Pracownicy protestują przeciwko prywatyzacji

SYP
Po długiej i gorącej dyskusji, uchwałę intencyjną w tej sprawie przyjęli radni powiatowi. Swego niezadowolenia nie kryło przeszło stu pracowników olkuskiego ZOZ, którzy przez kilka godzin przysłuchiwali się obradom. Uchwała dotyczy określenia kierunków przekształcenia placówki.

OLKUSZ. Pierwszy w Małopolsce szpital przekształcany w niepubliczny ZOZ

Pierwszym krokiem ma być wybór pomiotu, który utworzy i poprowadzi NZOZ, jako spółkę prawa handlowego. Zaniepokojenie obecnej na sesji załogi szpitala wzbudził punkt mówiący o tym, że NZOZ przejmie pracowników obecnego ZOZ "w liczbie odpowiedniej do potrzeb", co może oznaczać zwolnienia.
Przeciwko utworzeniu niepublicznego ZOZ opowiedziała się rada pracownicza i wszystkie związki zawodowego działające w olkuskim szpitalu, z wyjątkiem lekarzy.
- Jesteśmy oburzeni faktem, że starosta Leszek Konarski 6 kwietnia na spotkaniu z pracownikami zapewniał nas, że jest za publicznym ZOZ-em, a w tajemnicy przed załogą prowadził rozmowy, jak utworzyć zakład niepubliczny. Dlaczego, na 38 szpitali w Małopolsce wszystkie są publiczne, funkcjonują lepiej niż nasz szpital, dostały środki z Unii i nikt nie zamierza ich prywatyzować? - mówiła łamiącym się głosem Ewa Górnicka, przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia.
Takie pytania padały podczas sesji Rady Powiatu w Olkuszu. Jak wyjaśniał starosta Leszek Konarski, powodem takich działań, jest brak systemowych rozwiązań w zakresie poprawy efektywności służby zdrowia w Polsce, a także brak społecznej akceptacji ze strony pracowników ZOZ dla propozycji restrukturyzacji szpitala zgłaszanych przez władze powiatu.
- Zdaję sobie sprawę, że nie są to popularne działania, ale jeśli ich nie podejmiemy, ten szpital będzie dalej dołował - mówił starosta Konarski, który stwierdził, że ten rok ZOZ może zamknąć z 2,5 mln zł strat.
Pierwszym krokiem w przekształceniu olkuskiego ZOZ ma być wybór firmy, która utworzy i poprowadzi niepubliczny ZOZ, mający być kontynuacją działalności olkuskiego szpitala. Po opracowaniu i wdrożeniu zmian; finansowych, organizacyjnych i prawnych, spółka tworząca NZOZ, której udziałowcem ma być powiat, przejmie usługi medyczne od olkuskiego ZOZ. Nowej spółce zostanie też powierzony majątek olkuskiego ZOZ. Ostatnim krokiem będzie przejęcie przez nowy NZOZ pracowników olkuskiego szpitala "w liczbie odpowiedniej do jego potrzeb".
- Podkreślam, że majątek szpitala jest i będzie majątkiem powiatu użyczonym spółce. Na rynku usług medycznych zostaną tylko te podmioty, które będą osiągać zyski i przeznaczać je na poszerzanie usług medycznych, inwestycje i godziwe wynagrodzenia. Tymczasem olkuski szpital przynosi straty. Podjęte przez nas działania mają doprowadzić do lepszego funkcjonowania szpitala z korzyścią dla pacjentów - przekonywał starosta Konarski.
Powoływał się na doświadczenia szczecińskiej spółki "Nowy szpital", która przekształciła siedem zadłużonych i deficytowych szpitali publicznych w placówki niepubliczne oraz nimi zarządza. Podczas wizyty studyjnej na Pomorzu, przedstawiciele władz powiatu zapoznali się z działalnością trzech takich niepublicznych szpitali, które wypracowują zyski i przeznaczają je na rozwój placówek.
Przeciwko przekształceniu olkuskiego ZOZ w niepubliczną spółkę protestowali przedstawiciele rady pracowniczej i związków zawodowych, a także radni opozycji.
- Przekształcenie szpitala w niepubliczny ZOZ będzie miało negatywny wpływ na jakość usług medycznych. Będzie mniej badań, mniej leków, krótszy pobyt w szpitalu i zwolnienia. Poza tym nastąpi naruszenie konstytucyjnej zasady równego dostępu do ochrony zdrowia. Jeśli ktoś będzie miał pieniądze, wykupi sobie świadczenie poza kolejnością, a biedniejsi będą musieli czekać - przekonywał radny Marek Dąbek z SLD.
Także radny Jan Orkisz przekonywał za utrzymaniem publicznego ZOZ, zaznaczając, że przekształcenie go w niepubliczną spółkę może okazać się niezgodne z konstytucją i zostać zawetowane przez NSA, podobnie jak to miało miejsce w przypadku szpitala w Kluczborku.
- Gdyby pan, panie starosto, jako organ założycielski ZOZ wypełniał swoje zadania, to nasz ZOZ dobrze by funkcjonował, a mieszkańcy byliby zadowoleni - mówił radny Orkisz.
Ostatecznie, 16 radnych opowiedziało się za przyjęciem uchwały, pięciu było przeciw (Marek Dąbek, Grażyna Gaj, Robert Herzyk, Elżbieta Kuś i Jan Orkisz), a dwóch, czyli Edmund Pęgiel i Andrzej Wójcik wstrzymało się od głosu.
(SYP)

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie