Pozostał niesmak

Redakcja
   Koszykówka - III liga mężczyzn. Mecz z Limblachem miał być hitem kolejki, gdyż zespół STS Wikar Nowy Sącz kilka dni wcześniej wzmocnił się. Do drużyny przyszedł Andrzej Peciak. I wszystko byłoby dobrze, gdyby do gry nie włączyli się sędziowie.

Limblach Limanowa - STS Wikar Nowy Sącz 98-92 (21-24, 28-12, 27-29, 22-27)

Koszykówka - III liga mężczyzn. Mecz z Limblachem miał być hitem kolejki, gdyż zespół STS Wikar Nowy Sącz kilka dni wcześniej wzmocnił się. Do drużyny przyszedł Andrzej Peciak. I wszystko byłoby dobrze, gdyby do gry nie włączyli się sędziowie.

Limblach Limanowa - STS

Wikar Nowy Sącz 98-92

(21-24, 28-12, 27-29, 22-27)

Sędziowali: Grzegorz Przybyło i Robert Romanowski. Widzów. 200.

Limblach: Szymczyk 7, Borowski 4, Włodarczyk 16, Ł. Kwadrans 6, Półtorak 8, Janór 4, P. Kwadrans 26, Wojas 7, Surma 20.

STS Wikar: Szary 5, Ruchała 9, Berowski 13, Wańczyk 19, Gargula 10, Peciak 31, Serek 1, Kuźma 4.

Pierwsza tercja była wyrównana, choć nie brakowało gorących spięć pod koszem. Limanowianie wiedząc, że największe zagrożenie stanowi Andrzej Peciak, od początku zaczęli polowanie na niego. Dołączyli do nich sędziowie i sądeczanin na początku trzeciej kwarty miał na koncie już cztery przewinienia.

- Rzadko mi się zdarza tak denerwować - mówił dyrektor klubu STS Wikar Nowy Sacz, Zenon Wańczyk. - Mecz był do wygrania, ale jak to zrobić, kiedy trafia się na sędziowską ścianę? Od połowy trzeciej kwarty Andrzej Peciak już tylko stał i czekał na piłkę. Inna sprawa, że przespaliśmy drugą część meczu i później trudno było dogonić rywala. (JEC)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.