobniej otrzyma tam dwóch następnych Polaków).
 Do Grand Prix wraca także Dobrucki, mocno poobijany przed zawodami w Coventry. Zawodnik pilskiej Polonii zebrał do tej pory zaledwie 10 punktów i nie ma szans na zmieszczenie się w pierwszej ósemce. Nie uniknie więc walki o przyszłoroczny start w cyklu podczas październikowego challenge’u.
 Kłopoty zdrowotne nie omijały w sierpniu także innych żużlowców. Anglik Chris Louis, który szczęśliwie uniknął bardzo poważnego urazu głowy podczas wypadku na torze Poole, pauzował kilka dni i dopiero wczoraj miał wrócić do składu Ipswich. W poniedziałek powrócił po kontuzji do zespołu Coventry Amerykanin Billy Hamill i... pobił rekord toru. Australijczyk Ryan Sullivan, drugi za Martinem Dugardem w 4. rundzie, rozchorował się i opuścił dwa spotkania British League oraz rozegrany w weekend turniej Bank Holiday. Zapowiada jednak, że o rezygnacji ze startu w Vojens nie ma mowy.
 Jedynie Mark Loram zrobił sobie z własnej woli prawdziwe wakacje, by do sobotnich zawodów przystąpić w pełni zrelaksowanym. Anglik, który jako lider cyklu ma 4 punkty przewagi nad mistrzem świata Tonym Rickardssonem, staje przed wielką szansą zdobycia pierwszego w karierze złotego medalu.
 Dzikie karty zgodnie z przewidywaniami otrzymali dwaj Duńczycy, Nicki Pedersen i Jesper B. Jensen, którzy w finale interkontynentalnym wywalczyli awans do GP Challenge (bezpośrednio do cyklu awansował zwycięzca Niklas Klingberg).
 Transmisja zawodów w sobotę o godz. 19 w Canal+.

Klasyfikacja generalna po 4. rundach

 1. Mark Loram (Anglia) 73, 2. Tony Rickardsson (Szwecja) 69, 3. Billy Hamill (USA) 56, 4. Jason Crump (Australia) 52, 5. Chris Louis (Anglia) 51, 6. Ryan Sullivan (Australia) 48, 7. Todd Wiltshire (Australia) 48, 8. Leigh Adams (Australia) 47, 9. Tomasz Gollob (Polska) 43, 10. Jimmy Nilsen (Szwecja) 32, 11. Mikael Karlsson (Szwecja) 32, 12. Greg Hancock (USA) 31, 13. Martin Dugard (Anglia) 25, 14. Carl Stonehewer (Anglia) 24, 15. Antonin Kasper (Czechy) 22, 16. Peter Karlsson (Szwecja) 20, 17. Joe Screen (Anglia) 19, 18. Henrik Gustafsson (Szwecja) 19, 19. Stefan Dannoe (Szwecja) 17, 20. Jason Lyons (Australia) 16, 21. Rafał Dobrucki (Polska) 10, 22. Brian Karger (Dania) 10, 23. Brian Andersen (Dania) 9, 24. Rune Holta (Norwegia)\ 8, 25. Andy Smith (Anglia) 6, 26. Sebastian Ułamek (Polska)\ 6, 27. Lee Richardson (Anglia)\ 3, 28. Piotr Protasiewicz (Polska)\ 2, 29-32. Bohumil Brhel (Czechy)\, Michal Makovsky (Czechy)\, Nicki Pedersen (Dania)\, John Jorgensen (Dania) po 1.
 _\
dzika karta_

(KAW)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie