Poznawały literaturę i życie

PSZ
- Czytanie to magiczny teatr, który nie wymaga żadnych rekwizytów - mówiła wczoraj Agnieszka Bubka, koordynatorka kampanii "Cała Polska czyta dzieciom", otwierając kolejne spotkanie z tego cyklu.

Bajki wiceprezydentów

- Czytanie to magiczny teatr, który nie wymaga żadnych rekwizytów

- mówiła wczoraj Agnieszka Bubka, koordynatorka kampanii "Cała Polska czyta dzieciom", otwierając kolejne spotkanie z tego cyklu.

   Tym razem odbyło się ono w miejscu wyjątkowym. Przedszkolaki i uczniowie krakowskich szkół podstawowych zgromadzili się w sali obrad Urzędu Miasta przy pl. Wszystkich Świętych, a fragmenty swych ulubionych bajek z dzieciństwa czytali najmłodszym wiceprezydenci Krakowa: Stanisława Urbaniak, Henryk Bątkiewicz oraz Kazimierz Bujakowski. - Mamy zaszczyt powitać was w pałacu Rady Miasta Krakowa - zwrócił się do dzieci Henryk Bątkiewicz. - Ten budynek ma 500 lat, a tu, gdzie siedzicie, na co dzień obradują radni.
   Podczas wczorajszej nietypowej "sesji" najmłodsi mieli okazję wysłuchać "Historii żółtej ciżemki" Antoniny Domańskiej. Nie mogło też zabraknąć baśni Andersena "Świniopas" oraz "Krzesiwo". - Andersen często pisał o prostych, biednych ludziach, gdyż wśród takich ludzi się wychował. Sam był synem biednego szewca - przypomniał dzieciom wiceprezydent Bątkiewicz.
   Na koniec przyszedł czas na dyskusję o książkach i bibliotekach, których - niestety - jest coraz mniej (tylko w ubiegłym roku w całym kraju zlikwidowano ponad 2 tysiące bibliotek). - Rodzice powinni czytać dzieciom, bo to rozwija wyobraźnię - stwierdzili najmłodsi. - Przez czytanie poznajemy nowe wyrazy, poznajemy literaturę i życie. _A jak często powinno się czytać dzieciom? - Codziennie! - zadecydowały maluchy. W kwestii długości tych sesji czytelniczych zdania jednak były podzielone. Jedni twierdzili, że rodzice na czytanie swym pociechom bajek powinni poświęcać 20 - 30 minut dziennie, inni - że co najmniej godzinę. Wszystkie obecne w magistracie dzieci były natomiast zgodne co to tego, że książki nie są tanie oraz że nie zawsze można w bibliotece znaleźć pozycję, którą akurat ma się ochotę przeczytać. - To dlatego, że nie ma pieniążków na nowe książki - doszli do wniosku najmłodsi. - Trzeba dawać bibliotekom więcej pieniędzy - przyznał Henryk Bątkiewicz. - Ale pamiętajcie, że musicie chodzić do tych bibliotek - _dodał.
   Przed wakacjami ma się rozpocząć kolejna akcja z cyklu "Cała Polska czyta dzieciom". Tym razem spotkania odbywać się będą w krakowskich szpitalach. Chorym dzieciom czytać mają m.in. aktorki: Hanna Bieluszko, Barbara Kurzaj oraz Agnieszka Schimscheiner.
(PSZ)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie