Powstał specjalny zespół, który zajmie się kwestią użytku ekologicznego na Klinach. W grze zieleń i miliony złotych

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Południowe rejony Klinów to rozległy teren, w większości wciąż jeszcze zielony. Jeśli nie powstanie tam użytek ekologiczny, to teren będzie można zabudować Andrzej Banas
Radni Krakowa powołali pięcioosobowy zespół, który zajmie się kwestią utworzenia użytku ekologicznego na Klinach. Do 15 września mają przygotować raport oraz ewentualne projekty uchwał. Użytek najpewniej powstanie, ale nie na tak dużym obszarze, jak chciała część radnych kilka lat temu, gdy o użytek apelowała do prezydenta Krakowa. W planach są też kolejne użytki ekologiczne, ale to odległa pieśń przyszłości.

FLESZ - Nowe objawy COVID-19

Zespół został powołany w ramach komisji planowania przestrzennego rady miasta Krakowa. Na jego czele stanął przewodniczący komisji radny Grzegorz Stawowy (KO). Oprócz niego w zespole są jeszcze radni Michał Starobrat (KO), Adam Migdał (Przyjazny Kraków) oraz Marek Sobieraj i Małgorzata Kot (oboje PiS).

- Opracowanie przyrodnicze dla tego terenu wskazuje trzy obszary, jako potencjalny użytek ekologiczny. Zespół zajmie się analizą tych trzech obszarów. Do 15 września przygotujemy raport i wstępne projekty uchwał - mówi Grzegorz Stawowy. Opracowanie zespołu ma być materiałem wyjściowym dla ostatecznej decyzji rady miasta o użytku na Klinach. Jak dodaje, w pracach zespołu będzie mógł jednak wziąć udział każdy radny.

Jak wskazuje radny Stawowy, analiza przyrodnicza dla obszaru Klinów wskazuje, że są tam obszary o wysokich walorach przyrodniczych, ale i takie, gdzie są one dość niskie. Najprościej utworzyć będzie użytek w rejonie, gdzie sporo działek już jest w rękach miejskich. Teoretycznie można będzie też próbować utworzyć chroniony teren zielony na obszarze, którym zarządza syndyk upadłościowy. - Syndyk może nie mieć podstaw do ewentualnych roszczeń, bo tylko zarządza majątkowm - uważa radny Stawowy.

Apel o użytek ekologiczny na Klinach z roku 2018

W sierpniu 2018 roku rada miasta Krakowa zobowiązała prezydenta Jacka Majchrowskiego do utworzenia użytku ekologicznego na Klinach, co chroniłoby teren przed zabudową. Miasto wykonało na razie inwentaryzację przyrodniczą, która zdaniem urzędników jednoznacznie nie przesądza o zasadności użytku. Przestrzegają natomiast, że jeśli ten powstanie, to już teraz jeden z deweloperów straszy roszczeniami sięgającymi ponad 100 mln zł.

Radni Krakowa w większości są za utworzeniem użytku, ale kwestią sporną jest jego rozmiar. Część radnych, m.in. z klubu Kraków dla Mieszkańców, chciałaby, aby użytek objął obszar blisko 60 hektarów. Inni radni opowiadają się za tym, aby użytkiem objąć najcenniejsze przyrodniczo tereny, w tym 7 hektarów, które i tak należy do miasta.

W sumie na terenie potencjalnego użytku znajdują się trzy obszary. Jeden z nich należy w większości do PFR Nieruchomości (spółka realizująca rządowy program Mieszkanie Plus). Jak mówi radny Stawowy, "to jeden z podmiotów, z którymi można się dogadać" w sprawie wydzielenia terenów zielonych. To teren w zachodnio-południowej części Klinów, na obszarze planu miejscowego Kliny Południe.

Kolejny obszar to w całości tereny należące do miasta (na południe od ulic Radnickiego i Gadomskiego, w sumie ok. 7 ha), więc nie ma problemu, aby zachować tam zieleń.

Pozostały obszar, pomiędzy dwoma powyższymi, to tereny należące kiedyś do Leoparda, głośnej firmy deweloperskiej, która upadła. Aktualnie znajduje się on w rękach syndyka upadłościowego, który grunty najpewniej zamierza sprzedać.

Kiedy będzie więcej użytków ekologicznych w Krakowie?

Użytek ekologiczny powstaje za zgodą rady miasta. Jego celem jest ochrona terenów cennych przyrodniczo, która wyklucza zabudowę. Jednym z najgłośniejszych takich przypadków jest użytek na Zakrzówku, między ulicami Wyłom i św. Jacka. Jego ustanowienie może jednak sporo kosztować miasto, bo właściciele tamtejszych gruntów, w tym jeden deweloper, domagają się odszkodowań.

Co z użytkami w innych miejscach? Sprawdzali to ostatnio krakowscy działacze partii Razem. Przypomnieli, że pod koniec marca 2020 roku, na stronie Zarządu Zieleni Miejskiej została opublikowana informacja o planie stworzenia siedmiu nowych użytków ekologicznych. Łącznie miały one obejmować teren o powierzchni prawie 35 hektarów i chronić stosunkowo niewielkie połacie cennych przyrodniczo gruntów.

Tereny, które wymienia na swojej stronie ZZM to murawy kserotermiczne Bielany (proponowany obszar 1,58 ha) i Bogucianka (0,9 ha), Kamieniołom Bogucianka (2,23 ha), Wzgórze Wielkanoc (1,08 ha), Kamieniołom Libana (10 ha), obszar Piaski Wielkie przy ulicy Słona woda (16,93 ha) oraz starorzecze w Mogile (2,74 ha).

Do tej pory uchwały w sprawie utworzenia powyższych użytków jednak się nie pojawiły. - W tym momencie wygląda to tak, że zwrot ku naturze odbył się tylko w teorii i w zapewnieniach ZZM. Tymczasem, jak sam podkreślał dyrektor Piotr Kempf, w przypadku 6 z 7 terenów wskazywanych przez ZZM jako potencjalne nowe użytki ekologiczne, sytuacja pod kątem własności gruntu jest bardzo sprzyjająca - są to tereny należące albo do gminy, albo do Skarbu Państwa, a więc już przez ZZM zarządzane. Tylko teren przy ul. Słona Woda może okazać się problematyczny, bo gmina jest jego właścicielem tylko częściowo ‒ komentuje sprawę Ewa Owerczuk, członkini krakowskiego okręgu Partii Razem.

Kiedy będą użytki? Później, niż prędzej

- W związku z powrotem tematu użytków ekologicznych do debaty publicznej postanowiłam zwrócić się z pismem do ZZM i zapytać o najwyraźniej zapomniane deklaracje dyrektora Kempfa. Gorąco popieram pomysł utworzenia użytków przynajmniej na tych sześciu, gminnych terenach ‒ dodaje Owerczuk.

Podobne zapytanie zadał w interpelacji radny Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców). Odpowiedź nie napawa optymizmem. Użytek Kamieniołom Libana ma powstać w latach 2021-2025, a użytek Kamieniołom Bogucianka jeszcze później, bo w latach 2026-2030. Dla pozostałych użytków nie podano w ogóle żadych dat.

Wideo

Materiał oryginalny: Powstał specjalny zespół, który zajmie się kwestią użytku ekologicznego na Klinach. W grze zieleń i miliony złotych - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie