Poza wszelkim podejrzeniem

BK
Dla Pogoni, która coraz wyraźniej orbituje w stronę strefy spadkowej, była to jedna z ostatnich szans, aby przełamać fatalną passę. Nie udało się, bo Fablok zagrał w tym meczu wyjątkowo skutecznie (3-1).

Wbrew temu co sugeruje wynik, punkty w Miechowie nie przyszły Fablokowi łatwo

   - Przed meczem docierały do nas różne opinie, jakoby gospodarze mogli sobie już doliczyć komplet potrzebnych im punktów. Jeszcze raz więc potwierdziliśmy, że jesteśmy poza wszelkimi układami i w każdym meczu gramy o zwycięstwo - powiedział trener chrzanowian Robert Moskal, przyznając, że sukces nie przyszedł jego drużynie łatwo.
   Miechowianie zagrali bowiem jedno z lepszych spotkań w tej rundzie, zdając sobie sprawę z wagi, jakie ma dla nich to spotkanie. Pierwsi strzelili gola, ale odpowiedź chrzanowian była natychmiastowa.
   - To było ważne, bo mogliśmy dalej konsekwentnie grać według przyjętej sobie taktyki. Na pewno nie był to styl, jakim można byłoby się zachłystywać, ale istotne było to, że byliśmy bardzo skuteczni. Drugiego gola zdobyliśmy po rzucie rożnym egzekwowanym przez Łukasika i "główce" Sikory. To już taka nasza firmowa bramka - zaznacza zadowolony trener Fabloku.
   W błędzie byli ci, którzy sądzili, że chrzanowianie zastosują taryfę ulgową wobec rywali. Nie mieli również racji zwolennicy teorii, zgodnie z którą po dobrym okresie chrzanowianie stracili już impet. Potwierdzeniem miała być wysoka porażka z Dalinem Myślenice.
   - Można dojść do wniosku, że Dalin nam nie leży, chociaż można gdybać, jak wyglądałoby tamto spotkanie, gdyby Drebszok wykorzystał przy stanie 0-0 dogodną okazję. Poza tym nie można zapominać, że w naszym zespole zabrakło Mrozka i Czyszczonia, do których zwykle należy środek pola. Tutaj tym razem myśleniczanie mieli ułatwione zadanie, co również nie pozostało bez wpływu na naszą postawę - tłumaczy szkoleniowiec.
   Chrzanowianie są bliscy osiągnięcia celu, jakim jest 2 miejsce. Poza tym myślą już o meczu z Garbarnią Kraków w następnej kolejce. W związku z Dniami Chrzanowa spotkanie przełożone zostało na wtorek, 7 czerwca.
   Trener Fabloku nie ukrywa, że będzie to dla jego drużyny prestiżowe spotkanie. Jesienią wygrali w Krakowie i obecnie myślą o tym samym. - Jest tylko jeden problem, przełożony termin meczu zbiega się ze spotkaniem kadry Małopolski, do której powołanie otrzymali: Drebszok, Łukasik i Sabuda. Dwaj ostatni, to nasi etatowi młodzieżowcy, ale jest trochę czasu. Postaramy się więc znaleźć jakieś rozwiązanie - dodaje Robert Moskal.
   (BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie