Pozostać w ekstraklasie

ZS
W najbliższą niedzielę turniejem w Gostyniu rozpoczyna się cykl czterech czwórmeczów o miejsca 5-8 w kręglarskiej ekstraklasie mężczyzn. Stawka rywalizacji jest niebagatelna - dwie najlepsze drużyny uzyskają prawo gry w nowym sezonie w zreformowanej najwyższej klasie rozgrywkowej.

TKKF SOKÓŁ BRZESKO. Liga finiszuje

   Kręglarze TKKF Sokół Brzesko mogą mówić o wielkim pechu. Jeszcze na dwie kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej rozgrywek mieli realne szanse gry o najwyższe trofea Drużynowych Mistrzostw Polski. Wszystko miało się rozstrzygnąć w bezpośrednim pojedynku Sokoła z Tucholanką Tuchola. Mecz rozgrywany był w kręgielni przy ulicy Browarnej w Brzesku. Brzeszczanie ulegli rywalom 4-10 - spotkanie miało jednak bardzo emocjonujący przebieg - gdyby gospodarze strącili o 4 kołki więcej, wygraliby 8-6 i zapewniliby sobie prawo gry o medale. W rezultacie Tucholanka mogła sobie pozwolić na dwie porażki w dwóch ostatnich kolejkach, przy równej ilości dużych punktów wyprzedziła brzeską drużynę lepszą różnicą punktów małych.
   Mimo wszystko brzescy kręglarze mogą uznać ten sezon za jeden z bardziej udanych. Po raz pierwszy w historii potrafili nawiązać równorzędną walkę
z najlepszymi drużynami w kraju. Teraz przystępują do bezpośrednich pojedynków o miejsca 5-8, w których oprócz brzeszczan zagrają ekipy Startu Gostyń, Pilicy Tomaszów i Polonii Łaziska Górne. Wbrew pozorom nie będą to mecze o przysłowiową pietruszkę. Działacze Polskiego Związku Kręglarskiego zamierzają dokonać reorganizacji rozgrywek. Według ich projektu, w przyszłym sezonie ekstraklasa składałaby się z sześciu drużyn grających w jednej grupie - dotychczas ekstraklasa podzielona była na dwie 6-zespołowe grupy. Tak więc jest o co walczyć. Pierwszy turniej odbędzie się już w niedzielę, 25 stycznia w Gostyniu, drugi 7 lutego w Brzesku, trzeci - 13 marca w Tomaszowie Mazowieckim, czwarty - 3 kwietnia w Łaziskach Górnych. O sukces nie będzie łatwo - w ekipach Polonii i Startu występują gracze, którzy w tym sezonie sięgali po medale Mistrzostw Polski indywidualnie i parami.
   Ekipa TKKF Sokół z różnych powodów nie mogła wystąpić w tym sezonie w najmocniejszym składzie, chociaż w drużynie nie brak uzdolnionej kręglarsko młodzieży. Na pewno trzeba zaliczyć do niej braci Tomasza i Krzysztofa Sobolów oraz Pawła Polichta, który niedawno wynikiem 556 punktów ustanowił rekord brzeskiej kręgielni (stało się to podczas pechowego spotkania z Tucholanką). Niestety, najzdolniejszy junior, były reprezentant Polski, Mariusz Biel nie może pogodzić terminów spotkań ligowych z obowiązkami studenta. Zajęcia na uczelni ma w weekendy, czyli wtedy, gdy gra liga. Dopiero niedawno wznowił treningi Marek Szczupak, który tuż przed sezonem pechowo złamał rękę. Po wypadku samochodowym nie może odnaleźć się Antoni Baniak, który jeszcze niedawno należał do czołowych zawodników Sokoła. Równą formę prezentują za to Mariusz Szuba i Stanisław Tomczyk, na barkach których spoczywać będzie odpowiedzialność za losy najbliższych spotkań. (ZS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.