Pożar Archiwum Miasta Krakowa. Ruszyła częściowa rozbiórka jednej z hal. Budowa kosztowała miliony złotych

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Rozpoczęły się prace rozbiórkowe jednej z hal Archiwum UMK Bartosz Dybała
Ok. 400 tys. złotych mają kosztować prace związane z częściową rozbiórką jednej ze spalonych hal archiwum Urzędu Miasta Krakowa i wydobywaniem stamtąd dokumentów. Miejscy urzędnicy wciąż nie wiedzą, dlaczego doszło do pożaru i czy system przeciwpożarowy zadziałał. Budynki Archiwum Miasta Krakowa, w których w lutym br. pojawił się ogień, zostały oddane do użytku niedawno, bo wiosną 2018 roku. Wybudowanie obu hal kosztowało 15,2 mln zł, a ich wyposażenie 2 mln zł.

FLESZ - Kłopoty z pochówkami. Brakuje nam na nie pieniędzy

Pożar zniszczył archiwum, trwa rozbiórka jednej z hal

Do 10 tygodni może potrwać rozbiórka jednej ze spalonych hal Archiwum Urzędu Miasta Krakowa. Prace już się rozpoczęły, obejmą pierwsze piętro uszkodzonego przez pożar budynku, tylko na demontaż tej jego część zgodził się na razie Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie. Celem robót, które będą prowadzone w najbliższych dniach, jest również wydobycie dokumentów, które były przechowywane w archiwum.

Prawie 600 kilogramów uszkodzonych dokumentów z pożaru krako...

Niektóre z nich trafią do Katowic, gdzie specjaliści będą pracować nad tym, aby jak największą część uratować. Prawie 600 kilogramów dokumentów już zostało tam przekazanych - chodzi o akta, które udało się wydobyć jeszcze w lutym. Segregacją dokumentów, które teraz będą wyciągane, w specjalnych namiotach, ustawionych w rejonie spalonych hal, zajmą się pracownicy archiwum zakładowego UMK.

Jak przekazał Antoni Fryczek, sekretarz miasta Krakowa, sposób rozbiórki części zniszczonej hali został określony w ekspertyzie, przygotowanej przez specjalistów z Politechniki Krakowskiej. - Obiekt w każdej chwili grozi zawaleniem. Do jego rozbiórki będą używane dźwigi asekuracyjne, na których belka stropowa zostanie podwieszona. Dopiero wówczas pracownicy przystąpią do demontażu ścian bocznych - tłumaczy Fryczek.

- Odsłonięta zostanie cała strona wschodnia budynku, wtedy zacznie się wydobywanie dokumentów - dodał. Fryczek stoi na czele specjalnego zespołu, mającego wyjaśnić okoliczności pożaru. Został powołany przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Sekretarz zaznaczył, że "z pewnością część dokumentów będzie spopielona i nie będzie się nadawała do ratowania". Zostaną zutylizowane. Prowadzone obecnie prace mają kosztować ok. 400 tys. zł. Urzędnicy przekonują, że obiekt był ubezpieczony.

Miejscy urzędnicy nadal nie wiedzą tego, co w całej sprawie wydaje się najbardziej istotne: dlaczego doszło do pożaru i czy system przeciwpożarowy zadziałał prawidłowo. Jakiś czas temu prezydent Jacek Majchrowski w wywiadzie dla urzędowej telewizji stwierdził, że brana jest pod uwagę koncepcja, że system przeciwpożarowy zawiódł i dlatego doszło do pożaru.

W zasobie archiwum Urzędu Miasta Krakowa znajdowało się ok. 20 tysięcy metrów bieżących dokumentów. Była tam m.in. dokumentacja akt osobowych oraz książki meldunkowe - sprzed kilku, kilkunastu lat. Należy pamiętać, że do archiwum trafiają dokumenty w sprawach, które są już zamknięte, prawomocnie zakończone - po ich zakończeniu leżą w jednostce wiodącej dwa lata, a następnie trafiają do archiwum.

Przypomnijmy, że pożar archiwum miejskiego wybuchł wieczorem 6 lutego. Ogień objął dwie hale. Zaraz po uruchomieniu systemów alarmowych na miejscu pojawiły się zastępy straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do akcji gaśniczej.

Jak przekonują miejscy urzędnicy, już w trakcie trwania działań ratunkowych "podjęto szereg działań, których celem było zabezpieczenie terenu oraz znajdującej się na nim infrastruktury". - Pierwszym z kroków było utwardzenie terenu i wykonanie na nim drogi tymczasowej. Następnie, na zlecenie Zarządu Inwestycji Miejskich wygrodzono teren zagrożony, a także wykonano i zamontowano tymczasową bramę - czytamy w urzędniczym komunikacie.

Wideo

Materiał oryginalny: Pożar Archiwum Miasta Krakowa. Ruszyła częściowa rozbiórka jednej z hal. Budowa kosztowała miliony złotych - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy tam były dokumenty dawnego ZEO?

G
Gość

"Pierwszym z kroków było utwardzenie terenu i wykonanie na nim drogi tymczasowej. " Nie żartujcie, że wokół budynków za ca. 15 baniek nie starczyło na wykonanie drogi pożarowej!!!

S
Stary Wiarus

Dlaczego nie rozlicza się odpowiedzialnych, żąda dymisji Majchrowskiego, tylko '"my straciliśmy"?

Dodaj ogłoszenie